Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:06 Po śmiertelnym wypadku został wstrzymany ruch na drodze krajowej nr 12 w okolicach wsi Bobrzany (Lubuskie). Doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Jedna osoba zginęła i jedna została ranna
21:29 Moskwa: w restauracji w centrum Moskwy doszło do eksplozji. Zginęły 3 osoby, a 15 zostało rannych. W rosyjskich mediach pojawiły się informacje, że w restauracji odbywał się bankiet generałów
21:09 Ukraińskie drony trafiły w trzy rafinerie ropy naftowej w Baszkirii na wschodzie europejskiej części Rosji oraz w stacje radiolokacyjne w Kraju Krasnodarskim na południowym zachodzie Rosji
20:00 Śledczy zakończyli poszukiwania jednego z elementów rakiety, która w czwartek spadła w Tarnawie-Kolonii (Lubelskie); obiekt został odnaleziony i zabezpieczony
18:44 Ukraińskie drony zniszczyły objęty sankcjami kontenerowiec Janina, który należał do rosyjskiego koncernu Rosatom i po ataku zatonął w Morzu Czarnym
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney (Australia) zaprasza na uczczenie 82. Rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego, Mszą Św. 2 sierpnia, godz. 12:00 Kościół pw. Św. Wincentego, 7 Bland St, Ashfield, Australia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chicago zaprasza na Obchody 82 Rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego. 2 sierpnia, godz. 16:00 Pod Pomnikiem Polskiego Żołnierza, w Kwaterze Kombatanckiej Cmentarza Maryhill W Niles 8600 N. Milwaukee Ave, Niles II
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Burza wokół ekranizacji "Kamieni na szaniec". Adiutantka "Zośki": Obawiam się tego filmu

Źródło: Zrzut ze strony http://www.kamienienaszaniec.com/

Czy jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów roku okaże się klapą? Czy czekająca na ekranizację blisko 71 lat kultowa książka Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” została zafałszowana w filmie Roberta Glińskiego? A może zarzuty wobec filmu, który jeszcze nie zdążył wejść na ekrany kin są jednak przedwczesne?

Dyskusja nad filmem rozpoczęła się 12 lutego wraz z opublikowaniem na łamach portalu naszdziennik.pl rozmowy z harcmistrzem Markiem Podwysockim w artykule o znamiennym tytule „Sponiewierane Szare Szeregi”.

„Kamienie na szaniec” to nie jest fikcja literacka

Harcmistrz Podwysocki, były komendant Szczepu „Pomarańczarnia”, członek Rady Harcerskiej Fundacji „Pomarańczarnia” i Rady Fundacji Harcerstwo Drugiego Stulecia, powołując się na opinię osób, które film widziały oraz na scenariusz, który udało mu się zdobyć, wyraził pogląd, że  jest to „film w stylu „Mściciela” z Clintem Eastwoodem”.

- Taki western z szybką, żwawą akcją, tyle tylko że to nie ma nic wspólnego z „Kamieniami na szaniec” i harcerstwem – ocenił. - Reżyser, zdaje się, nie odrobił lekcji i w ogóle nie wiedział, czym były Szare Szeregi. Akcja pod Arsenałem, która uważana jest za jedną z najlepiej przeprowadzonych operacji polskiego podziemia, pokazana jest tu jako chaos i bałagan, gdzie nikt nad niczym nie panuje – dodał.

Harcmistrz przyznaje, że twórca ma prawo do własnej artystycznej wizji, o czym wspomina Gliński, ale powinien jednak „pamiętać, że „Kamienie na szaniec” to nie jest fikcja literacka, jak „Czas honoru”, tylko książka o prawdziwych ludziach, prawdziwych zdarzeniach i prawdziwej śmierci”.

- Jest też podstawową lekturą kolejnych pokoleń harcerek i harcerzy. „Kamienie na szaniec” są hołdem dla tych, którzy swoją służbę Bogu i Polsce okupili życiem – tłumaczył Podwysocki.

Adiutantka „Zośki”: Obawiam się tego filmu

Danuta Rossman, adiutantka Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”, jeden z nielicznych żyjących świadków wydarzeń zapisanych na kartach „Kamieni na szaniec”, filmu jeszcze nie miała okazji obejrzeć. W grudniu ubiegłego roku miała jednak spotkać się z reżyserem Robertem Glińskim i przekazać mu swój pogląd na wiele spraw dotyczących ekranizacji „Kamieni na szaniec”. 

W rozmowie z telewizjarepublika.pl przyznała, że bardzo obawia się tego filmu. Jako główny powód podała kwestię obyczajowości tamtych czasów, która była zupełnie inna niż obecnie, co dla osoby, która wówczas nie żyła może być niezrozumiałe.  – Chodzi przede wszystkim o stosunki damsko-męskie – stwierdziła. - Wtedy nikt by nie pomyślał, żeby pocałować się na ulicy, nie mówiąc o czymś więcej – zaznaczyła.

 

Usunięto obraz.

Zrzut z oficjalnego zwiastunu filmu

 Wnuk Aleksandra Kamińskiego, doktor Wojciech Feleszko, będący spadkobiercą praw do „Kamieni na szaniec”, z wystosowaniem oficjalnego stanowiska ws. filmu postanowił poczekać do jego oficjalnej premiery. Do mediów jednak wyciekł, wbrew jego woli, prywatny list do prezesa Monolith Films Mariusza Łukomskiego oraz Wojciecha Pałysa, producenta filmu, w którym miał zażądać wycofania swojego nazwiska z czołówki obrazu. Wnuk autora „Kamieni…” miał w nim zarzucić reżyserowi drastyczne odejście od treści książki - jak cytuje „Nasz Dziennik” -  w zakresie ilustracji postaw głównych bohaterów, konfabulacji na temat wydarzeń, w których uczestniczyli, stopnia nasycenia konfliktami ówczesnych stosunków rodzinnych, patologizowania i wprowadzania konfliktów w relacje między samymi bohaterami i ich przełożonymi, rażącego braku prawdopodobieństwa historycznego i przekłamywania wielu scen.

Podobną decyzję o zaniechaniu firmowania swoim nazwiskiem filmu podjął jego konsultant historyczny, profesor Grzegorz Nowik - historyk PAN i harcmistrz - który stwierdził, że nikt nie chciał słuchać jego uwag.

Do zarzutów wobec swojego filmu dziś na antenie Radia Wnet odniósł się reżyser. Nie jest jasne czy utosunkował się do wywiadu z hm. Podwysockim, czy też do krytycznej recenzji Leszka Żebrowskiego z "Naszego Dziennika", który film nazwał "bulwersującym"

 - Autor tego artykułu nie widział filmu, on został skończony dwa dni temu. To są zasłyszane plotki, lub różne pomówienia. Teraz zaczynamy pokazy przedpremierowe. Film w warstwie akcyjnej jest bliski książce "Kamienie na Szaniec", druga część filmu to Akcja pod Arsenałem, a trzecia to trauma Zośki. W sensie treści jest bardzo wierny. Oczywiście adaptacja filmowa musi wybrać z realiów jakie były. Selekcja materiału nastąpiła i może tak to wygląda, że niektóre rzeczy zostały zaakcentowane a inne nie - bronił swojego stanowiska Robert Gliński.

Tadeusz Zawadzki, Jan Bytnar, Maciej Dawidowski to postacie bliskie pokoleniom młodzieży wychowanej na książce Kamińskiego. Każdy, kto czytał „Kamienie…” ma swoje wyobrażenie Zośki, Rudego i Alka. Reżyser filmu, chcąc, aby jego film był także odniesieniem do współczesności - podjął się bardzo trudnego zadania, bo próbując uwspółcześnić bohaterów, bardzo łatwo może zakłamać rzeczywistość. O tym, jak Robert Gliński wywiązał się z tego zadania będziemy mogli przekonać się jednak 7 marca, kiedy film trafi na ekrany kin. 

Telewizja Republika, naszdziennik.pl, radiownet.pl