Bogucki nie odpuści Czarzastemu ws. wyboru sędziów TK
Szef prezydenckiej Kancelarii Zbigniew Bogucki ponownie zwrócił się do Marszałka Sejmu z prośbą o odpowiedź na kluczowe wątpliwości, dotyczących konstytucyjności wyboru przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniejsza odpowiedź była mało precyzyjna.
Dotychczasowe wyjaśnienia niewystarczające
Ponieważ pisemne stanowisko przesłane z Kancelarii Sejmu RP nie odpowiada na zasadnicze wątpliwości konstytucyjne podniesione przez Pana Prezydenta Nawrockiego oraz postawione pytania dot. procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i w istocie uchyla się od odniesienia do istoty sprawy, dziś raz jeszcze działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej skierowałem pismo do Marszałka Sejmu, wnosząc o wyjaśnienie sprawy w dwóch zasadniczych aspektach.
Bogucki zarzuca Sejmowi, że przez długi czas nie obsadzał wakujących stanowisk sędziów, mimo że terminy ich wygaśnięcia były znane. Później przeprowadzono procedurę wyboru, która zdaniem autora była niezgodna z konstytucją, m.in. dlatego, że nie przypisano konkretnych kandydatów do konkretnych zwalnianych miejsc. Jednocześnie Marszałek Sejmu oczekuje od Prezydenta szybkiego odebrania ślubowania, bez wyjaśnienia tych wątpliwości.
W kontekście powyższego poprosilem Marszałka Sejmu o wyjśnienie dlaczego w procedowanych wnioskach, dotyczących poszczególnych kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie wskazano, zgodnie z zasadą indywidualizacji powołań wynikającą z wykładni art. 194 ust. 1 Konstytucji oraz utrwaloną praktyką sejmową realizującą tę zasadę, w miejsce którego sędziego, którego kadencja upłynęła w konkretnej dacie, wybierany jest dany kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego? – napisał Zbigniew Bogucki.
Rząd chciał sparaliżować TK?
W drugim punkcie prezydencki minister poruszył kwestię braku działań Sejmu we właściwym czasie. W swoim piśmie do marszałka Czarzastego zasugerował, że opóźnienie mogło być celowe i prowadzić do osłabienia lub sparaliżowania Trybunału Konstytucyjnego. Z tego powodu chce wyjaśnienia przyczyn takiego postępowania.
W piśmie Kancelarii Sejmu nie udzielono również odpowiedzi na pytanie, dlaczego Sejm RP nie podjął działań w celu obsadzenia wakujących stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego we właściwym czasie, mimo że daty wygaśnięcia poszczególnych kadencji były znane z odpowiednim wyprzedzeniem. Pominięcie tej kwestii ma charakter zasadniczy, ponieważ dotyczy naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej. Zaniechanie podjęcia tej procedury w czasie wyznaczonym prawem, a następnie jej skumulowanie po upływie kolejnych kadencji, stanowiło oczywiste odejście od zasad prawidłowego i przewidywalnego obsadzania stanowisk w organie konstytucyjnym. Brak odpowiedzi w tym zakresie, mimo konkretnego pytania, należy odczytać jako milczące przyznanie, że brak działania koalicji rządowej obliczony był na paraliżowanie przez Rząd i większość parlamentarną działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu. Jeżeli są inne motywy uzasadniające taki sposób procedowania, poprosiłem raz jeszcze Marszałka Sejmu o ich przedstawienie Panu Prezydentowi i nie uchylanie się od odpowiedzi na to zasadnicze pytanie – skwitował Zbigniew Bogucki.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Bogucki nie odpuści Czarzastemu ws. wyboru sędziów TK
SPRAWDŹ TO!
Ta fabryka miała być polską perłą, a zniszczył ją rząd Tuska. Posłowie PiS reagują
Katastrofa samolotu wojskowego w Kolumbii. Na pokładzie było 110 osób [WIDEO]