Bezmyślna "zabawa" nastolatków. Mogli doprowadzić do wykolejenia pociągu

Niemiecka policja złapała zatrzymała na gorącym uczynku dwóch 12-latków z Polski, jako "zabawę" traktowali układanie kamieni na torach kolejowych na moście przez Nysę.
Nieodpowiedzialne zachowanie chłopców, mogło się skończyć nawet wykolejeniem pociągu.
Niebezpieczny incydent miał miejsce w miniony piątek.
W okolicach miasta Żytawa w Niemczech (niedaleko granicy z Polską i Czechami) dwaj chłopcy z Polski znosili kamienie na tory kolejowe.
Mimo kamieni, udało się przejechać po torach osobowemu pociągowi. Maszynista zauważywszy niebezpieczeństwo, zaalarmował o incydencie, dzięki czemu kolejny pociąg, zdołał zahamować przed stosem kamieni. Maszynista usunął je z drogi.
Na miejsce przyjechała policja federalna, która na gorącym uczynku przyłapała dwóch 12-latków.
Chłopcy zostali przekazani funkcjonariuszom z Polski.
Niemiecka kolej sprawdza natomiast, jak bardzo uszkodzone zostały koła pierwszego pociągu, który przejechał przez pułapkę, i szyny. Za straty mogą zapłacić rodzice dzieci.
Czytaj także:
Studencki bolid Politechniki Śląskiej w Gliwicach podbija świat!
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa
Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły
Najnowsze

Tragiczny wypadek w Małopolsce. Samochód stanął w płomieniach

Silne burze, mocny deszcz i upały. Sprawdź najnowsze ostrzeżenia IMGW

Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły

Dziś losowanie Ligi Konfederacji. Polskie ekipy czekają na rywali, znamy godziny i podział na koszyki

Prezydent zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek

PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
