Mularczyk nie odpuszcza ws. relatywizowania historii przez Merza. Stawia Sikorskiemu ważne pytanie
Europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk spytał na X szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, czy po skandalicznych słowach Friedricha Merza podczas swojego wystąpienia na kongresie CDU w Stuttgarcie, zostanie wezwany ambasador Niemiec.
"Pakt Ribbentrop–Mołotow nie wyparował z podręczników"
Friedricha Merza powiedział wtedy, że „wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa”. Słowa te oznaczają, że niemiecki kanclerz wpisał się w rosyjską propagandę, która określa rozpoczęcie II wojny światowej od ataku z dnia 22 czerwca 1941 Niemiec na ZSRR.
Arkadiusz Mularczyk zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z zakłamywaniem historii, tym gorzej, że robi to ważny przedstawiciel narodu niemieckiego - narodu sprawców.
II wojna światowa zaczęła się 1 września 1939 roku od niemieckiej agresji na Polskę. Pomijanie tego faktu i sprowadzanie jej do „czteroletniej wojny” brzmi jak echo narracji o „Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”. Historia nie zaczyna się w 1941 roku. A pakt Ribbentrop–Mołotow nie wyparował z podręczników. Czekamy na asertywną politykę wobec „moralnego lidera” Europy
— napisał na X Friedrich Merz, europoseł PiS.
To już kolejny raz gdy Niemcy starają się relatywizować swoje zbrodnie z czasów II wojny światowej. Należy również pamiętać, że wciąż nie wypłaciły Polsce należnych reparacji wojennych.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X