Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
Ważne TV Republika: Dziś o godz. 20:15 gościem programu "Gość Dzisiaj" będzie prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Zapraszamy!
21:50 Ukraina: minister rolnictwa zaprzecza, by toczyły się rozmowy o alternatywnych drogach eksportu zboża
21:30 Jarosław Kaczyński w Republice: dezintegracja prawicy jest czymś bardzo niedobrym
21:10 Jarosław Kaczyński w Republice: zależało nam na jedności Prawa i Sprawiedliwości, rozmowy z Morawieckim trwały kilkanaście godzin
20:30 Zełenski: Rosja przygotowuje zmasowany atak rakietowy; może nastąpić w ciągu 48 godzin
20:10 Trump: UE zapłaci za to, że nałożyła karę na Google
19:30 Reuters: Karim Khan odwołany ze stanowiska prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze
18:50 Hiszpania: zatrzymano osobę podejrzaną o spowodowanie pożaru w regionie Madrytu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Konin II zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 25 lipca, godz. 18.00 WSKM ul. Zagórowska 3a, Konin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Przewodnicząca Klubu “Gazety Polskiej” Słupsk Marzena Gmińska oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

225 lat temu urodził się jeden z największych polskich poetów

Źródło: canva.com

24 grudnia 1798 roku, 225 lat temu, urodził się Adam Mickiewicz, uważany za jednego z największych polskich poetów. Zanim do tego doszło, matka mówiła mu: piszesz, jak kura grzebie.

W samą Wigilię 1798 roku Barbara Mickiewiczowa urodziła swego drugiego syna, Adama. Datę tego wydarzenia ustalono raz na zawsze, jeżeli chodzi natomiast o miejsce, to konkuruje o ten zaszczyt kilka miejscowości - Nowogródek, Zaosie (folwark będący własnością stryja Adama - Bazylego Mickiewicza), karczma Wygoda na drodze z Zaosia do Nowogródka, folwark Ossowiec (również niedaleko Zaosia) oraz Litówka, wioska na przedmieściach Nowogródka. Pewne jest natomiast, że chrzest małego Adama miał miejsce 12 lutego następnego roku w Nowogródku.

Tomasz Łubieński w monografii "M jak Mickiewicz", powołując się na korespondencję braci Mickiewiczów, przywołuje zapamiętane przez Franciszka szczegóły narodzin poety. Starszy brat podpatrzył, jak matka pokazywała znajomej grubą księgę - akta sądowe oprawione w czarną skórę - na której podobno przecięto Adamowi po urodzeniu pępowinę. Zdaniem miejscowej akuszerki była to niezawodna metoda na zapewnienie dziecku przymiotów umysłowych. Imię Adama nadano poecie ze względu na dzień narodzin oraz aby uhonorować jego stryjecznego dziadka.

W rodzinie Mickiewiczów urodziło się pięciu chłopców. Najstarszy był Franciszek, o dwa lata młodszy - Adam. Aleksander był od przyszłego poety młodszy o trzy lata, a Jerzy - o sześć. Najmłodszy z braci Mickiewiczów - Antoni - urodził się w siedem lat po Adamie i zmarł we wczesnym dzieciństwie. Badacze losów rodziny Mickiewicza znaleźli dowody na to, że ojciec wieszcza - Mikołaj Mickiewicz herbu Poraj - był "klasycznym pieniaczem, bez skrupułów wykorzystującym swój urząd adwokata i komornika do niejasnych interesów" - jak podsumowuje Łubieński. Należy jednak zauważyć, że był też człowiekiem ambitnym, który zadbał, aby wszystkie jego dzieci, z wyjątkiem najstarszego, chorego na gruźlicę Franciszka, otrzymały wyższe wykształcenie. Adam Mickiewicz wspominał, że ojciec był bardzo surowy.

Matka przyszłego wieszcza - Barbara z Majewskich Mickiewiczowa - odznaczała się wdziękiem i umiejętnością zjednywania sobie ludzi. Niektórzy badacze dowodzą - powołując się m.in. na Ksawerego Branickiego, który cytował poetę: "Mój ojciec z Mazurów, matka moja Majewska z wychrztów. Jestem więc nawpół Lechitą nawpół Izraelitą, i tem się szczycę" - że wywodziła się ona z rodu żydowskich konwertytów, frankistów. Nie mniejszej wagi są jednak zapewnienia Ignacego Domeyki, jednego z najbliższych przyjaciół poety, człowieka, który orientował się w genealogii nowogródzkiej prowincji, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzieli. Domeyko zaprzeczał żydowskim koligacjom Mickiewicza argumentując: "Przecież byłbym coś o tym wiedział".

O żydowskim pochodzeniu Mickiewicza wspominała też Karolina Jeanisch, z którą Mickiewicz omal się nie ożenił podczas pobytu w Rosji. Roman Koropeckyj, autor biografii Mickkewicza, nie znalazł żadnych dowodów świadczących o tym, że matka poety spokrewniona była z frankistowskim rodem Majewskich mieszkających na Litwie. Przywołując jednak fakt, że Żydzi i Izrael to źródło najważniejszych motywów w mistycznych wizjach Mickiewicza - który entuzjazmował się tymi aspektami doktryny Towiańskiego akcentującego pozycję Izraela jako duchowego "starszego brata" chrześcijaństwa - jak rownież fakt, że poeta ożenił się z kobietą pochodzącą z żydowskiej rodziny i próbował pod koniec życia zorganizować legion żydowski podczas wojny krymskiej, Koropeckyj dopatruje się u poety "czegoś w rodzaju kompleksu żydowskiego człowieka, który najwyraźniej miał pewne wątpliwości, co do swojego pochodzenia". Pewności w kwestii pochodzenia Mickiewicza nie mamy i pewnie już nigdy mieć nie będziemy.

Podobno Adam Mickiewicz, jako dziecko "lubił siadać na ogoniastej sukni matki i ciągnąc się w ten sposób za nią po pokoju wyobrażać sobie, że płynie, albo jedzie sankami". Przez parę lat Barbara Mickiewiczowa gospodarowała z dziećmi w Zaosiu. Rodzina była rozłączona dystansem czterdziestu kilometrów, bo Mikołaj Mickiewicz pracował w Nowogródku, dokąd po kilku latach sprowadził całą rodzinę. Wiadomo że przyszły poeta w wieku kilku lat wypadł przez okno i bardzo groźnie się potłukł. Matka poleciła go opiece Matki Boskiej Ostrobramskiej i dziecko zostało uratowane, o czym mowa w pierwszych wersach "Pana Tadeusza".

Dom Mickiewiczów był pełen zwierząt. Chłopcy nie nadążali zimą z gromadzeniem ziarna dla ptaków, trzymano też lisa, wilka i kruka. Potem Adam Mickiewicz, już jako dorosły nauczyciel w Kownie, miał w domu psa, kota i węża (prawdopodobnie zaskrońca). W 1811 roku w Nowogródku wybuchł wielki pożar. Młodszy brat Adama - Franciszek - odznaczył się w akcji ratunkowej, wynosząc z płonącej cerkwi dokumenty, sam zaś Adam podobno napisał wiersz, który ogromnie się wszystkim spodobał.

Edukację bracia Mickiewiczowie pobierali w sześcioklasowej szkole prowadzonej przez ojców dominikanów. Nauczyciele zwrócili uwagę na zdolności chłopca, ale też na jego słabe zdrowie i drobną posturę - w szkolnych przedstawieniach Mickiewicz zazwyczaj grywał role kobiece.

Słabą stroną przyszłego poety była kaligrafia. Wspominał po latach: "W dzieciństwie czułem wstręt do pisania. Uczono nas wtedy kreślić litery na deszczułce, na której te arabeski robiły mi wrażenie wnętrzności zgniecionego pająka (…). Matka mi raz powiedziała: Piszesz, jak kura grzebie. Gdybyś był wielkim panem, sekretarz by za ciebie machał piórem, a ponieważ jesteś ubogim szlachcicem, musisz sam sobie dać radę". W następnych latach jego życia nierzadkie były przypadki, że prosił swych znajomych o przepisywanie jego manuskryptów na czysto.

Choć Mickiewiczowie żyli skromnie, mieli służące, niańkę do dzieci, guwernera dla starszych chłopców - Aleksandra i Adama. Po śmierci ojca rodziny w 1812 roku sytuacja zmieniła się, na jaw wyszły zaciągnięte przez Mikołaja długi, wdowa z dziećmi musiała przeprowadzić się z domu do drewnianej oficyny. Adam zaczął zarabiać dając korepetycje uczniom młodszych klas.

Nowogródek - małe kresowe miasteczko do ostatnich lat pozostanie dla Mickiewicza baśniowym miejscem. Tu, jako 12-letni chłopiec obserwował wiosną 1812 roku wspaniały marsz armii napoleońskiej na Moskwę i tu w zimie oglądał przerażający odwrót tej armii. Wyjazd na studia do Wilna oznaczał dla Mickiewicza ostateczny koniec dzieciństwa i pierwszy krok w dorosłe życie.

portal tvrepublika.pl, PAP