Zabronili prokuratorowi umorzyć śledztwo ws. Karola Nawrockiego
Śledztwo dotyczące działalności Karola Nawrockiego w IPN nadal nie zostało zakończone. Jak ustalił portal Niezalezna.pl, mimo braku przedstawionych zarzutów oraz dwóch wniosków prokuratora o umorzenie postępowania, sprawa wciąż jest prowadzona. Kolejne próby zakończenia śledztwa zostały zakwestionowane – najpierw przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a następnie przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie.
Postępowanie wobec prezydenta Karola Nawrockiego prowadzone jest od 5 lutego 2025 roku. Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada w nim możliwe nieprawidłowości, do których miało dojść w okresie, gdy Nawrocki kierował Instytutem Pamięci Narodowej. Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia Najwyższej Izby Kontroli i trwa ono już 19 miesięcy.
Z informacji uzyskanych przez Niezalezna.pl wynika, że prokurator prowadzący sprawę dwukrotnie występował o jej umorzenie, wskazując na brak znamion czynu zabronionego. Pierwszy taki wniosek został złożony 24 lipca 2025 roku, a drugi – 12 marca 2026 roku.
Za pierwszym razem decyzję o umorzeniu uchylił Sąd Okręgowy w Warszawie. Nakazał ponowną analizę zgromadzonego materiału dowodowego oraz przeprowadzenie dodatkowych czynności. Drugie postanowienie o zakończeniu sprawy zostało natomiast uchylone przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie.
Należy wykonać kolejne dodatkowe, wskazane w postanowieniu czynności – przekazał portalowi Niezalezna.pl Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W tekście przypomniano również, że od lutego 2024 roku pracami Prokuratury Regionalnej w Warszawie kieruje Małgorzata Adamajtys. Według portalu jest ona związana ze środowiskiem Dariusza Korneluka, który uważa się za Prokuratora Krajowego.
Karol Nawrocki został przesłuchany w charakterze świadka 19 lutego 2025 roku. Wśród osób, które składały zeznania, znalazła się również Magdalena Głowa. Przesłuchiwano ją dwukrotnie, a 25 lutego 2026 roku zeznawała już jako dyrektor generalna Kancelarii Prezydenta RP. Wcześniej, w latach 2018–2025, pełniła funkcję dyrektora generalnego IPN, odpowiadając za nadzór nad organizacyjnym i administracyjnym funkcjonowaniem Instytutu.
Istotne jest także to, że postępowanie nadal prowadzone jest „w sprawie” (in rem). Oznacza to, że śledczy badają określone zdarzenia i gromadzą materiał dowodowy, ale nikomu nie przedstawiono w tej sprawie zarzutów.
Źródło: Republika, niezalezna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X