Przejdź do treści
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka Koncerty Pawła Piekarczyka, BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:00, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 17:30 odbędzie się w Węgrowie spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Centrum Dialogu Kultur, ul. Kościuszki 27a
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 19:30 spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w Sokołowie Podlaskim. Restauracja Stara Drukarnia, ul. Lipowa 82
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Konstantynowie Łódzkim zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 17 stycznia, g. 18:00, salka parafialna w Srebrnej przy Kościele Nawiedzenia NMP, ul. Kościelna 9, Konstantynów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Łomży zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim, 17 stycznia, g. 16:00, ul. Krzywe Koło 9, w auli kard. Stefana Wyszyńskiego Uczelni Jańskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Środzie Wielkopolskiej zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Michałem Wójcikiem, 17 stycznia, godz. 16:00, Restauracja "Turystyczna u Moniki", ul. Sportowa 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Częstochowie zaprasza na mszę św. w intencji Powstańców Styczniowych z okazji 163. rocznicy wybuchu Powstania, 18 stycznia godz. 9:00 w kościele Wniebowzięcia NMP we Mstowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie Bielany-Żoliborz zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, 18 stycznia, g. 12.30, Msza św. w Kościele pw. św. Józafata, ul. J. Waldorffa 1. Następnie przemarsz na Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Wydarzenie Klub "GP" Perth (Australia) zaprasza na film "Sprawiedliwość", 18.01, g. 10.30, sala w Plebanii w Maylands, 35 Eighth Ave. Do 08.02 wystawa pt. "Straty Wojenne Polski w II Wojnie Światowej spowodowane przez Niemców" sala Polskiego Ośr. Rzymskokatolickiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Koalicja 13 grudnia zmierza do władzy totalnej

Źródło: Republika

Zaczęło się od brutalnego przejęcia TVP, a dzisiaj jesteśmy już na etapie zatrzymań, przeszukiwań, prześladowań i śmierci świadka, któremu odmówiono prawa do pełnomocnika. Polska pod rządami „koalicji 13 grudnia” staje się krajem represji, a nie prawa. Państwem, gdzie za poglądy można trafić do celi. To nie są incydenty.

Ponad rok od czasu, gdy premierem został Donald Tusk, wiadomo już, że to jest metoda. Polityka siły, pokazówki i zastraszania. Chodzi o brutalną rozprawę z przeciwnikami – od posłów, przez księży, aż po dziennikarzy i zwykłych obywateli.

Zeznania, które miały zniszczyć człowieka

Pewną ilustracją działania tej władzy są opublikowane przez Republikę zeznania Pawła Szopy, twórcy firmy Red is Bad, który po ekstradycji do Polski zaczął współpracować z prokuraturą podporządkowaną ministrowi Adamowi Bodnarowi. 

Zeznania te – składane przez dziesiątki dni – przypominają model wymuszonego szantażu procesowego, w którym celem nie jest prawda, lecz polityczny efekt. Nawet ludzie bez żadnych związków z opozycją, przecierają oczy ze zdumienia i dziwią się, bo zeznania Szopy na odległość pachną... brakiem wiarygodności.

Najlepiej wyjaśnił to Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy, który dotarł do tych zeznań. Jak tłumaczył na antenie, decyzja o ich publikacji zapadła właśnie dlatego, że budzą one wątpliwości, a ich treść mogłaby być rozgrywana przez sprzyjające reżimowi Tuska media. Wiadomo, że zeznania miały obciążyć byłego szefa RARS, Michała Kuśmierowskiego, a w dalszej konsekwencji - byłego premiera Mateusza Morawieckiego. 

Tyle tylko, że ich treść jest niewiarygodna. Widać, że komuś mocno zależało, aby zeznający powiedział właśnie to, co miał powiedzieć - w zamian za to, mógł opuścić areszt.

- Zdecydowaliśmy się ujawniać te zeznania. Budzą one gigantyczne wątpliwości. To sprawa, która może obnażyć metody działania bodnarowców 

- powiedział Nisztor.

Poseł Bartosz Kownacki, były wiceszef MON, ale też adwokat, nie ma wątpliwości, że Szopa został zastraszony.

- Pan Szopa jest zagrożony utratą majątku, więc ma prawo składać zeznania, które nie polegają na prawdzie. Tu nie ma żadnych dowodów

 - stwierdził.

Widać, że władzy nie chodzi i nie chodziło o poznanie prawdy - która jest nudna, ale znalezienie czegokolwiek na politycznych przeciwników. Areszt dla Szopy, to była próba wykorzystania aparatu państwa do stworzenia narracji wygodnej dla władzy Tuska. 

A przecież w ostatnich kilkunastu miesiącach, wydarzeń o podobnym charakterze było dużo więcej...

Aresztowanie posłów 

Aktem bezprawia, który nie miał precedensu w historii Polski po 1989 roku, było zatrzymanie byłych ministrów i posłów: Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika. Choć obaj byli ułaskawieni przez Prezydenta RP i posiadali immunitety, to policja – podległa Marcinowi Kierwińskiemu, wtedy szefowi MSWiA, a dzisiaj pełnomocnikowi ds. usuwania skutków powodzi – wkroczyła do Pałacu Prezydenckiego i wyprowadziła posłów.

- To deptanie konstytucyjnych zasad, a zwłaszcza prezydenckiego prawa łaski


– mówił wtedy Piotr Müller.

To była akcja nie tylko nielegalna, ale celowo nagłośniona. Miała pokazać: nie ma świętości. Nawet jeśli jesteś posłem, nawet jeśli chroni cię głowa państwa – nowa władza i tak cię dopadnie. To sygnał do wszystkich: nie próbujcie się sprzeciwiać!

Urzędniczki i ksiądz

Po zatrzymaniu posłów przyszedł czas na osoby mniej medialne, ale równie ważne symbolicznie. Władza postanowiła uderzyć w duchowieństwo i urzędników poprzedniego rządu. Ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości zostali osadzeni bez wyroków, a nawet aktu oskarżenia.

Nie dali się złamać mimo wielomiesięcznego aresztu. Nie było im jednak łatwo, bo jak zostało to ujawnione w liście ks. Olszewskiego oraz listach pełnomocnika, cała trójka była traktowana jak najgorsi przestępcy.

 - Podejmowane działania obrońcy odczytują jednoznacznie jako próbę jej złamania i skłonienia do złożenia wyjaśnień

– napisał adwokat jednej z zatrzymanych.

Wachlarz działań władzy był szeroki. Tortury psychiczne – pozbawianie snu, odbieranie różańca, odmawianie praktyk religijnych – nie miały na celu wymiaru sprawiedliwości. Miały złamać. Miały stworzyć efekt mrożący – pokazać każdemu urzędnikowi: lojalność wobec poprzedniego rządu może cię kosztować zdrowie i wolność.

Poseł Romanowski, nawet z immunitetem

Następnym etapem była represji była akcja wobec posła Marcina Romanowskiego z PiS. Choć chronił go nie tylko immunitet sejmowy, który oczywiście szybko mu uchylono, ale też immunitet Rady Europy, bodnarowcy zdecydowali się na spektakularne zatrzymanie.

 - To pokazuje, że dzisiejszy aparat państwa skupiony jest na siłowym stosowaniu represji

– mówił w dniu zatrzymania poseł Sebastian Kaleta.

Romanowski został wypuszczony i...ale władza dalej robiła zabiegi, aby ponownie wrócił do aresztu. W końcu poseł wystąpił o azyl polityczny na Węgrzech. 

- Zostałem uznany za osobę, której grożą prześladowania polityczne w Polsce pod rządami Koalicji 13 Grudnia 

- stwierdził w Republice. 

To pierwszy przypadek po 1989 roku, gdy polski polityk otrzymuje azyl w jednym z państw Unii Europejskiej. To sygnał dla całej Europy. Kiedyś uciekano z Polski przed reżimem komunistycznym, dzisiaj przed władzą Donalda Tuska.

Publiczne zatrzymanie Mateckiego 

W końcu przyszedł czas na pokazowy spektakl z udziałem posła Dariusza Mateckiego. ABW zatrzymała go na środku ulicy, w drodze do prokuratury, mimo że sam zapowiedział swoje stawiennictwo. 

- To była pokazówka w stylu moskiewskim

 – skomentował Mariusz Błaszczak, były minister obrony.

Sam Błaszczak również otrzymał zarzuty. Wszystko dlatego, ponieważ ujawnił informacje o tym, że w latach 2007-2014 rząd Donalda Tuska przygotował plany obronne Polski, które przewidywały na wypadek zbrojnej napaści Rosji, możliwość oddania dużej części Polski agresorom praktycznie bez walki.

Śmierć Barbary Skrzypek 

Kolejnym rozdziałem tej opowieści o upadku państwa prawa była śmierć Barbary Skrzypek. Była współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego została przesłuchana przez znaną z politycznego zaangażowania prokurator Ewę Wrzosek. Bez obecności pełnomocnika, mimo choroby. 

Trzy dni po przesłuchaniu zmarła na zawał serca. Nie ma dowodów na bezpośredni związek, ale nie można też wykluczyć, że śmierć sp. Barbary Skrzypek to konsekwencja stresu spowodowanego tym nietypowym przesłuchaniem.

- Zaszczuli ją. Chcieli wymusić zeznania. Nie przewidzieli tylko jednego: że stres ją zabije

– ocenił b. minister sprawiedliwości, poseł PiS, Zbigniew Ziobro.

Protokół przesłuchania ujawniono dopiero po jej śmierci. Dokument stwarzał wrażenie sporządzonego pod polityczne potrzeby.

 

Służby wchodzą do domów 

Władza poszła dalej – do kampanii zastraszania włączyła pokazowe wejścia do domów osób niewygodnych. Służby zaczęły "odwiedzać" domy ludzi, których nazwiska przez lata były symbolem walki o wolność i prawdę.

Ryszard Majdzik – legenda opozycji antykomunistycznej, więziony i represjonowany w czasach PRL, człowiek Solidarności, do dziś aktywny społecznie. Ewa Stankiewicz – reżyserka, dziennikarka śledcza, autorka filmów dokumentalnych badających kulisy katastrofy smoleńskiej. Prof. Sławomir Cenckiewicz – historyk, były członek kolegium IPN, autor publikacji o komunistycznych związkach elit III RP.

Służby weszły do ich mieszkań z pozoru legalnie – by coś znaleźć, zarekwirować albo wręczyć wezwanie. Ale użyto uzbrojonych funkcjonariuszy, wybrano godziny ranne lub wieczorne – wszystko po to, aby wywołać "efekt mrożący".

- To są działania dyscyplinujące, które mają zdyscyplinować osoby, które starają się dociec prawdy

 – mówiła Stankiewicz.

To nie przypadki. To systemowy sposób na zastraszanie środowisk niepokornych wobec obecnej władzy. 

Cenzura i represje wobec mediów

Republika – jako jedyna tak duża niezależna stacja informacyjna, która od początku rządów "koalicji 13 grudnia" nie ugięła się pod presją nowej władzy – przejęła rolę głównego źródła informacji dla milionów Polaków, którzy chcą wiedzieć, co naprawdę dzieje się w kraju.

To właśnie ten status uczynił z niej głównego wroga władzy Donalda Tuska. Dziennikarze Republiki są m. in. wykluczani z konferencji prasowych premiera, mimo ustawowego prawa do zadawania pytań, a politycy partii rządzącej nie ukrywają, że chcieliby likwidacji stacji.

Świat patrzy. I zaczyna rozumieć

Hudson Institute w USA opublikował niedawno raport, w którym jednoznacznie ocenia działania rządu Tuska jako niedemokratyczne i nielegalne.

- Rząd KO podejmuje wątpliwe, jeśli nie nielegalne, kroki pod pozorem "przywracania demokracji’". Poważne i niedemokratyczne nadużycia władzy

 - napisano w raporcie.

Podobnych głosów było w ostatnim czasie więcej. To alarmujące diagnozy ze świata, że demokracja w Polsce została poważnie naruszona.

- Wiem, ze Amerykanie przyglądają się sytuacji w Polsce i jeśli będzie trzeba, a ta władza nie zatrzyma się, to odpowiednio zareagują

 - ujawnił niedawno w Republice europoseł Dominik Tarczyński.

Źródło: Republika, X

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Wiadomości

Trump Tower

Państwo Islamskie: Trump Tower zawali się jak domek z kart

Grenlandia: Trump nie bierze żadnej innej opcji pod uwagę

USA: Atak na Iran gotowy. Decyzja należy do Iranu

Kuba: Spełniają się słowa Trumpa. Nie trzeba było długo czekać

Milei wskazuje kraj w Europie: To bastion wartości zachodnich w Europie pogrążonej w ciemności

Prognozy są alarmujące: Zamknięto setki szkół

AKTUALIZACJA

Odladzenie na lotnisku Chopina. Samoloty krążą nad miastem

Trump do Kuby: Dogadajcie się, zanim będzie za późno

Departament Stanu podniósł alarm: Wyjeżdżajcie natychmiast

Superpuchar dla Barcelony. Gol Lewandowskiego w El Clasico

„Polityczna korzyść osobista” Siemoniaka? Internauci pytają

Przewodnicząca KRS o Żurku: mitoman, nie miał trudnych spraw

Zaskakujące decyzje sądu. Patryk Jaki: ta sprawa jest ustawiona

Blackout w Berlinie. Runął mit nowoczesnego państwa RFN

Śmiszek chciał błysnąć, ale nie skończyło się to dla niego dobrze

Najnowsze

Trump Tower

Państwo Islamskie: Trump Tower zawali się jak domek z kart

Javier Milei

Milei wskazuje kraj w Europie: To bastion wartości zachodnich w Europie pogrążonej w ciemności

mega burza

Prognozy są alarmujące: Zamknięto setki szkół

lotnisko Chopina w Warszawie

AKTUALIZACJA

Odladzenie na lotnisku Chopina. Samoloty krążą nad miastem

Donald Trump

Trump do Kuby: Dogadajcie się, zanim będzie za późno

Grenlandia

Grenlandia: Trump nie bierze żadnej innej opcji pod uwagę

siły zbrojne USA

USA: Atak na Iran gotowy. Decyzja należy do Iranu

stacja benzynowa na Kubie

Kuba: Spełniają się słowa Trumpa. Nie trzeba było długo czekać