Tusk w obronie Hennig-Kloski. Zaczął mówić o... freak-fightach
"Chcę powiedzieć, że warto nie tylko dziś bronić pani minister, ale także każdego dnia bronić Polski przed na razie tylko spektaklem z ław opozycji, ale w każdej chwili to może stać się rzeczywistością społeczną [...] Wydaje mi się, że dobrze się stało, że zdecydowaliście się na ten spektakl, bo widać, o co wam naprawdę chodzi" - mówił w Sejmie Donald Tusk, stając w obronie Pauliny Hennig-Kloski.
Dziś Sejm zdecyduje ws. dalszej przyszłości Pauliny Hennig-Kloska na fotelu ministra klimatu i środowiska.
Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski trafił do Sejmu pod koniec marca, podpisało się pod nim ok. 100 posłów, głównie z Konfederacji oraz PiS. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26, czy „sabotaż państwa” przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii. Premier Donald Tusk zagroził, że głosowanie nad wotum nieufności dla minister klimatu będzie testem koalicyjnej lojalności i solidarności.
Niemal od razu po rozpoczęciu obrad Sejmu, na mównicy pojawiają się kolejni politycy opozycji, którzy punktuję Hennig-Kloskę.
Oglądaj: Co dalej z Hennig-Kloską i Sobierańską-Grendą? Oglądaj obrady Sejmu na ŻYWO
Tusk broni Hennig-Kloski
W obronie "ministry" stanął Donald Tusk. Zaraz po jej wystąpieniu.
Wystąpienie pani [ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski] w skrócie obnażyło w 100 proc. prawdziwe podłoże wniosku o wotum nieufności, hipokryzję tych, którzy ten włosek złożyli
Pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, kiedy słuchałem niektórych mówców ze strony PiS czy Konfederacji, to było skojarzenie z popularnymi w waszym obozie politycznym freak fightami [...] Obserwując to, co się dzieje w ławach PiS i Konfederacji, mam wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę
- grzmiał.
Jak stwierdził: "tak naprawdę tak słabego uzasadnienia dla wotum nieufności jeszcze w tej izbie nie słyszałem, chociaż o dużym ładunku dramatyzmu".
Jego zdaniem, "intencją prawicy jest "zamienienie Polski w pole nieustannej walki i konfrontacji".
Chcę powiedzieć, że warto nie tylko dziś bronić pani minister, ale także każdego dnia bronić Polski przed na razie tylko spektaklem z ław opozycji, ale w każdej chwili to może stać się rzeczywistością społeczną [...] Wydaje mi się, że dobrze się stało, że zdecydowaliście się na ten spektakl, bo widać, o co wam naprawdę chodzi
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X