Przeciwko rządom Tuska! Trwa marsz „Solidarności”, są też członkowie Klubów Gazety Polskiej [TRANSMISJA]
Dziesiątki tysięcy osób z całej Polski, głównie członków i sympatyków „Solidarności”, przyjechały do Warszawy na wielką manifestację organizowaną przez NSZZ „Solidarność” pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”. Protest rozpoczął się w południe na Placu Zamkowym.
Tysiące osób na marszu. Są też Kluby „Gazety Polskiej”
Celem wydarzenia jest okazanie wsparcia dla Prezydenta RP i jego inicjatywy referendalnej, a także przedstawienie postulatów związku dotyczących kwestii społecznych i pracowniczych. Swój udział w demonstracji zapowiedziały również liczne organizacje i środowiska, m.in. Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolska czy Ruch Obrony Granic. Przebieg zgromadzenia, w tym działania służb wobec uczestników i organizatorów, monitoruje Ordo Iuris. W manifestacji obecni są także prawnicy oraz współpracownicy Centrum Interwencji Procesowej Instytutu.
Już od wczesnych godzin porannych na miejsce zbierały się grupy popierające protest. Wśród nich licznie pojawili się członkowie Klubów „Gazety Polskiej”, którzy wcześniej uczestniczyli również w demonstracji wsparcia dla Tomasza Sakiewicza po jego wezwaniu do prokuratury.
Przemarsz przez całe centrum
Przemarsz rozpoczął się o godz. 12.00 na Placu Zamkowym. Trasa prowadzi ulicami Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Alejami Ujazdowskimi oraz ulicą Matejki pod budynek parlamentu przy ul. Wiejskiej. W planie przewidziano także postój przed Pałacem Prezydenckim.
Docelowo manifestanci mają pojawić się przed Sejmem i Senatem. Następnie odbędzie się tam demonstracja stacjonarna, która – wg organizatorów – może potrwać nawet do czwartku.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Popłoch na WhatsApp'ie. Alarmistyczna wiadomość z AI w tle
Strach Putina po ukraińskim kontrataku? Niedaleko jego rezydencji zamontowano zabezpieczenia
Andrzej Grabowski wrócił do głośnej wpadki. Tak tłumaczy dziś występ po alkoholu