TYLKO U NAS: Polska szkoła wyrzucona z Domu Kombatanta. Paryska Polonia apeluje do Sikorskiego
Polska szkoła w Paryżu została wyrzucona z Domu Kombatanta tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Teraz przedstawiciele Ecole Nova Polska apelują do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o pilną interwencję. W otwartym piśmie pytają wprost, czy polskie państwo zamierza jedynie obserwować konflikt, czy rzeczywiście stanie w obronie polskiej szkoły, dzieci i rodziców. „Sprawa (...) wymaga natychmiastowej reakcji polskich władz” – podkreślają autorzy apelu.
Polonijna szkoła straciła siedzibę
W piśmie skierowanym do Radosława Sikorskiego, datowanym na 22 sierpnia, do którego dotarła Republika, zarząd Ecole Nova Polska opisuje sytuację, która postawiła szkołę w dramatycznym położeniu na kilkanaście dni przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Chodzi o Polonijną Szkołę Społeczną im. Króla Stanisława Leszczyńskiego, działającą w Domu Kombatanta przy 20 rue Legendre w Paryżu. Jak wskazują autorzy apelu, 11 i 14 sierpnia szkoła została wyrzucona z zajmowanego lokalu. Jak napisano, wraz z nią eksmitowano również pozostałe stowarzyszenia polonijne działające w tym miejscu.
Autorzy listu wskazują, że za decyzją stoi Stowarzyszenie Ogniwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej (AFAFP), które – według treści apelu – uzurpuje sobie prawo do własności Domu Kombatanta, „wykorzystując nieścisłości prawne”.
Problem jest tym poważniejszy, że do eksmisji doszło tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Rodzice, uczniowie i nauczyciele znaleźli się w sytuacji, w której nie mają pewności, gdzie będą mogły odbywać się zajęcia.
„Dlaczego szkoła została pozbawiona swojej siedziby?”
Polonia nie ukrywa oburzenia sposobem, w jaki doszło do całej sytuacji. W apelu skierowanym do Sikorskiego postawiono pytanie, dlaczego szkołę pozbawiono siedziby jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy przez właściwy organ sądowy.
„Dlaczego szkoła została pozbawiona swojej siedziby jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy przez właściwy organ sądowy” – pytają autorzy.
Zwracają również uwagę na moment przeprowadzenia eksmisji. Ich zdaniem szczególnie bulwersujące jest to, że nastąpiła ona na kilkanaście dni przed rozpoczęciem roku szkolnego, gdy organizacja zajęć i zapewnienie dzieciom miejsca do nauki powinny być już przesądzone.
Według Ecole Nova Polska sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Stowarzyszenie AFAFP miało podjąć decyzję o eksmisji bez wypracowania rozwiązania przejściowego, które pozwoliłoby uczniom normalnie rozpocząć naukę.
Polonia pyta Sikorskiego o reakcję państwa
Autorzy listu zwracają się do ministra spraw zagranicznych z konkretnymi pytaniami. Chcą wiedzieć, czy MSZ za pośrednictwem Ambasady RP lub Konsulatu RP podejmie rozmowy z przedstawicielami AFAFP i innymi podmiotami, aby doprowadzić do powrotu szkoły do jej dotychczasowej siedziby albo znaleźć dla niej odpowiedni lokal zastępczy.
Pytają także, czy ministerstwo zamierza zbadać, czy podczas postępowania prowadzącego do eksmisji należycie uwzględniono interesy polskiej społeczności, w szczególności dzieci i młodzieży korzystających z polskiej edukacji.
To jednak nie wszystko. Polonia chce również wiedzieć, czy MSZ zamierza rozmawiać ze stronami konfliktu, by zatrzymać dalszą eskalację i zagwarantować szkole możliwość kontynuowania działalności.
„Czy Pan Minister jest gotów osobiście zainteresować się tą sprawą”
– pytają autorzy apelu, wskazując na możliwość bezpośredniego spotkania z przedstawicielami szkoły, placówki dyplomatycznej oraz organizacji polonijnych.
„Pytamy również o odpowiedzialność Państwa Polskiego wobec Polonii”
W apelu pojawia się bardzo mocny wątek odpowiedzialności polskich władz za Polaków żyjących poza granicami kraju.
Autorzy przypominają, że przez lata polskie państwo podkreślało znaczenie szkół społecznych za granicą. To właśnie w takich placówkach kolejne pokolenia Polaków mają zachowywać język, kulturę, historię i więź z ojczyzną.
„Trudno zatem zaakceptować sytuację, w której szkoła o wieloletniej tradycji zostaje pozbawiona dachu nad głową”
– podkreślają przedstawiciele Ecole Nova Polska.
Szkoła działa od 17 lat. Jak wynika z pisma, uczy obecnie 130 uczniów i zajmuje się nauczaniem języka polskiego oraz promowaniem polskiej historii i kultury we Francji.
„Nie informacji, ale przede wszystkim konkretnych działań”
Ton apelu staje się jeszcze bardziej stanowczy w końcowej części. Autorzy nie chcą od MSZ wyłącznie wyjaśnień czy deklaracji.
„Dlatego oczekujemy nie tylko informacji, ale przede wszystkim konkretnych działań”
– napisano.
Polonia pyta Sikorskiego wprost, czy może liczyć na to, że polskie państwo stanie w obronie szkoły i dzieci uczących się języka, historii oraz kultury swoich przodków.
Pada również pytanie o to, czy MSZ potraktuje sprawę jako realny problem polskiej społeczności we Francji, a nie wyłącznie jako wewnętrzny spór organizacyjny pomiędzy działającymi tam podmiotami.
MSZ już wcześniej wiedziało o problemie?
W piśmie znalazł się również szczególnie istotny fragment dotyczący wcześniejszej korespondencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Autorzy powołują się na list MSZ z 11 lutego 2026 roku skierowany do Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji. Wynikać z niego ma, że Departament Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą był informowany przez Ambasadę RP w Paryżu o sytuacji Domu Kombatanta.
W przywołanym przez autorów piśmie MSZ miało zapewniać, że ambasada „na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji”.
I właśnie dlatego pytania kierowane dziś do Sikorskiego są tak konkretne. Skoro polska dyplomacja wiedziała o sytuacji Domu Kombatanta, przedstawiciele szkoły chcą wiedzieć, jakie działania podejmie teraz, gdy polonijna placówka została pozbawiona siedziby.
Czasu jest coraz mniej
Do rozpoczęcia roku szkolnego 2026/2027 pozostało niewiele czasu. Autorzy apelu podkreślają więc, że sprawa wymaga pilnego działania i proszą o potraktowanie pisma jako „PILNEGO”.
Chcą również szybkiej odpowiedzi oraz wskazania osoby odpowiedzialnej za prowadzenie sprawy ze strony ministerstwa.
List został podpisany przez przedstawicieli Ecole Nova Polska: dyrektor Danutę Bukszynską-Lemoyne oraz członkinie zarządu Alicję Szubert i Barbarę Kowalską-Święch. Pismo skierowano do Radosława Sikorskiego, a do wiadomości otrzymały je m.in. Ambasada i Konsulat RP w Paryżu, Kancelaria Prezydenta RP oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Paryska Polonia czeka teraz na konkretną reakcję polskich władz. Stawką nie jest bowiem wyłącznie spór o lokal. Chodzi o miejsce, w którym od lat polskie dzieci uczą się języka, historii i kultury swoich przodków.
Źródło: Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TYLKO U NAS
TYLKO U NAS: Polska szkoła wyrzucona z Domu Kombatanta. Paryska Polonia apeluje do Sikorskiego
Kolejne dobre informacje z rynku ropy naftowej. Ceny ropy spadają!
SPRAWDŹ TO!
Mec. Lewandowski chce przesłuchania Tuska. "Nie wyobrażam sobie..."