Sakiewicz: Rząd Tuska „endemicznie prorosyjski”
W wywiadzie dla Radia Republika Tomasz Sakiewicz ocenił wczorajszą zmianę jako jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych ostatnich miesięcy. Prof. Sławomir Cenckiewicz odszedł z Kancelarii Prezydenta i dołączył do zespołu prof. Przemysława Czarnka. Zdaniem redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” to nie osłabienie, lecz wzmocnienie opozycji – Cenckiewicz zyskał wolność do ostrej krytyki rządu Donalda Tuska.
Tomasz Sakiewicz w rozmowie z Radiem Republika podkreślił, że odejście prof. Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego do zespołu prof. Przemysława Czarnka ma kluczowe konsekwencje polityczne.
Z jednej strony, gdy pan profesor utracił pewne narzędzia do wpływania na rzeczywistość jednak szef Biuro Bezpieczeństwa Obywatelowego, to bardzo ważne stanowisko, ale z drugiej strony uwolnił się od pewnego porządku ważnego urzędnika państwowego – zauważył.
Gość programu wskazał, że jako szef BBN Cenckiewicz musiał współpracować ze służbami i urzędnikami Tuska, co ograniczało możliwość otwartego starcia.
Natomiast dzisiaj profesor Cenckiewicz ma rozwiązane ręce, a wiadomo, że potrafi też być bardzo ostrym politycznym i nie musi się w zasadzie ograniczać niczym poza interesem obozu politycznego, który będzie wspierał – stwierdził Sakiewicz.
Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” nie ukrywał goryczy, że tak wybitny ekspert „nie może pracować dla państwa polskiego”.
Nagle się okazało, że ktoś taki jak profesor Cenckiewicz nie może pracować dla państwa, a powiedzmy, dajmy tu przykład, tylko pan rzecznik Dobrzyński może pracować dla państwa – ironizował.
Dodał, że koalicja rządząca nie toleruje ludzi „z krwi i kości zaangażowanych w obronę interesu państwa polskiego”, bo natychmiast weszliby w konflikt z Donaldem Tuskiem.
Sakiewicz ostrzegł, że ekipa Tuska jest „trwale, endemicznie prorosyjską”.
Dzisiaj ta prorosyjskość jest maskowana antyamerykanizmem, która też jest stałym w poglądach tej koalicji – podkreślił.
Zdaniem publicysty skłócenie Polski z Amerykanami może mieć „bardzo negatywne i bardzo długie skutki”.
Gość Radia Republika ocenił też stan służb specjalnych. Sprawa Cenckiewicza jest – jego zdaniem – „żywym dowodem na to, że te służby trzeba głęboko zreformować”.
Służby nigdy nie będą wiele lepsze niż ich szefowie – zaznaczył Sakiewicz, dodając, że kluczowy jest mechanizm selekcji kierownictwa, by „pewni ludzie nie mogli się dostać do kierowania służbami”.
Odnosząc się do sytuacji w PiS, Sakiewicz wyraził przekonanie, że partia nie ma innego wyjścia niż start na jednej liście.
PiS chyba nie ma innego wyjścia niż statować na jednej liście, wykazać się jednością i iść do wyborów jako zwarta grupa, a jednocześnie szeroki namiot – powiedział.
Zauważył, że Jarosław Kaczyński ponownie zbudował dwa duże skrzydła – wokół Mateusza Morawieckiego i wokół Przemysława Czarnka – i że „to będzie już chyba trwała konstrukcja”.
Na koniec Sakiewicz odniósł się do przyszłości rządu Tuska, wskazując, że Tusk może uciec w przedterminowe wybory, bo „niszczenie niezależnej opozycji już nic nie daje”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X