Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
07:54 Świat: Ceny miedzi w Londynie rosną i przedłużają lipcowe zwyżki
07:27 Kuba: Szósta w tym roku awaria sieci elektrycznej w całym kraju
06:30 Polska: Prezydent weźmie udział w uroczystości wręczenia sztandaru 18. Stołecznej Brygadzie Obrony Terytorialnej
06:11 USA: Władze poszukują szczątków ponad 81 tys. żołnierzy amerykańskich poległych w konfliktach zbrojnych od II wojny światowej
05:12 Prasa: TAZ broni Bandery. Niemcy zapominają o kolaboracji Ataki na Ukraińców? Taz oskarża Nawrockiego, milczy o historii Niemiecki dziennik o Wołyniu: prezydent „sięga po propagandę” Lead: Lewicowy niemiecki dziennik Die Tageszeitung opisuje rosnącą li
02:54 Świat: Prezydent USA Donald Trump w niedzielę zapowiedział, że następnego dnia ruszą negocjacje z Iranem. W sobotę ogłosił wstrzymanie potężnego ataku na Iran pod warunkiem szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem
01:17 Świat: Przebywający w amerykańskim areszcie, obalony przywódca Wenezueli Nicolas Maduro wyraził w niedzielę poparcie dla „wszelkich dróg dialogu” w swoim kraju, gdzie rząd i opozycja szykują się do negocjacji
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

TYLKO U NAS: „Deep-fake nie zatrzyma prawdy”. Prof. Andrzej Ossowski o rosyjskim ataku, ekshumacjach w Puźnikach i sile genetyki

Źródło: @AndyOsa1978 (Portal X), kolaż własny

Internet obiegło spreparowane nagranie, w którym to rzekomo prof. Andrzej Ossowski – genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i jeden z filarów polsko-ukraińskiego zespołu badającego szczątki ofiar UPA – „potwierdzał”, że Kijów wstrzymał prace ekshumacyjne w Puźnikach. Film powstał przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji i został umieszczony w mediach społecznościowych, m.in. na fałszywym profilu facebookowym profesora Ossowskiego gdzie występuje jego avatar. Realny profesor publicznie zdementował całe zajście i zapowiedział kroki prawne. W rozmowie z Portalem Telewizji Republika opowiada, jak wyglądał atak, dlaczego rosyjska dezinformacja uderzyła właśnie teraz i na jakim etapie są badania szczątków wydobytych w Puźnikach.

Profesor Ossowski opowiada o kulisach sprawy

Portal Telewizji Republika: Panie Profesorze, w sieci wciąż krąży film z Pańskim wizerunkiem, w którym „oświadcza” Pan, że Ukraina zawiesiła ekshumacje. Co naprawdę się wydarzyło?

Prof. Andrzej Ossowski:
– Wygląda to na rosyjski atak, choć póki co nie mamy jednoznacznego potwierdzenia źródła. Może on wynikać z tego, że ekshumacje rzeczywiście trwają i osiągnęły zaawansowany etap genetyczny. Współpracę ze stroną ukraińską oceniamy bardzo pozytywnie, dlatego te prace na pewno nie umknęły uwadze także strony rosyjskiej. Wykorzystano je do stworzenia fałszywej narracji – powstał fikcyjny profil na Facebooku sygnowany moim imieniem i nazwiskiem, a na nim zamieszczono deep-fake’owe nagranie z moim „udziałem”. Sam film jest w pełni sztuczny. Nigdy nie nagrywałem takiego oświadczenia, a stronę ukraińską o rzekomym wstrzymaniu prac informowano wyłącznie w tym sfałszowanym piśmie.

Więcej o tej sprawie: UJAWNIAMY: Fałszywy dokument, fałszywy profil i prawdziwe dementi prof. Ossowskiego – jak rozpoznać rosyjską prowokację?

TR: Jak wyglądał ten fałszywy profil?

AO:
– Profil został założony w 2024 roku. Przez rok zbierał znajomych i wypełniano go treściami, które miały wyglądać wiarygodnie. Nie posiadam konta na Facebooku, więc oszuści mieli ułatwione zadanie – mogli stworzyć ‘oficjalną’ stronę, która nie miała konkurencji. Konstrukcja była przemyślana: zdjęcie profilowe dobrej jakości, kilka fotografii z wykopów, motto o ‘przywracaniu tożsamości’. Dopiero kiedy pojawiło się deep-fake video, znajomi, którzy mnie znają, rozpoznali, że coś jest nie tak i powiadomili mnie.

TR: Rozumiem, że sztuczna inteligencja przydała się tu w negatywnym sensie.

AO:
– Dokładnie. Sztuczna inteligencja to narzędzie – pomaga w medycynie czy genetyce, ale może być niebezpieczna, gdy wykorzysta się ją do fałszowania wizerunku albo głosu. Deep-fake przygotowano tak, aby wyglądał ‘normalnie’: ja siedzący w laboratorium, obok sfałszowane pismo z godłem Ukrainy. Ktoś, kto mnie zna prywatnie, natychmiast dostrzeże, że ruch ust, barwa głosu i sposób artykulacji są nienaturalne. Jednak dla osoby, która oglądała mnie tylko w telewizji, film mógł brzmieć wiarygodnie. Cel został osiągnięty – powstał szum informacyjny.

TR: Czy ma Pan już reakcję platformy społecznościowej i polskich służb?

AO:
– Film i profil zostały zgłoszone. Facebook rozpoczął procedurę weryfikacji. Równolegle przygotowuję kroki prawne, bo naruszono moje dobra osobiste. Sprawa została też przekazana odpowiednim organom państwa. Liczę, że śledztwo ustali, kto stoi za tą prowokacją.

TR: Przejdźmy do najważniejszego – stanu prac w Puźnikach. Co udało się dotąd ustalić?

AO:
– Badania prowadzi Fundacja ‘Wolność i Demokracja’, po stronie ukraińskiej partnerem są ‘Wołyńskie Starożytności’, a całość wspiera Ministerstwo Kultury i Instytut Pamięci Narodowej. Ekshumacje zakończyły się sukcesem: wydobyliśmy szczątki czterdziestu dwóch osób. Teraz prowadzone są analizy genetyczne, dzięki którym ustalimy dokładnie, ile ofiar odnaleźliśmy oraz jaka jest struktura płci i wieku. Już dziś możemy powiedzieć, że przeważają kobiety i dzieci. To wstrząsający, ale bardzo ważny dowód historyczny. Celem jest identyfikacja i godny pochówek wszystkich ofiar.

TR: Genetyka to długi proces. Kiedy możemy spodziewać się pierwszych wyników?

AO:
– Pierwsze wyniki pojawią się jeszcze w tym roku, ale pełna identyfikacja potrwa lata. Próbki porównawcze pobieramy od rodzin ofiar, co samo w sobie jest logistycznym wyzwaniem – ludzie są rozproszeni po całej Polsce, a nierzadko także po świecie. Mamy jednak ogromne zaangażowanie rodzin. Współdziałamy też z ukraińskimi partnerami, dzięki czemu proces przyspiesza.

TR: Powiedział Pan, że prace przebiegają bez zakłóceń. Skąd więc dezinformacja o wstrzymaniu ekshumacji?

AO:
– Rosja doskonale wie, jak wrażliwy jest temat Wołynia dla Polaków i Ukraińców. Jeżeli udałoby się zaszczepić w Polsce przekonanie, że Ukraina sabotuje ekshumacje, wzrósłby wzajemny żal i spadłaby wola pomocy Ukrainie w wojnie obronnej. Atak jest wymierzony w nasze relacje, a nie w mnie osobiście. Padłem ofiarą, bo mój głos ma w tym projekcie znaczenie – potwierdzam lub dementuję informacje o statusie prac. Twórcom prowokacji zależało, aby ‘profesor’ podał wiadomość o rzekomym wstrzymaniu badań. To klasyczna technika: fałszywy autorytet + podrobiony dokument.

TR: Jak powinniśmy reagować na podobne próby?

AO:
– Po pierwsze, weryfikować źródła. Jeśli ktoś publikuje przełomową wiadomość, trzeba sprawdzić, skąd pochodzi, czy profil jest zweryfikowany, jak długo istnieje. Po drugie, stosować zasadę ograniczonego zaufania do filmów i nagrań głosowych w internecie. Deep-fake’i są coraz lepsze, ale ciągle mają drobne niedoskonałości – choćby nienaturalne mruganie czy przeciągnięcia samogłosek. Po trzecie, korzystać z kanałów oficjalnych. Gdyby ktokolwiek chciał zawiesić ekshumacje, dowiedzielibyśmy się o tym z Ministerstwa Kultury, nie z Facebooka.

TR: A co z przyszłością badań? Atak może zniechęcić ludzi do angażowania się w projekt.

AO:
– Nie zamierzamy zwalniać. Rozpowszechnianie fałszywek pokazuje, że nasza praca ma wartość i że ktoś chce ją przerwać. Wspierają nas rodziny pomordowanych i to jest najważniejsze. Wierzę, że prawda, poparta dowodami naukowymi, wytrzyma każdą propagandę.

TR: Na koniec: gdy pojawią się pierwsze wyniki identyfikacji genetycznej, jakie będą dalsze kroki?

AO:
– Kolejnym etapem jest weryfikacja odnalezionych profili DNA z bazą materiału porównawczego. Jeśli pojawi się zgodność, rodzina otrzymuje informację, a ofiara dostaje nazwisko. Wtedy można zaplanować uroczysty pochówek z udziałem obu państw. To proces długi, ale każde zidentyfikowane imię to przywrócone człowieczeństwo. I właśnie dlatego warto bronić tych badań przed dezinformacją.

 

Rosyjska wojna informacyjna na naszych oczach

Fałszywe pismo, deep-fake video, profil ze sfabrykowaną „legendą” – tak wyglądała najnowsza odsłona rosyjskiej wojny informacyjnej. Dzięki szybkiej reakcji profesora i jego współpracowników narracja o rzekomym wstrzymaniu ekshumacji upadła w ciągu kilkunastu godzin. Prawdziwe prace w Puźnikach trwają dalej, a ich rezultaty – identyfikacja ofiar i symboliczne zamknięcie niezaleczonej rany – mogą stać się najmocniejszą odpowiedzią na propagandę.

„Deep-fake nie zatrzyma prawdy” – powtarza profesor Ossowski. I to zdanie najcelniej podsumowuje sens polsko-ukraińskich badań na Wołyniu.

Źródło: Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X