Nowe ustalenia w aferze Lenza. NFZ nie zapłaci za zabieg. GPC pisała o tym pierwsza!
Dokumentacja medyczna zabiegu osoby z rodziny senatora KO Tomasza Lenza została sfałszowana. Doklenjono do niej taśmą klejącą kartki, a dyrektor szpitala powołał komisję, która wyjaśnia sprawę. Skala kombinacji przy próbie stworzenia fikcyjnej dokumentacji jest ogromna.,
Jak ustalili dziennikarze Gazety Polskiej Codziennie dokument, który kontrolerom z NFZ przedstawił wykonujący zabieg dr Jerzy Beciński, ma pieczątkę z poradni chirurgicznej. Tymczasem problem w tym, że pokazana publicznie przez senatora Lenza dokumentacja takiej pieczątki nie ma.
W dokumentach przedstawionych kontrolerom z NFZ, pieczątka znajduje się w lewym górnym rogu na pierwszej stronie. Senator Lenz w swoim filmie prezentował pierwszą stronę kilka razy. Na żadnym z ujęć w lewym górnym rogu pieczątki nie widać.
Jak ustaliła GPC wymaganych prawem dokumentów do rozliczenia zabeigu nie ma. W rozmowie z dziennikarzami dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kujawskim podkreślił, że zaprasza ministra Kierwińskiego, by złożył zeznania przed komisją i dostarczył jej dokumenty, o których mówi, a które mają świadczyć o uczciwości denatora Lenza.
"Podobnie zapraszam pana Grodzkiego, który także twierdził, że w szpitalu było pusto, nie było żadnej kolejki, a dziecko wymagało pilnego zabiegu. – podkreśla dyrektor szpitala w GPC.
Wiadomo już, że ponieważ nie ma odpowiedniej dokumentacji tego zabiegu, NFZ za niego nie zapłaci. Zabieg odbył się poza kolejnością.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Zendaya i Robert Pattinson przemówili po polsku. Tak promują swój nowy film.
Nowe ustalenia w aferze Lenza. NFZ nie zapłaci za zabieg. GPC pisała o tym pierwsza!
Weekend z Meghan za ponad 11 tys. zł?! Kulisy luksusowego eventu w Australii