Kamil Wnuk o Szeptyckim: wypowiedź o UPA niefortunna
Poseł Kamil Wnuk (Polska 2050) w porannym wywiadzie dla Radia Republika ostro skrytykował zrównywanie żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego z mordercami z UPA przez wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, nazwał wypowiedź „niefortunną”.
W porannym wywiadzie w Radiu Republika poseł Kamil Wnuk został zapytany o kontrowersyjną wypowiedź wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, który zrównał żołnierzy polskiego antykomunistycznego podziemia z członkami UPA.
Ta wypowiedź była troszkę na pewno niefortunna – przyznał Wnuk, dodając jednak, że minister jest profesorem i „patrzył może z perspektywy takiego właśnie szeroko pojętego podejścia do kwestii”.
Poseł wyraźnie oddzielił jednak indywidualny incydent od polskiego stanowiska wobec UPA:
Z naszej perspektywy, polskiej perspektywy, UPA kojarzy nam się to jednoznacznie z rzezią wołyńską i nie podlega to wątpliwości, bo to są mordercy, którzy odpowiadają za ludobójstwo.
Wnuk podkreślił, że Polska powinna wykorzystać obecną sytuację do twardej polityki historycznej wobec Kijowa.
To jest możliwość chyba, żeby właśnie do tego tematu z Ukrainą wrócić i wykorzystać to do tego, żeby właśnie Ukraińcom wytłumaczyć, że ta organizacja jest za to odpowiedzialna – powiedział, wskazując na trzy priorytety: wycofanie decyzji honorującej UPA, przyspieszenie ekshumacji pomordowanych Polaków oraz edukację historyczną na Ukrainie.
Odnosząc się do zapowiedzi odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, Wnuk uznał, że „odebranie tego odznaczenia to jest najprostsza sytuacja”, choć jednocześnie zwrócił uwagę na szerszy kontekst symboliki odznaczenia dla walczącego narodu. Stwierdził jednak, że honorowanie Bandery jest niedopuszczalne i daje argumenty propagandowe Putinowi.
Nigdy w życiu nie powinni takiej decyzji fatalnej w skutkach podejmować – ocenił poseł Polska 2050, dodając, że Ukraina powinna pamiętać o ogromnym polskim wsparciu od początku wojny.
Komentując brak Polski przy stole rozmów Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec na temat ewentualnego zakończenia wojny na Ukrainie, Wnuk nie uznał tego za porażkę polskiej dyplomacji.
Nie ma także Włoch, nie ma także Finlandii – zauważył i dodał, że w momencie podejmowania wiążących decyzji Polska na pewno będzie włączona.
W drugiej części wywiadu Wnuk odniósł się do sytuacji w ochronie zdrowia. Przyznał, że system jest w złym stanie, ale sprzeciwił się tezie o „pełzającej prywatyzacji”. Zaznaczył, że prywatna medycyna zajmuje się prostymi przypadkami, natomiast najcięższe i najdroższe terapie i tak spadają na państwo.
Nie da się od tak sprywatyzować, no bo jak coś ktoś robi komercyjnie, no to robi po to, żeby zarobić – podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X