Przejdź do treści
20:05 Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek serwisowi Axios, że rozważa wysłanie drugiej lotniskowcowej grupy uderzeniowej na Bliski Wschód, by przygotować się na działania militarne w przypadku załamania się negocjacji z Iranem
19:04 Trzy nowe zarzuty: zakłócania i uniemożliwiania automatycznego przetwarzania danych informatycznych Ministerstwa Finansów, GDDKiA i Metra Warszawskiego - przedstawiono 18-latkowi, podejrzanemu o działania skoordynowane z prorosyjską grupą cyberprzestępczą
17:49 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty I i II stopnia przed opadami marznącymi dla 10 województw. Ostrzeżenia II stopnia zostały wydane dla woj. pomorskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego
17:03 Ponad 40 tys. podpisów w 14 dni - tyle pod wnioskiem o referendum odwoławcze Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa zebrali już inicjatorzy referendum i przeciwnicy Miszalskiego. Zbiórka podpisów potrwa jeszcze 45 dni
15:10 Pilne: prokuratura wnioskuje o europejski nakaz aresztowania dla Zbigniewa Ziobro
14:40 IMGW: w nadchodzących dniach temperatura wynieść może nawet 7 st. C
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
W Republice Klub "Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 12 lutego, g. 17, Centrum Spotkań i Dialogu Kościół p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, pl. Marsz. J. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz, Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zapraszają 14 lutego o godz. 17:00 na Mszę Św. poświęconą m.in żołnierzom AK, kościół Zesłania Ducha Św., ul Broniewskiego 44, Warszawa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Jakubem Maciejewskim, 14 lutego, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa, Otwock zapraszają na akcję „Zakochaj się w Polsce”, 14 lutego, godz. 12:00 przed Pałacem Prezydenckim, Krakowskie Przedmieście, a o g. 14:00 na Placu Zamkowym
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Robertem Bąkiewiczem, 17 lutego, g. 17, sala teatralna Kościoła pw. św .Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kędzierzyn Koźle zaprasza na koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka, 19 lutego, g. 17, Dom Kultury "Chemik " Al. J. Pawła II, Kędzierzyn-Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Puławach zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, IPN, 21 lutego, g. 16.00 Hotel "Olimpic" przy ul. gen. Hauke Bosaka, Puławy
Wydarzenie Klub „GP” w Bytomiu zaprasza na spotkanie z okazji II rocznicy istnienia klubu. Gość: poseł Wojciech Szarama. 23 luty, godz. 17, sala przy parafii WNMP ul. ks. Koziołka 3
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Adrianem Klarenbachem, 23 lutego, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" i Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zapraszają na spotkanie z posłami: Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem - 28 lutego, godz. 16:00, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 28 lutego, godz. 12:00 msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych, Kościół pw. Dzieciątka Jezus, ul. Czarnieckiego 15, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pleszewie zaprasza na spotkanie otwarte z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" i prezesem Republiki, Tomaszem Sakiewiczem. 4 marca, godz. 18:00, Zajezdnia Kultury, Kolejowa 3, Pleszew
Wydarzenie Informujemy, że wznowił działalność Klub "Gazety Polskiej" w Chełmie (woj. lubelskie)
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Kodeks na sztandarach, nepotyzm w praktyce – jak koalicja 13 grudnia zarządza Spółkami Skarbu Państwa?

Źródło: Ministerstwo Aktywów Państwowych (ilustracja tła i kolaż własny)

Koalicja 13 grudnia ogłasza nowy Kodeks Dobrych Praktyk dla Spółek Skarbu Państwa i obiecuje koniec politycznych wpływów, nominacji po znajomości oraz pełną transparentność. Problem w tym, że równolegle – już po przejęciu władzy – ruszyła karuzela stanowisk, a kolejne przypadki obsadzania funkcji ludźmi związanymi z obozem rządzącym podważają wiarygodność tych deklaracji. W efekcie dokument, który miał być symbolem profesjonalizacji, staje się papierowym parawanem, za którym trwa stary mechanizm rządów Tuska. Najpierw hasła o neutralności, a potem praktyka kadrowa, która wygląda zupełnie inaczej.

Wielkie obietnice Ministerstwa Aktywów Państwowych

Koalicja 13 grudnia zaprezentowała właśnie Kodeks Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego – dokument, który według zapowiedzi ma podnieść standardy zarządzania spółkami z udziałem Skarbu Państwa. Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun podkreśla w komunikacie prasowym, że kodeks to „jasny sygnał, że państwo chce być profesjonalnym i odpowiedzialnym właścicielem”. Główne założenia brzmią z pozoru wzorcowo, to m.in. pełna neutralność polityczna w zarządach i radach nadzorczych spółek, wykluczenie wpływów politycznych na decyzje kadrowe, wydatki czy inwestycje oraz dobór kadr wyłącznie według kompetencji – a nie partyjnych powiązań. Powoływanie władz spółek ma odbywać się transparentnie, według jasnych kryteriów i realnej oceny kwalifikacji, bez uznaniowości i „sympatii politycznych”. W teorii więc od teraz koalicja rządząca stawia na fachowość i odpolitycznienie.

Kodeks wprowadza także zasadę „stosuj albo wyjaśnij”, zobowiązując spółki do przestrzegania określonych standardów lub publicznego uzasadnienia ewentualnych odstępstw. Rząd przekonuje, że rozwiązanie to zwiększy transparentność i pozwoli społeczeństwu patrzeć na ręce menedżerom gospodarującym majątkiem publicznym. Firmy z udziałem państwa mają raportować szczegółowe wydatki – od kosztów doradztwa prawnego i marketingu po fundacje i wynagrodzenia kadry zarządzającej. Wreszcie, kodeks wzmacnia nadzór właścicielski: rady nadzorcze mają stać się aktywnymi strażnikami – oceniać wyniki, analizować ryzyka i kontrolować zarządy na bieżąco, otrzymując pełną informację o sytuacji spółki i kluczowych decyzjach. To podejście promuje kolegialność nadzoru i ciągłość zarządzania. Rząd chwali się też przygotowaniem nowych wymogów ustawowych – m.in. podniesieniem wymaganych kwalifikacji dla władz spółek. Kandydaci do rad nadzorczych mieliby legitymować się co najmniej 7-letnim doświadczeniem (zamiast 5-letniego), a dyplomy MBA uznawane będą tylko z renomowanych uczelni. Tzw. Standard Kompetencji ma zapewnić, że na kluczowe stanowiska trafią wyłącznie osoby o potwierdzonych kwalifikacjach, adekwatnych do profilu danej spółki.

Na papierze brzmi to jak długo zapowiadana przez koalicję 13 grudnia „rewolucja w spółkach Skarbu Państwa”. Kodeks powstawał przy udziale ekspertów, konsultowany w 2025 roku, a 9 lutego 2026 r. został podpisany przez premiera Donalda Tuska i opublikowany na stronach KPRM. Minister Balczun przekonuje, że nowe standardy „uczynią państwo przewidywalnym i profesjonalnym właścicielem” i wpisują się w najnowsze wytyczne OECD dotyczące ładu korporacyjnego. Jednakże rodzi się pytanie: czy za wzniosłymi zasadami pójdą czyny, czy pozostaną one tylko fasadą? Już dziś wielu obserwatorów zauważa, że praktyka rządu kłóci się z jego deklaracjami.

Obietnice odpolitycznienia vs. karuzela stanowisk

Jeszcze jako opozycja ugrupowania tworzące Koalicję 13 grudnia grzmiały o potrzebie „odpartyjnienia” spółek Skarbu Państwa. W „100 konkretach na pierwsze 100 dni” Koalicji Obywatelskiej widniał jasno brzmiący postulat: „Zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów. Przeprowadzimy transparentne konkursy, w których decydować będą kompetencje, a nie znajomości rodzinne i partyjne”. Po dojściu do władzy koalicja Tuska faktycznie błyskawicznie zrealizowała pierwszą część tej obietnicy – niemal z dnia na dzień masowo wymieniono składy rad nadzorczych i zarządy we wszystkich państwowych firmach. „Miotła kadrowa” poszła w ruch już na początku 2024 roku. Przykładowo, 6 lutego 2024 r. na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Orlenu odwołano cały stary skład rady nadzorczej z czasów poprzedniego rządu i powołano dziewięciu nowych członków zgłoszonych przez ministra Borysa Budkę. Wśród nominowanych znaleźli się m.in. Katarzyna Łobos i Mikołaj Pietrzak – osoby uchodzące za związane z obozem nowej władzy. Podobny los spotkał dziesiątki innych spółek – po roku rządów koalicji prawie wszystkie firmy kontrolowane przez państwo miały już nowych prezesów i zarządy. Barometr rotacji prezesów „Rzeczpospolitej” skoczył pod koniec 2024 r. do 94,3 pkt – poziomu niemal rekordowego.

Druga część obietnicy – konkursy i realna depolityzacja – pozostała jednak w sferze deklaracji. Nowa władza w praktyce kontynuuje model traktowania spółek państwowych jako łupu politycznego. Już na jednym z pierwszych powyborczych spotkań liderów koalicji, gdy obsadzano stanowisko marszałka Sejmu, padła sugestia: „porozmawiajmy też o podziale wpływów w spółkach Skarbu Państwa”. Słowa te – choć nieoficjalne – szybko znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Zarządy i rady nadzorcze przedsiębiorstw zdominowali nominatci nowej koalicji, nierzadko powiązani towarzysko lub partyjnie z rządzącymi. Dla przykładu, stanowiska w Totalizatorze Sportowym po „miotle” w lutym 2024 r. obsadzili ludzie związani z obecną władzą – dyrektorami regionalnymi zostali m.in. lokalni radni PO i PSL, współpracownicy ministra sportu Sławomira Nitrasa czy trójmiejski przedsiębiorca, który prywatnie grywał w piłkę z Donaldem Tuskiem. Wszystko to bez przeprowadzania konkursów, w zaciszu gabinetów nowo powołanych zarządów. Gdy jesienią 2024 r. ujawniono praktykę, wybuchła afera, a Totalizator doczekał się… kolejnej zmiany prezesa. Minister aktywów Jakub Jaworowski (następca Borysa Budki) odwołał w październiku 2024 prezesa Rafała Krzemienia – co znamienne, nie za sam nepotyzm, ale za „niedochowanie najwyższych standardów” i brak otwartych naborów. Krzemień stracił posadę de facto dopiero wtedy, gdy media nagłośniły sprawę politycznej obsady stanowisk, co kompromitowało rządowe hasła transparentności. Innymi słowy – nieprawidłowości tolerowano do momentu, gdy stały się one zbyt widoczne dla opinii publicznej.

Mimo szumnych deklaracji o neutralności, Koalicja 13 grudnia zachowała sobie również furtkę wpływu na strategiczne spółki. Sam premier Tusk przyznał, że w firmach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa rząd nie zamierza udawać braku wpływu na dobór władz – otwarcie zapowiadał listę spółek, gdzie polityczny nadzór kadrowy będzie utrzymany w imię racji stanu. To znaczące odstępstwo od idei pełnej apolityczności – niejako z góry zaakceptowano, że w pewnych przypadkach partyjny „czynnik kontrolny” pozostanie nienaruszony. Co więcej, projekt ustawy o tzw. niezależnych członkach rad nadzorczych, który miał systemowo zagwarantować obecność apolitycznych ekspertów w nadzorze spółek, ugrzązł na wiele miesięcy w sejmowej „zamrażarce”. Rząd Tuska nie kwapił się, by szybko go uchwalić – priorytetem okazało się raczej bieżące obsadzenie stanowisk swoimi ludźmi niż trwała reforma zasad. Dopiero presja koalicjanta – Polski 2050 – sprawiła, że temat odpolitycznienia wrócił pod koniec 2025 r. Wprost przyznawali, że pozostałe partie rządzące podchodzą sceptycznie do ograniczania wpływów politycznych w spółkach, bo zmiany te „nie są korzystne dla polityków”. Innymi słowy to wygoda partyjnego rozdawnictwa stanowisk przeważa nad przedwyborczymi ideałami.

Nepotyzm i podwójne standardy koalicji

Patrząc na konkretne przypadki, hipokryzja obozu władzy staje się uderzająca. Kodeks Dobrych Praktyk głosi apolityczność, a tymczasem czołowe stanowiska w spółkach objęli działacze partyjni koalicji. Przewodniczącym rządowej Rady ds. spółek Skarbu Państwa – organu opiniującego nominacje – został Grzegorz Karpiński, były poseł Platformy Obywatelskiej. Do rady nadzorczej strategicznej Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych trafiła Magdalena Roguska, wieloletnia radna PO. Synekury przypadły też reprezentantom pozostałych ugrupowań koalicji: do rady nadzorczej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powołano działaczki Polski 2050 – Emilię Wasielewską i Ewę Patalas. Transparentne konkursy okazały się zbędne, gdy do obsadzenia były intratne posady dla koalicjantów. Procedury niby obowiązują, ale jak ironicznie zauważyli komentatorzy, najwyraźniej obejmują one także „odpowiednią legitymację partyjną” kandydatów.

Na jaw wychodzą też kolejne przykłady rodzinnego i koleżeńskiego kolesiostwa. W sierpniu 2024 r. okazało się, że wśród kandydatów rekomendowanych przez Radę ds. spółek (przy KPRM) do nowych rad nadzorczych znaleźli się m.in. Cezary Olejniczak – brat b. szefa SLD Wojciecha Olejniczaka – oraz Zbigniew Spurek – prywatnie ojciec bylej europosłanki Sylwii Spurek. Choć obaj panowie mają jakieś doświadczenie zawodowe, pojawiły się uzasadnione pytania o kryteria ich wyboru.Czy naprawdę zabrakło w całej Polsce bardziej kompetentnych kandydatów – bez rodzinnych powiązań z politykami koalicji? 

Symbolem nowych porządków stała się wspomniana afera w Totalizatorze Sportowym, ochrzczona przez media mianem „partyjnego desantu” na państwową spółkę. Gdy tylko opadł kurz wyborczy, do TS weszła grupa działaczy z nadania koalicji, często bez imponujących kompetencji, za to z odpowiednimi koneksjami. Premier Tusk musiał gasić polityczny pożar dymisjonując prezesa spółki, ale niesmak pozostał. Nawet niektórzy sprzyjający koalicji publicyści przyznawali, że „na razie oznak odpolitycznienia władz państwowych firm nie widać”, choć były one hucznie zapowiadane w kampanii. Dopiero pod koniec 2024 roku, pod wpływem serii wpadek kadrowych, Ministerstwo Aktywów Państwowych przystąpiło do opracowania zmian – w tym właśnie Kodeksu Dobrych Praktyk – by naprawiać ład korporacyjny w spółkach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że jest to gaszenie pożaru, który samemu się roznieciło.

Co więcej, pojawiają się sygnały, że nawet wewnątrz samej koalicji trwa walka o wpływy i stanowiska, co kłóci się z hasłami profesjonalizmu. Głośnym echem odbiła się historia konfliktu w resorcie aktywów, kiedy w październiku 2024 zdymisjonowano wiceministra Roberta Kropiwnickiego (PO), który nadzorował spółki Skarbu Państwa. Jak ustalili dziennikarze, poszło o spór frakcyjny wokół obsady Orlenu – minister Balczun chciał dalszych czystek kadrowych w koncernie, podczas gdy Kropiwnicki bronił części „swoich” nominatów uznając ich za kompetentnych. Walka o stołki była na tyle zażarta, że z rady nadzorczej Orlenu ze skutkiem natychmiastowym zrezygnował ceniony prawnik Mikołaj Pietrzak – uważany za niezależnego eksperta wprowadzonego do składu przez nową władzę. Jego dymisję komentowano jako efekt zniechęcenia profesjonalisty politycznymi tarciami w spółce. Okazało się, że „odpolitycznianie” spółek poległo w starciu z partyjnym apetytem na wpływy, a nawet renomowani fachowcy nie chcą firmować takich gierek. Czy w tej sytuacji kodeks dobrych praktyk coś zmieni? Krytycy twierdzą, że dokument ten to bardziej próba ucywilizowania politycznego apetytu siecią procedur niż faktyczne odcięcie polityków od spółek. 

Koalicja 13 grudnia lubi mówić o „podnoszeniu poprzeczki”, lecz na razie sama pod nią lawiruje. Z jednej strony ogłasza koniec „telefonów z gabinetów politycznych” do spółek, z drugiej – przykłady mnożą się, że telefony te nadal dzwonią, tylko może ciszej. Politycy obozu rządzącego zapewniają, że procedury naboru wyłaniają osoby z kompetencjami. Jednak gdy niemal każda nowa nominacja okazuje się osobą z partyjną rekomendacją, trudno obywatelom uwierzyć w czystość intencji. 

Czy kodeks zatrzyma hipokryzję?

Wprowadzenie Kodeksu Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego z pewnością jest krokiem we właściwym kierunku – na poziomie deklaracji. Zasady takie jak przejrzystość, kompetencje i neutralność polityczna brzmią jak fundament zdrowego zarządzania publicznym majątkiem. Pytanie jednak, czy dokument ten będzie czymś więcej niż alibi dla rządzących. Koalicja 13 grudnia wystawia sobie świadectwo intencji, ale prawdziwy egzamin dopiero nadejdzie. Jeśli kolejne miesiące nie przyniosą realnej zmiany praktyk, kodeks pozostanie tylko martwym zbiorem pobożnych życzeń. 

Niestety, dotychczasowa praktyka rządu Tuska wskazuje, że partyjne interesy wciąż biorą górę nad dobrymi praktykami. Kodeks będzie skuteczny tylko wtedy, gdy jego postanowienia zaczną obowiązywać najpierw tych, którzy go uchwalili – ministrów i liderów koalicji. To oni muszą powstrzymać swoich nominatów przed traktowaniem spółek jak prywatnego folwarku.

Źródło: Ministerstwo Aktywów Państwowych, Rzeczpospolita, Portal TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X


 

Wiadomości

Nisztor złapał Czarzastego na kłamstwie? Jak to było z tymi wyjazdami?

Tego testu na obecność narkotyków policjant z Wołomina nie zapamięta dobrze

Prokurator cofa wniosek wobec żołnierza, który postrzelił nielegalnego imigranta

Niemcy nie widzą już nadziei na państwo opiekuńcze. Potwierdza to sondaż

Bruksela odklejona od rzeczywistości. Europarlament przyjął cel klimatyczny rodem z kosmosu

Kodeks na sztandarach, nepotyzm w praktyce – jak koalicja 13 grudnia zarządza Spółkami Skarbu Państwa?

Bąkiewicz do górników Silesii: Polak w swoim domu musi być gospodarzem [SONDA]

Atak na symbol Polski Walczącej w Szczecinie. IPN składa zawiadomienie

Chcą uciszyć Republikę. Tomasz Sakiewicz mocno o presji władzy, procesach i zagrożeniu dziennikarzy

Manasterski: Czarzasty przemyka się przez lukę prawną

Gdynia obchodzi 100. urodziny. Uroczystości z udziałem prezydenta

CZARZASTY W PANICE! Ukrywa rosyjskie powiązania i ucieka przed ankietą bezpieczeństwa? SKANDAL W SEJMIE!

Orzekł nie po linii władzy. Sędzia Łubowski pozbawiony stanowiska po decyzji ws. Romanowskiego

Puck. Obchody 106. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem z udziałem Karola Nawrockiego

Czarzasty do naszego reportera: przytulę się do pana, chciałbym ciepło porozmawiać

Najnowsze

Nisztor złapał Czarzastego na kłamstwie? Jak to było z tymi wyjazdami?

Bruksela odklejona od rzeczywistości. Europarlament przyjął cel klimatyczny rodem z kosmosu

Kodeks na sztandarach, nepotyzm w praktyce – jak koalicja 13 grudnia zarządza Spółkami Skarbu Państwa?

Robert Bąkiewicz z górnikami w Silesii

Bąkiewicz do górników Silesii: Polak w swoim domu musi być gospodarzem [SONDA]

Atak na symbol Polski Walczącej w Szczecinie. IPN składa zawiadomienie

Tego testu na obecność narkotyków policjant z Wołomina nie zapamięta dobrze

Prokurator cofa wniosek wobec żołnierza, który postrzelił nielegalnego imigranta

Niemcy nie widzą już nadziei na państwo opiekuńcze. Potwierdza to sondaż