Ozdoba zapowiada: minuta ciszy dla ofiar Wołynia w Parlamencie Europejskim
W tym tygodniu wyjdę z inicjatywą, aby na najbliższej lipcowej sesji Parlamentu Europejskiego minuta ciszy dotyczyła pamięci naszych rodaków pomordowanych na Wołyniu przez UPA - powiedział europoseł PiS Jacek Ozdoba na antenie Republiki.
Ozdoba napisał list do wszystkich europosłów przybliżający wydarzenia na Wołyniu. “Byłem zaskoczony, niektórzy pytali dlaczego to jest tak ważne dla nas, czym było UPA” - mówił Ozdoba w programie Michała Rachonia.
Europoseł przypomniał, że w liście tym podkreślił, że nie ma miejsca na gloryfikację NKWD, SS, Hitlera, Himmlera, Bandery i UPA. “Specjalnie to zrównuję, żeby pokazać, jaka to jest płaszczyzna historyczna. Rosyjska propaganda będzie oczywiście wykorzystywała ruch prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. On był tego świadomy, on chciał pewnie odwrócić uwagę od jego problemów korupcyjnych, wsadzając bardzo wrażliwy i nerwowy temat nie tylko w Polsce, ale i na Ukrainie” - mówił.
Michał Rachoń pytał Ozdobę, czy może to właściwy czas, żeby do historii ludobójstwa wrócić na arenie międzynarodowej, bo skala i rodzaj zbrodni ukraińskich jest szerzej nie znana. I w jaki sposób te historie opowiadać, żeby nie wpisać się w interesy Moskwy, tak jak zrobił to wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, cytując wpis Dmitrija Miedwiediewa po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu odznaczenia Orła Białego prezydentowi Ukrainy za gloryfikowanie UPA.
Ozdoba uważa, że obecnie w prowadzeniu polityki wschodniej Polska powinna “mieć rewolwer w stylu Ronalda Reagana. “To co zrobił prezydent Zełenski jest katastrofalne dla Ukrainy, nawet nie dla Polski, wprowadza daleko idący podział, to odwrócenie się od sojuszników musi mieć konsekwencje. Prezydent Nawrocki stawia bardzo silnie akcent i tamę, to jest wyraźnym sygnałem, że dalej nie będziemy tego tolerować. Ukraińcy przekroczyli granicę, jeśli prezydent nie zrobiłby tego co zrobił, to co byłoby dalej? Pogrzeb Bandery? Nastroje antypolskie?” - mówił europoseł PiS.
Jego zdaniem Ukraina powinna mieć jasność, że nie ma mowy o Unii Europejskiej “z Banderą na sztandarach”, w jakiejkolwiek perspektywie. Tak samo trudno sobie wyobrazić większą współpracę z NATO. ”Nastroje antyeuropejskie, antypolskie, nie mogą być w żaden sposób akceptowane przez polityków ukraińskich. Polski rząd powinien murem stanąć za prezydentem Karolem Nawrockim i mówić bardzo stanowczo. Tę prowokacyjną grę rozpoczął prezydent Zełenski. Absolutnie nie można odpuszczać - ocenia Ozdoba.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X