Prezes PiS o działaniach ekipy Tuska: łamią prawo na każdym kroku

"Dzisiaj nie wyprowadzono czołgów na ulicę, armia bezpośrednio nie interweniuje, a ten proces [łamania prawa] jest przeprowadzany. Musimy to zmienić. To jest ta świadomość, która powinna nam towarzyszyć" - mówił dziś prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
"Bezpieczna Polska"
Dziś w samo południe zebrał się Parlamentarny Zespół Przeciwdziałania Bezprawiu - Bezpieczna Polska. Tematem posiedzenia jest przesłuchanie oraz śmierć śp. Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki lidera PiS - Jarosława Kaczyńskiego. Jak przypominamy, kobieta zmarła kilka dni po przesłuchaniu jej przez Ewę Wrzosek - wskutek rozległego zawału serca.
Prezes PiS: prawo jest łamane
Na samym początku, głos zabrał Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.
"Prawo to pewien mechanizm, który buduje związki między różnymi rodzaju działaniami ludzi - zwykle działaniami sformalizowanymi, ale nie tylko. Te związki tworzą bardzo poważną strukturę funkcjonowania społeczeństwa. Dzisiaj zostało to radykalnie podważone. Nie tylko dlatego, że na każdym kroku prawo jest łamane..."
- wskazał szef opozycji.
I zaznaczył, że "nie ma jednak pewności, że władza nagle nie uzna, że prawo ma być złamane. A to, że ma być łamane oni mówią wprost".
Przypomniał w tym kontekście słowa i Donalda Tuska i Ewy Wrzosek, które nie świadczą o tym, że obecna ekipa zamierza przestrzegać prawa w takim wymiarze, jakie obowiązuje.
Dla nie-prawników znaczy to wprost: przepisy mają być stosowane nie w ich literalnym kształcie, nie poprzez dopuszczalne metody wykładni, interpretacji prawniczej, tylko w inny sposób. Sposób, który odpowiada władzy. I to jest coś, czego absolutnie nie można zaakceptować. I coś, co funkcjonuje pod nazwą "przywracania praworządności
Konieczność naprawy demokracji
Jarosław Kaczyński ocenił, że "trzeba będzie radykalnie naprawić polską demokrację. Ona okazała się zupełnie nieodporna na tego typu sytuacje".
Naszym zadaniem jest przemyślenie tego, co trzeba zmienić w polskiej Konstytucji, polskim mechanizmie, aby w przyszłości tego typu działania były utrudnione. Dzisiaj nie wyprowadzono czołgów na ulicę, armia bezpośrednio nie interweniuje, a ten proces jest przeprowadzany. Musimy to zmienić. To jest ta świadomość, która powinna nam towarzyszyć.
Następnie, przeszedł do wątku zmarłej p. Barbary Skrzypek.
Długotrwały ostry stres może doprowadzić do zawału serca i to nawet wtedy, gdy nie ma zajęcia naczyń wieńcowych, czyli tych klasycznych przyczyn...
- powiedział.
Zobacz: Gdzie był Tusk podczas obrad Sejmu? Oglądał telewizję! [KOMENTARZE]
Kontynuował, mówiąc, że "niedopuszczenie adwokata, który był jej pełnomocnikiem i puszczenie dwóch adwokatów, którzy reprezentowali Giertycha, to było działanie, które w ostatecznym rachunku doprowadziło do znacznego zaostrzenia tej reakcji".
Szczególnie agresywny był adwokat bezpośrednio związany z Romanem Giertychem, którzy dziś próbuje się na różne sposoby bronić
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X