Ziemkiewicz: politycy ukraińscy są wychowani przez sowietów. To są tacy prozachodni sowieci
Rafał Ziemkiewicz i Sławomir Jastrzębowski byli gośćmi Danuty Holeckiej w telewizji Republika. W programie "Gość Dzisiaj" rozmawiano na temat sytuacji związanej z kontaktami na linii Ukraina - Polska w świetle ostatnich wydarzeń i przywołaniu pamięci band UPA przez prezydenta Wołodymira Zełeńskiego, który jednej z jednostek wojskowych nadał imię Bohaterów UPA.
Sławomir Jastrzębowski stwierdził, że jest głęboko rozczarowany Ukraińcami i ich działaniem.
Przecież w 2020 roku przyjmowaliśmy całe rodziny ukraińskie do siebie. Dzieliliśmy z nimi swoje łóżka, obiady... To byli ludzie, którzy zostali potraktowani wręcz tak, jak członkowie naszych rodzin. Miałem nadzieję, że w związku z tym nasza historia zostanie wyjaśniona i wreszcie uda się zamknąć ten rozdział. Miałem też nadzieję na normalną politykę, czyli politykę interesów realizowanych przez państwo polskie. Widziałem wówczas premierów, prezydentów, którzy rzucali się w ramiona Ukraińców i średnio mi się to podobało. Pamiętam kiedy Zełeński krytykował również Andrzeja Dudę i to też mi się później bardzo nie podobało.
- podkreślał Sławomir Jastrzębowski, który stwierdził również, że ten trudny czas może być dla naszych polityków czasem takiego zimnego kubła, który spadnie na ich głowy.
Rafał Ziemkiewicz wskazywał, że politycy ukraińscy mają mentalność wschodnią.
Pamiętam gdy widziałem Bronisława Komorowskiego jako marszałka sejmu, gdy prowadził obrady w dniu kiedy obchodzimy rocznicę Rzezi Wołyńskiej. Gdy wówczas na galerii Sejmu pojawił się ambasador ukraiński, wówczas Bronisław Komorowski zdjął z obrad uchwałę dotyczącą właśnie tej sprawy. Panuje u nas taka głupkowata naiwność, że skoro obronicie się przed Rosjanami, to my nie będziemy robić wam teraz przykrości. A przypominanie spraw ludobójstwa z Wołynia jest właśnie robieniem takich przykrości. My nie rozumiemy dzisiaj chyba tego, że politycy ukraińscy to są politycy wychowani przez sowietów. To są dziś tacy prozachodni sowieci i polityka prowadzona przez Zełęńskiego jest polityką prowadzoną według tych wzorców, jakie prowadził Putin. Dlatego uważam, że on to zrobił całkowicie celowo. A teraz po prostu udaje głupa.
- podkreślał Ziemkiewicz.