Do PK trafił wniosek obrońcy Romanowskiego o częściowe umorzenie śledztwa
Do Prokuratury Krajowej trafił wniosek obrońcy podejrzanego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości byłego wiceszefa MS, posła PiS Marcina Romanowskiego o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania – poinformował rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.
Jak podkreślono, obrońcy przywołują w nim decyzję sądu ws. ekstradycji głównego podejrzanego w tej sprawie, czyli byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Sąd uznał wówczas, że wniosek ekstradycyjny może objąć 19 z 26 zarzucanych mu czynów.
Obrońca byłego wiceministra mec. Bartosz Lewandowski powiedział radiu, że w przypadku części z tych czynów zgromadzone dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo ich popełnienia, a te zarzuty są wspólne z zarzutami Romanowskiego.
Informację o tym, że wniosek mec. Lewandowskiego wpłynął do Prokuratury Krajowej, potwierdził we wtorek rzecznik PK.
„Do akt śledztwa dot. Funduszu Sprawiedliwości wpłynął wniosek obrońcy podejrzanego Marcina Romanowskiego o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania” – przekazał prok. Nowak. Dodał, że na dziś brak jest decyzji prokuratora w tym zakresie.
Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Ponieważ służby nie mogły odnaleźć polityka po decyzji sądu z 9 grudnia 2024 r. o zastosowaniu aresztu, wydano za nim list gończy, a później - 19 grudnia ub.r. - Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury zadecydował o wydaniu za posłem Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Wtedy okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W grudniu ubr. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił europejski nakaz aresztowania wydany wobec Romanowskiego. Jeszcze w grudniu wniosek o ENA został złożony ponownie. W litym br. SO w Warszawie wydał ponowny europejski nakaz aresztowania wobec posła PiS.
Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu. W przypadku Romanowskiego, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 r., zarzuciła mu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.
Przestępstwa te miały polegać m.in. "na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości". Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.
W lutym 2025 r. Sejm po raz kolejny uchylił Romanowskiemu immunitet oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie i areszt w związku z nowymi zarzutami prokuratury dla posła PiS w tym samym śledztwie. W maju br. warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił zażalenia obrony Romanowskiego na decyzję o jego aresztowaniu. Nie uwzględnił też wniosku obrony o wyłączenie jednego z sędziów.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X