Sukces Cieszyńskiego. Zwolnienie patomorfologa efektem interwencji posła
Poseł PiS Janusz Cieszyński poinformował, że po jego interwencji Narodowy Instytut Onkologii rozwiązał umowę z patomorfologiem Kamilem Sokołem, który uczestniczył w budzącej kontrowersje sekcji zwłok pacjenta zmarłego w toalecie Szpitala Południowego. Jak podkreślił parlamentarzysta, decyzja zapadła zaledwie dwa dni po jego wystąpieniu.
Po mojej interwencji poselskiej Narodowy Instytut Onkologii zwolnił zamieszanego w aferę prosektorium Szpitala Południowego lekarza Kamila Sokoła – napisał Janusz Cieszyński na platformie X.
Do wpisu dołączył kopię pisma, które otrzymał od kierownictwa instytutu w odpowiedzi na interpelację z 13 lipca 2026 roku. „Presja ma sens, zapraszam do zgłaszania afer w ochronie zdrowia” – dodał polityk.
Instytut zakończył współpracę
Z dokumentu przekazanego posłowi wynika, że kierownictwo Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie analizowało medialne informacje dotyczące działalności lekarza.
Kierownictwo przeprowadziło rozmowę z p. Kamilem Sokołem i podjęło decyzję o rozwiązaniu zawartej z nim umowy cywilnoprawnej (kontraktowej) – napisano w piśmie.
Jednocześnie zaznaczono, że była to samodzielna decyzja dyrekcji, podjęta na podstawie własnej oceny okoliczności.
Kamil Sokół wykonywał obowiązki w Zakładzie Patomorfologii Nowotworów na podstawie kontraktu obowiązującego od 19 stycznia 2026 r. do 31 stycznia 2027 r. Z harmonogramów wynika, że pracował tam do 15 lipca, czyli do dnia zakończenia współpracy.
Sprawa sekcji zwłok w Szpitalu Południowym
Nazwisko patomorfologa pojawiło się w związku z głośną sprawą Szpitala Południowego w Warszawie. Jej początki sięgają sierpnia ubiegłego roku, kiedy w szpitalnej toalecie odnaleziono ciało pacjenta. Mężczyzna zmarł w łazience, a jego zwłoki przez blisko cztery godziny pozostawały niezauważone.
Nowe informacje ujawnił portal Zero.pl, publikując nagrania z przeprowadzonej sekcji zwłok oraz rozmów koordynatora prosektorium Artura Habowskiego z rodziną zmarłego.
Sekcja odbyła się 12 sierpnia z udziałem asystenta sekcyjnego, koordynatora Artura Habowskiego i patomorfologa Kamila Sokoła. W trakcie badania zarejestrowano słowa koordynatora skierowane do lekarza: "To jest trochę syf. Trzeba zrobić tak, żeby syfu nie było” – mówił Habowski podczas sekcji.
Publikacja nagrań, ukazujących sposób prowadzenia sekcji oraz wypowiedzi uczestników, wywołała szerokie oburzenie opinii publicznej i reakcje polityków. Rozwiązanie umowy z Kamilem Sokołem przez Narodowy Instytut Onkologii jest kolejną konsekwencją wydarzeń związanych z tą sprawą.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TYLKO U NAS