Grzywaczewski: To jest dobra wiadomość dla Polski... z Iranu
W wywiadzie dla Radia Republika Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz Republiki, analizował amerykańską operację przeciwko Iranowi, podkreślając zaskakujący sukces militarny USA i brak skłonności reżimu do negocjacji, co może prowadzić do długotrwałego chaosu na Bliskim Wschodzie.
Tomasz Grzywaczewski w rozmowie z Radiem Republika ocenił, że amerykańska administracja pod wodzą Donalda Trumpa osiągnęła zaskakująco szybki sukces w eliminacji kluczowych liderów Iranu, w tym ajatollaha Khameneiego i kilkudziesięciu wysokich urzędników politycznych i wojskowych. Jak stwierdził:
Eliminacja nie tylko Khamenejego, ale też kilkudziesięciu najwyższych przywódców zarówno wojskowych, jak i politycznych Iranu okazała się nadspodziewanie łatwa.
Podkreślił, że nawet sama administracja USA była zaskoczona skalą ofiar po stronie irańskiej oraz słabością obrony, opartej na zawodnych rosyjskich systemach przeciwlotniczych, co – jak zauważył – jest dobrą wiadomością dla Polski.
Dziennikarz zwrócił uwagę na brak oczekiwanej implozji reżimu po dekapitacji przywódców, porównując sytuację do Wenezueli, ale podkreślając różnice:
Reżim irański to jest bardzo dobrze zbudowany aparat przymusu i represji. Co więcej, który cieszy się poparciem pewnej części społeczeństwa.
Grzywaczewski wskazał, że mimo chaotycznych kontrataków Iranu, reżim nie jest skłonny do rozmów, co stawia USA przed wyzwaniem opanowania potencjalnego chaosu.
W kontekście celów operacji, wyjaśnił, że działania USA i Izraela mają charakter geopolityczny, nawiązując do koncepcji "problemu trzech ciał" Nialla Fergusona: Europa, Bliski Wschód i Azja Wschodnia.
Stany Zjednoczone nie są w stanie jednocześnie operować na wszystkich trzech frontach. Dlatego Amerykanie po prostu skracają linię frontu, czyszcząc przedpole – cytował Grzywaczewski.
Dodał, że neutralizacja Iranu pozwoli USA skupić się na Indo-Pacyfiku, a Izrael widzi w tym szansę na eliminację egzystencjalnego zagrożenia.
Nie zabrakło analizy wpływu na Rosję: Grzywaczewski ocenił, że wydarzenia osłabiają Moskwę, obnażając słabość jej uzbrojenia i niezdolność do ochrony sojuszników, jak Asad, Maduro czy Khamenei.
Rosja jako gwarant tych autorytarnych reżimów kompletnie traci wiarygodność – podkreślił, wskazując na potencjalne korzyści dla Rosji w postaci wyższych cen ropy, ale ogólne osłabienie osi autorytaryzmów, w tym Chin.
Wstrzymanie ataków na Kijów może być oznaką, że Trump "rozegrał" Putina, choć dziennikarz ostrzega przed grą pozorów.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X