Gregorczyk-Abram odmówiła odpowiedzi na pytanie komisji o „Grupę wejście”
Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka zaopiniowała w środę pozytywnie kandydaturę mec. Sylwii Gregorczyk-Abram, zgłoszonej przez Koalicję Obywatelską i Lewicę, na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Adam Borowski, popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, uzyskał – co było do przewidzenia – opinię negatywną. Podczas przesłuchania Gregorczyk-Abram nie chciała odpowiadać na pytania o słynną „Grupę wejście”, do której należała. Grupa miała koordynować przejmowanie mediów publicznych w 2023 roku.
Za pozytywnym zarekomendowaniem wniosku w sprawie powołania na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich mec. Sylwii Gregorczyk-Abram zagłosowało 18 posłów, 9 przeciw, a żaden nie wstrzymał się od głosu. Z kolei za pozytywnym zarekomendowaniem wniosku w sprawie powołania na tę funkcję Adama Borowskiego zagłosowało 10 posłów, 18 przeciw, żaden nie wstrzymał się od głosu.
W komisji zasiada 38 posłów, w tym 19 z klubów koalicji rządzącej, 18 z klubów i kół opozycyjnych oraz jeden poseł niezrzeszony.
W trakcie obrad komisji pytania zadawali posłowie z różnych frakcji, w tym z Prawa i Sprawiedliwości. Sebastian Kaleta poinformował w mediach społecznościowych, że chciał dowiedzieć się o udział kandydatki w tzw. "Grupie wejście”, kancelarię Clifford Chance i siłowe przejęcie TVP w 2023 roku. Niestety, Gregorczyk-Abram nie odpowiedziała na pytania, a na sali pojawiły się inicjatywy usunięcia posła z obrad.
Z kolei poseł Dariusz Matecki napisał na platformie X, że nie padły też odpowiedzi o relacje z prokurator Ewą Wrzosek. Przy okazji polityk przypomniał rolę mecenas w aferze „Szlachetnej Paczki” i pozbawienia funkcji szefa Fundacji ks. Jacka Stryczka.
Kiedy my odzyskaliśmy Szlachetną Paczkę w lutym 2019 roku to w atmosferze nagonki medialnej, w którą niestety dużo osób uwierzyło, nastąpiła taka akcja wywrotowa, w której brała udział Sylwia Gregorczyk-Abram i Grzegorz Abram. Sylwia Gregorczyk-Abrama, lwica lewicy [...] to jest ta aktywistka... Wolne Sądy, Strajk Kobiet... skąd ona się wzięła w ogóle w katolickiej organizacji, w której my ciągle mieliśmy większość na walnym? – przypomniał wypowiedź księdza Matecki.
Przypomnijmy, w skład "Grupy wejście" wchodziły wpływowe osoby, które wymieniały się korespondencją na komunikatorze WhatsApp. Grupa została ona ujawniona przez media. Wewnątrz niej byli m.in. nominaci Bartłomieja Sienkiewicza (ówczesnego Ministra Kultury) na kluczowe stanowiska w mediach publicznych oraz prawnicy. Upublicznione wiadomości miały dowodzić, że osoby te koordynowały działania oraz wymieniały się instrukcjami dotyczącymi przeprowadzenia zmian i przejmowania kontroli nad Polską Agencją Prasową oraz Telewizją Polską.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
AKTUALIZACJA
Swarzędz: wstrzymany ruch samochodów i pociągów. Z auta wystają kable
Morawiecki wskazał dalszy cel działań Stowarzyszenia Rozwój Plus
Republikański kongresmen ponagla Pentagon w sprawie wysłania wojsk do Polski