Cieszyński chciał mówić o aferze KO z Kłodzka. Nie spodobało się to "niezależnemu dziennikarzowi"
Dziennikarz Andrzej Stankiewicz uciszył posła Prawa i Sprawiedliwości Janusza Cieszyńskiego, który chciał podjąć kwestie afery kłodzkiej.- "Panie pośle kończymy. Nie będę słuchaczom i widzom mówił o tak obrzydliwych rzeczach rano" - mówił Stankiewicz na antenie Radia Zet.
„Nie będę o tym mówił rano” - Stankiewicz przerywa rozmowę
Poseł Prawa i Sprawiedliwości został uciszony przez dziennikarza Andrzeja Stankiewicza na antenie Radia Zet.
To jest hipokryzja co pan robi. Pan chciał za wszelką cenę wprowadzić wątek do tej audycji. Panie pośle kończymy. Nie będę słuchaczom i widzom mówił o tak obrzydliwych rzeczach rano. Jeszcze państwa koledzy z KRRiT będą mnie chcieli za to ukarać
- powiedział Stankiewicz.
Przypomnijmy mężczyzna otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa obejmujące gwałty na osobach nieletnich, zoofilię, a także dokumentowanie tych czynów w formie nagrań i zdjęć. Jego była żona, która wcześniej działała w lokalnych strukturach Platformy Obywatelskiej i kandydowała w ostatnich wyborach samorządowych, również stanęła przed sądem, który wymierzył jej karę 6,5 roku więzienia. Kobieta była aktywna w życiu politycznym, a w internecie można znaleźć jej zdjęcia z politykami związanymi z Koalicją Obywatelską.
Źródło: Republika, x.com, Radio Zet.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X