Czarzasty testuje granice swojej bezkarności i przyzwoitości. Obraża i oskarża prezydenta
„Traktuję w tej chwili ruch pana prezydenta jako próbę usprawiedliwienia i wyjścia dla niego nie wiadomo czy z niezręcznej, czy korupcyjnej, czy w ogóle jakiejś straszliwej sytuacji. Miał okazję trzy razy przyjąć tę ustawę. Nie przyjął. Prokuratura pewnie będzie badała, mam nadzieję, że na pewno będzie badała, dlaczego tego nie przyjął. Co kryje? Co chciał ukryć? Kogo chciał ukryć i jak to wszystko wygląda?” – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Lider Nowej Lewicy w rozmowie z Polsat News zapowiedział, że zastosuje „normalną procedurę” wobec projektu prezydenta w sprawie Zondacrypto. Jak dodał, każdy ruch pana prezydenta w sprawie kryptowalut powinien być bardzo dokładnie monitorowany.
Dlatego, że jakby na to nie patrzeć, pan prezydent reprezentuje tę stronę i ten sposób myślenia o tej ustawie, który ja określam „od morderstwa do weta”, dlatego że za całą tą Zondącrypto, prawdopodobnie to się zaczęło od morderstwa i od przejęcia olbrzymich pieniędzy
– powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Marszałek Sejmu dodał, że jego zdaniem prezydent „zaczyna się gubić”.
Zaczyna się usprawiedliwiać pod tytułem: „ja już przyślę taki projekt, jaki rząd napisał, tylko po prostu dajcie mi chociaż centymetr szansy, milimetr szansy bycia po właściwej stronie”. Bo wie, że jest w tej chwili po stronie – czy chce, czy nie chce – opinia publiczna uważa, że jest po stronie przestępców, bandytów i kryje nie wiadomo kogo
– stwierdził.
Źródło: Republika, polsatnews.pl, DoRzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X