Czarnek pyta o „pacjentów” szpitalnego saloniku VIP. Będą kontrole w całej Polsce
Podczas czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej przed gmachem warszawskiego Szpitala Południowego prof. Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości przedstawił listę polityków Koalicji Obywatelskiej i zapytał, czy korzystali oni ze specjalnej ścieżki obsługi, określanej jako „salonik VIP”, działającej w Szpitalu Południowym. Polityk zapowiedział też dziś kontrole w szpitalach w miastach, w których rządzą przedstawiciele KO.
Politycy największej partii opozycyjnej zaprezentowali wyniki przeprowadzonych kontroli poselskich w kilku warszawskich placówkach ochrony zdrowia. Jedna z nich potwierdziła, że w Szpitalu Południowym miała funkcjonować specjalna procedura przeznaczona dla VIP-ów, z której mieli korzystać politycy Koalicji Obywatelskiej. Za funkcjonowanie oddziału odpowiadał Dawid Kacprzyk – lekarz i radny KO. Młody polityk nie pracuje już w szpitalu, bo dwa dni temu został zwolniony, ale nadal udziela się w innych placówkach stołecznej ochrony zdrowia.
W trakcie konferencji prof. Czarnek pytał o konkretnych polityków KO, którzy – jak sugerował – mogli korzystać z szybszej obsługi i bardziej komfortowych warunków oczekiwania.
Zadajemy tutaj pytanie - kto? Roguska, Kidawa-Błońska, Szczerba, Tusk, Kierwiński, Lubnauer, Zielińska, Piekarska, Gajewska, Domański, Gronkiewicz-Waltz, Łoboda? – pytał Czarnek wyliczając konkretne nazwiska.
Także w czwartek polityk zapowiedział kontrole parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w szpitalach w całej Polsce.
Kacprzyków i saloników vip może być znacznie więcej – powiedział.
Głos zabrał także poseł Janusz Cieszyński, który poinformował o przeprowadzonej przez niego poseł Annę Milczanowską kolejną kontroli poselskiej w Szpitalu Południowym. Celem miało być ustalenie jak działała organizacja saloniku VIP w placówce.
W tym szpitalu funkcjonuje prywatna placówka (...). Nazywa się to Warszawskie Centrum Chorób Kręgosłupa. W tymże Centrum jeszcze w zeszłym roku wyłączono salę, która była do tamtego momentu przeznaczona do obsługi chorych. Wyłączono ją po to, aby stworzyć vip room - mówił Cieszyński i dodał, że owym vip roomem zawiadywał Dawid Kacprzyk.
Poseł dodał, że dyrekcja szpitala odmówiła przekazania stosownych dokumentów, twierdząc że posłowie nie mają prawa do posiadania takiej dokumentacji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X