Politycy i internauci rozgrzani kolejnym świństwem ludzi z KO
Kolejna afera Koalicji Obywatelskiej rozgrzewa od rana internet. Oburzeni są zarówno politycy, jak i internauci, którzy politykę obserwują i komentują. Prezentujemy kilka wpisów z platformy X.
Afera opisana przez Wirtualną Polskę dotyczy rozdysponowania ok. 4,5 mln zł pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi z 2024 r. Pieniądze były rozdawane za pośrednictwem Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR), spółki niemal w całości należącej do samorządu województwa dolnośląskiego. Wśród beneficjentów znalazły się trzy firmy z Dziwiszowa, co do których są bardzo poważne wątpliwości. I tak: 200 tys. zł otrzymała firma należąca do męża Anny Konieczyńskiej – działaczki KO i od lutego 2025 r. wiceprezeski KARR; 3,2 mln zł miała otrzymać spółka należąca do sąsiada Konieczyńskich; ponad 1,12 mln zł trafiło do kolejnej firmy, należącej do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.
Największe kontrowersje dotyczą jednak tego, czy nieruchomości rzeczywiście zostały dotknięte powodzią.
Według ustaleń WP dane Państwowej Straży Pożarnej, Wód Polskich oraz analiza danych satelitarnych nie potwierdzają zalania tych miejsc. W przypadku firmy męża Konieczyńskiej szczególnie istotne jest to, że o potwierdzenie szkód wystąpił on dopiero w czerwcu 2025 r., czyli dziewięć miesięcy po powodzi. Oględziny przeprowadzono w lipcu. Stwierdzono m.in. pęknięcia płytek i tynku oraz wymyte fugi, ale – według WP – na zdjęciach nie było charakterystycznych śladów zalania.
Sprawą od rana żyją media społecznościowe. My prezentujemy kilka mocnych wpisów z platformy X.
Masz rodzinę w KO? Nie musisz mieć powodzi, aby otrzymać za nią odszkodowanie. Państwo Tuska w pigułce – napisała polityk Prawa i Sprawiedliwości, Marlena Maląg.
To musi być fejk. Żeby ktoś tak kradł i oszukiwał bezczelnie z koalicji przywracającej praworządność. Nie może być – czytamy we wpisie Dagmary Pawełczyk-Woickiej, byłej szefowej KRS.
Na fotce miejsce gdzie była powódź, na czerwono w kółku miejsce gdzie "łyknięto" 💵 z pomocy dla powodzian – komentuje mapę zamieszczoną przez wp.pl PikuśPOL.
Powódź dla mieszkańców Jeleniej Góry i powiatu była prawdziwym dramatem!
Jednak nie dla wszystkich!
@MKierwinski - żądam wyjaśnień!! - grzmi na platformie X Marzena Machałek z Rozwoju Plus.
Nieważne, że woda ich nie zalała, ważne, że mnie krew zalewa – napisał dosadnie Cezary Gmyz, dziennikarz śledczy Republiki.
Jak minister Tomasz Siemoniak odpowiedział na informację, że działacze KO kradli pieniądze dla powodzian?
"Nie jesteśmy zaskoczeni". XD
Ja też nie jestem zaskoczony!
Działacze KO kradną ze spółek, ze szpitali, z KPO, to dlaczego mieliby nie okradać powodzian? – pytał retorycznie Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji.
Przytulili 4,5 MILIONA złotych, które należały się powodzianom! Ukradli te pieniądze bo ich nieruchomości nie zostały zalane! To będzie gruba afera. Oj gruba. Politycy KO nie mają jak widać żadnych hamulców. Wyrwą pieniądze nawet tym co w powodzi stracili wszytko! – napisał poseł Kazimierz Smoliński.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X