Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
08:56 IMGW: susza hydrogeologiczna postępuje; około połowa kraju z wydanymi ostrzeżeniami
07:56 Francja: W Pirenejach wciąż trwa pożar; objął już 4,6 tys. hektarów lasów i zarośli
07:22 Ukraina: do 10 wzrosła liczba zabitych w wyniku ataku Rosji na Kijów i obwód kijowski
07:04 Łódzkie: CBŚP zlikwidowało nielegalną fabrykę tytoniu
04:38 Wenezuela: Wygasają akcje poszukiwania ocalałych po trzęsieniach ziemi; zagraniczne ekipy uratowały 14 osób
03:52 USA: Co najmniej 25 ofiar śmiertelnych ekstremalnej pogody
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichrem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Mszę Świętą w intencji Polskich Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez banderowskie oddziały OUN-UPA na Wołyniu. Liturgia odbędzie się 11 lipca o godzinie 11:00 w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w Częstochowie

Policjanci uznali go za zmarłego. Bezdomny walczy o 600 tys. zł odszkodowania!

Źródło: Flickr.com/money pictures/CC

Bezdomny mężczyzna, żyjący w Warszawie pozwał Skarb Państwa i władze stolicy za fakt, że urząd miasta uznał go za zmarłego. Do uśmiercenia go przez władze doszło 5 lat temu - podszył się pod niego inny bezdomny, który zmarł w szpitalu.

Pan Andrzej Kępa, bezdomny z Warszawy żyje, odzyskał dokumenty i teraz domaga się wysokiego odszkodowania. O tym, że nie żyje, dowiedział się gdy poszedł do urzędu zgłosić wymeldowanie. Tam pozbawiono go dokumentów i postawiono przed faktem dokonanym - jest nieżywy.

Okazało się, że pięć lat wcześniej w jednym z warszawskich szpitali podszył się pod niego inny bezdomny, ale lekarze byli zbyt zajęci ratowaniem jego życia, żeby weryfikować dane osobowe, które podał. Mimo ratunku, mężczyzna zmarł, a razem z nim pochowano nazwisko bezdomnego pana Andrzeja. 

Teraz Andrzej Kępa walczy o odszkodowanie w wysokości 600 tysięcy złotych - za straty, które poniósł w związku z utratą tożsamości - jak sam tłumaczy w materiale stacji TVN. Przez to, że nie istniał w systemie, nie mógł legalnie podjąć pracy ani leczenia. - Mamy bardzo dobre argumenty, by przekonać sąd, że nie ma podstaw, by oskarżać miasto o wypłatę odszkodowania - powiedział TVN-owi Bartosz Milczarczyk z urzędu m. st. Warszawy. 

Jak głoszą pisma przedprocesowe, chodzi o argument, że "nie ma podstaw do żądania tak wysokiego odszkodowania będąc w stanie bezdomności". Natomiast pan Kępa nie chce tych pieniędzy tylko dla siebie. Gdyby otrzymał takie odszkodowanie, przeznaczyłby 450 tysięcy na pomoc dla innych bezdomnych. - Mam wrażenie, że nie żyję i to się nie dzieje naprawdę - podsumował własną sytuację.

se.pl