Nagły zwrot akcji ws. Ronda Dmowskiego. Mogło dojść do naruszenia konstytucji
Wczorajsza skandaliczna uchwała Rady m.st. Warszawy może okazać się niezgodna z konstytucją. Prokuratura zbada, czy radni podjęli decyzję na podstawie i w granicach prawa.
Jak donosi portal wpolityce.pl, Prokuratura Okręgowa w Warszawie przyjrzy się działaniom warszawskiego ratusza oraz rady miasta. Przedmiotem sprawy jest uchwała dotycząca zmiany nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet.
Na polecenie Prokuratora Okręgowego w Warszawie miało zostać wszczęte postępowanie wyjaśniające, które ma charakter udziału prokuratora w postępowaniu administracyjnym.
Prokurator Okręgowy wskazał na możliwe uchybienia dotyczące podjętej przez radnych decyzji. Kluczowe dla sprawy są dwie kwestie dotyczące całej procedury zmiany nazewnictwa. W uchwale brakuje m.in. informacji o powodach, dla których dotychczasowa nazwa powinna zostać zmieniona oraz uzasadnienia wyboru nazwy ulic. Zdaniem śledczych mogło dojść do rażącego złamania prawa w postaci naruszenia art. 7 konstytucji.
Warto podkreślić, że to nie pierwszy przypadek, w którym Prokuratura Okręgowa w Warszawie włącza się w postępowanie administracyjne, gdzie stroną jest miasto stołeczne Warszawa. W październiku Prokuratura Okręgowa w Warszawie zaskarżyła do sądu administracyjnego dwie uchwały Rady m.st. Warszawy. Pierwsza dotyczy rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego na Woli i Pradze Północ. Druga - pięciokrotnej podwyżki kar za parkowanie bez uiszczenia opłaty, z 50 zł do 250 zł. Prokuratura wniosła o unieważnienie tych uchwał.
Najnowsze
Duklanowski: rząd Tuska reklamuje "nowy port na Bałtyku", którego... nie ma
Matecki alarmuje ws. Parku Kasprowicza. "Chcą zmienić nazwę na Park Johanna Heinricha Quistorpa"
"Wspierajcie prawdziwą sztukę". Jaś Kapela znów wyciąga rękę po kasę [WIDEO]
Watykan wobec AI: sztuczna inteligencja ma służyć godności człowieka
Nawrocki w Poznaniu na rocznicy Czerwca ’56: komuniści chcieli zabrać nam nie tylko ciało, ale także ducha
Branża meblarska i drzewna na skraju przepaści? Jest źle, a dzięki UE może być jeszcze gorzej