Pochowali go w grobie z mercedesem. Nie dopełnili procedury złomowania
Rodzina z północno-wschodnich Chin złożyła w grobie zmarłego ojca luksusowego Mercedesa jako ofiarę pośmiertną zamiast papierowej repliki. Nietypowy pochówek wywołał interwencję władz i oskarżenia o kierowanie się przesądami – poinformował w sobotę hongkoński dziennik „South China Morning Post”.
Do zdarzenia doszło 9 kwietnia w prowincji Liaoning. Zgodnie z chińską tradycją pogrzebową, zmarłym zapewnia się komfort w zaświatach, chowając przydatne przedmioty lub paląc ich papierowe repliki. Dotyczy to m.in. domów, pieniędzy czy aut.
Rodzina 70-letniego kolekcjonera samochodów postanowiła jednak pójść o krok dalej i złożyła w grobie prawdziwego Mercedesa S450L o wartości ok. 1,1 mln juanów (ok. 640 tys. zł).
Ozdobiony czerwoną tkaniną pojazd, z mającą przynieść pomyślność tablicą rejestracyjną „8888” – cyfra 8 jest w Chinach synonimem bogactwa i szczęścia – został opuszczony do dołu przez koparkę. Mieszkańcy wsi pomagali zasypywać go ziemią, a w podziękowaniu za pomoc każdy z nich otrzymał później tzw. czerwoną kopertę z 500 juanami (ok. 280 zł). Nagranie z ceremonii obiegło internet, wywołując zarzuty o ostentacyjne obnoszenie się z bogactwem.
Rodzina broniła się, nazywając to aktem „synowskiej pobożności”.
Wkrótce interweniowały lokalne władze. Prawnicy cytowani przez chińskie media zwracali uwagę, że zakopanie pojazdu bez dopełnienia procedur złomowania jest niezgodne z prawem. W oficjalnym komunikacie zarzucono rodzinie nie tylko złamanie przepisów środowiskowych i nielegalne zajęcie gruntu, ale też promowanie „feudalnych przesądów”, marnotrawstwa i niezdrowych wzorców konsumpcyjnych.
Określenie „feudalny” jest w oficjalnej retoryce chińskich władz używane do negatywnego opisu tradycyjnych, przedkomunistycznych wierzeń i obrzędów, które postrzegane są jako zacofane i sprzeczne z nowoczesnym światopoglądem promowanym przez państwo.
Ostatecznie nakazano wydobycie samochodu. Krewni wydali publiczne przeprosiny i oprócz pokrycia kosztów operacji oraz rekultywacji terenu mogą zostać ukarani grzywną.
Źródło: Republika/PAP/South China Morning Post
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X