76 lat temu zmarła Hanka Ordonówna. Jej życie było gotowym scenariuszem na film
8 września przypada 76. rocznica śmierci Hanki Ordonówny – jednej z największych gwiazd przedwojennej Polski. Zachwycała na scenie, wywołała towarzyski skandal ślubem z arystokratą, przeżyła więzienie i sowieckie represje, a w czasie wojny poświęciła się ratowaniu polskich dzieci. Jej losy były znacznie bardziej dramatyczne niż role, które grała.
Hanka Ordonówna była prawdziwą gwiazdą przedwojennej Polski
Dziś jej nazwisko kojarzy się przede wszystkim z utworem „Miłość ci wszystko wybaczy”, ale Hanka Ordonówna była nie tylko piosenkarką. Występowała w kabaretach, teatrze i filmach, koncertowała także poza Polską. Publiczność zachwycała przede wszystkim sposobem, w jaki interpretowała piosenki – nie dysponowała potężnym głosem, ale nadrabiała charyzmą, gestem i niezwykłą sceniczną osobowością.
Naprawdę nazywała się Maria Anna Pietruszyńska i pochodziła z robotniczej rodziny z Warszawy. Jej droga na szczyt nie zaczęła się od spektakularnego sukcesu. Pierwsze występy spotykały się z chłodnym przyjęciem, jednak artystka konsekwentnie pracowała nad głosem, ruchem scenicznym i interpretacją. Z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet II Rzeczypospolitej.
Jej ślub był sensacją Warszawy
Równie dużo emocji co kariera Ordonówny wzbudzało jej życie prywatne. W 1931 roku wyszła za hrabiego Michała Tyszkiewicza. Dla warszawskich elit był to prawdziwy mezalians – gwiazda kabaretu pochodząca z robotniczej rodziny wchodziła do jednego z arystokratycznych rodów. Rodzina pana młodego nie była zachwycona tym związkiem i nie pojawiła się nawet na uroczystości.
Małżeństwo przetrwało jednak niezwykle trudne doświadczenia. Ordonówna i Tyszkiewicz podczas wojny wielokrotnie byli rozdzielani, więzieni i próbowali się odnaleźć. Ich ponowne spotkanie po dwóch latach rozłąki nastąpiło zupełnie niespodziewanie w Aszchabadzie.
Wojna odebrała jej scenę. Wtedy zaczęła ratować dzieci
Po wybuchu II wojny światowej świat Ordonówny całkowicie się zmienił. Artystka trafiła na Pawiak, a później padła ofiarą represji sowieckich. Chorowała na gruźlicę i była fizycznie wycieńczona, mimo to zaangażowała się w pomoc polskim sierotom znajdującym się na terenie ZSRR.
Organizowała dla dzieci jedzenie, lekarstwa i opiekę, a następnie pomagała w ich ewakuacji. Udało jej się wywieźć około 200 polskich sierot. W czasie jednego z najtrudniejszych okresów swojego życia pisała do męża: „Misieńku, życie jest wielką próbą wartości”.
Hanka Ordonówna zmarła 8 września 1950 roku
Po wojnie artystka nie odzyskała już dawnego zdrowia. Zamieszkała w Bejrucie, gdzie zajmowała się m.in. pisaniem i malarstwem. 8 września 1950 roku zmarła po zakażeniu tyfusem.
Początkowo została pochowana w Bejrucie. Dopiero cztery dekady później, w 1990 roku, jej szczątki sprowadzono do Polski i złożono na warszawskich Powązkach. Choć od jej śmierci mija dziś 76 lat, Ordonówna pozostaje symbolem przedwojennego polskiego kabaretu – ale również kobietą, której wojenne losy pokazały zupełnie inną stronę słynnej gwiazdy.
Źródło: X.com/@ipngovpl
Źródło: Republika, Muzeum Historii Polski, Viva.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
87 lat temu Niemcy skazali na śmierć obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Koalicja Obywatelska pamięta?
„Zamówili" dziecko u surogatki. Gdy okazało się, że ma wadę serca – zażądali jego zabicia
Polacy nie chcą mikrokawalerek. 98 proc. za decyzją Nadzoru Budowlanego