Jak jedzenie papryczek działa na przełyk
Osoby, które codziennie jedzą papryczki chili – zarówno surowe, jak i gotowane – mają wyraźnie wyższe ryzyko zachorowania na agresywnego raka przełyku. Najnowsze badanie z udziałem ponad 11 tysięcy osób wskazuje, że winowajcą jest capsaicyna, naturalny związek odpowiedzialny za ostrość, obecny także w wielu suplementach.
Według niedawno opublikowanych wyników badań regularne, duże spożycie papryczek chili może zamiast korzyści zdrowotnych przynosić poważne zagrożenie. Naukowcy zauważyli, że osoby jedzące je codziennie są nawet trzykrotnie bardziej narażone na raka przełyku, a ryzyko innych nowotworów układu pokarmowego rośnie u nich o 64 procent.
Rak przełyku należy do szczególnie groźnych – według aktualnych statystyk jest szóstym najbardziej agresywnym nowotworem na świecie. Choć wcześniejsze prace sugerowały, że capsaicyna zmniejsza stany zapalne i przyspiesza metabolizm, w dużych dawkach działa odwrotnie. Wywołuje przewlekłe podrażnienie tkanek, które z czasem może stworzyć korzystne warunki do rozwoju komórek nowotworowych.
Autorzy badania podkreślają, że przy umiarkowanym spożyciu papryczki chili mogą nadal mieć pozytywne efekty. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy ich ilość w diecie jest bardzo wysoka – wtedy korzyści znikają, a na pierwszy plan wychodzi ryzyko nowotworowe.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X