Kapitan zatopionego promu aresztowany. „Zaniedbał obowiązki”
Władze Korei Południowej aresztowały kapitana promu, który zatonął w Cieśninie Koreańskiej – podała agencja Yonhap. Kapitan Li Czon Sok (Lee Joon-seok) podejrzany jest o zaniedbanie obowiązków i pogwałcenie prawa morskiego.
Według najnowszych danych wypadek spowodował 29 ofiar śmiertelnych. 274 osoby uważa się za zaginione.
Wcześniej prokuratura wydała nakaz aresztowania dla 69-letniego kapitana oraz dwóch jego podwładnych. Wszystkim stawia się po pięć zarzutów.
Śledczy wcześniej ustalili, że Li był poza mostkiem w chwili, gdy prom Sewol zaczął tonąć. Za sterem stał niedoświadczony trzeci oficer. Wciąż nie wiadomo, gdzie wówczas kapitan przebywał.
Prom z 475 osobami na pokładzie płynął z miasta Inczhon na wyspę Czedżu. Niebezpiecznie przechylił się i zaczął tonąć kilka kilometrów od celu. Obecnie jego wrak spoczywa w morzu na głębokości 35 metrów.
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Najnowsze
Prezes PiS zapowiada powstanie Portu Hallera: polskie porty nie rozwijają się w takim tempie, w jakim mogłyby
SPRAWDŹ TO!
PiS - Ruch Narodowy, czy uda się porozumieć? Ważne słowa Jarosława Kaczyńskiego
Hołownia zabrał głos ws. wyborów w Polsce 2050. "Musimy zbić się w stado"