Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
20:54 SPORT: specjalizująca się w biegu na 400 m Justyna Święty-Ersetic poinformowała w mediach społecznościowych, że z powodów zdrowotnych przedwcześnie kończy sezon
20:01 SPORT: Hiszpan „Kibu” Vicuna został drugim trenerem reprezentacji Polski - ogłosił Polski Związek Piłki Nożnej. Do kwietnia funkcję tę pełnił zmarły przedwcześnie Jacek Magiera
18:40 Kongresmen z Partii Republikańskiej Don Bacon wezwał Pentagon do zaprezentowania planu, w jaki sposób resort obrony USA zamierza zrealizować polecenie prezydenta Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych wojsk amerykańskich do Polski
18:25 Sejmowa Komisja Sprawiedliwości za kandydaturą Sylwii Gregorczyk-Abram na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i jednocześnie przeciw kandydaturze Adama Borowskiego
17:07 MF: dochody budżetu państwa po czerwcu 2026 r. przekroczyły 278,7 mld zł, wydatki - 402,4 mld zł, a deficyt wyniósł 123,7 mld zł
16:29 Dezinformacja medyczna mocno uderza w profilaktykę: 54 proc. narracji dotyczy szczepień - wynika z raportu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
15:52 Para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej
14:44 Z okazji 603. urodzin Łodzi, które miasto obchodzić będzie w weekend 24-26 lipca, Teatr Powszechny zaoferuje widzom bilety na spektakle „Chciałem być” i „Szalone nożyczki. Morderstwo u fryzjera” za symboliczne 603 grosze
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Spotkaj Rafała Ziemkiewicza w Sklepie TV Republika! Już w czwartek, 16 lipca o godz. 13:00 przy al. Solidarności 129/131 w Warszawie autor będzie podpisywał wszystkie swoje dostępne książki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Jedna wojna, multum konsekwencji. Efekt domina w polityce żywnościowej

Źródło: canva.com

W Tunezji, do której importowano dużo zboża z Ukrainy, trzeba było racjonować chleb. Problemy mają też inne kraje, które dopłacają z budżetu, by pieczywo było tanie. Warto pamiętać, że to właśnie rosnące ceny doprowadziły do tzw. „Arabskiej Wiosny”, gdzie rewolucja obalała rządy – mówił na antenie Telewizji Republika Jędrzej Czerep, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Wojna na Ukrainie spowodowała załamanie przede wszystkim o rynku pszenicy, która jest używana do wyrobu pieczywa, zwłaszcza w Afryce Północnej. – Choć Rosja i Ukraina są wielkimi eksporterami tego zboża, pamiętajmy, że jest też wielki rynek światowy, gdzie można znaleźć inne jego źródła. To nie jest więc tak, że nagle zabraknie pieczywa i nie będzie chleba. Jednak wstrzymanie eksportu z Ukraine spowodowało wielkie zachwiania cen. Pszenica – niezależnie od tego czy akurat na rynku jest czy jej nie ma, jest bardzo droga.

Przykładem może być Tunezja, która importowała z Ukrainy bardzo dużo zboża. – Tu mieliśmy do czynienia z niedoborem chleba – mówił ekspert. – Doszło do tego, ze chleb był racjonowany, była podoba sytuacja jak sprzedaż „na kartki”. Z kolei w państwach, które subsydiują ceny pieczywa, takich jak Egipt, Sudan i kilka innych, obciążenia budżetowe stały się o wiele większe.

W opinii eksperta ten problem narasta, w ciągu kolejnych miesięcy będzie coraz bardziej odczuwalny. Pojawi się też efekt kuli śniegowej – wzrost cen zbóż będzie pociągać za sobą podwyżki w całym sektorze spożywczym, ale także w innych branżach. Spowoduje to niewydolność budżetową wielu państw. 

– Patrząc na poziom środków, które na cel walki z kryzysem żywnościowym przeznacza Bank Światowy, mamy już sytuację podobną do tej po wybuchu pandemii COVID-19 – mówił. – Pandemia koronawirusa i obecny kryzys żywnościowy to kryzysy o podobnej skali, podobnym rozmiarze i są tak samo niebezpieczne dla gospodarek przede wszystkim państw rozwijających się – dodał. 

Przypomniał, że jednym z powodów „Arabskiej Wiosny” w latach 2008-10 były wysokie koszty żywności. – Wiele rządów, które były obiecujące, nie utrzymało się u władzy, bo nie przetrzymało fali gniewu z powodu rosnących cen – opowiadał. – Obecnie zmierzamy w podobnym kierunku. Mamy kilka państw, gdzie doszło do pozytywnych zmian ekip rządzących, gdzie jest duża chęć do wprowadzania reform, mających poprawić działanie tych państw i gospodarki. Ale można spodziewać się, że ten kryzys po prostu je przytłoczy. Można więc się obawiać, że szansa, która się przydarzyła np. Zambii, Malawii, czy Tanzanii, skończy się niczym. 

Afrykańskie państwa próbują walczyć z kryzysem. – Najszybszą metodą jest zakazanie reeksportu żywności po to, żeby utrzymać jej jak najwięcej w swoich granicach. Robią to np. Algieria czy Mali, idzie w tym kierunku też Nigeria. Instytucje afrykańskie jak Bank Eksportowo-Importowy czy Afrykański Bank Rozwoju próbują organizować programy łagodzące rządom skutki nowych obciążeń budżetowych. Tych środków jednak nie jest dużo.

Analityk podkreśla, że niektóre państwa prowadzą od wielu lat szeroko zakrojone programy dochodzenia do samowystarczalności żywnościowej. – Problemem państw afrykańskich jest to że w w większości zależą od importu żywności, nie są w stanie produkować na własne potrzeby tyle, ile jest konieczne. Są zależne od cen światowych, dostaw ryżu z Indii czy pszenicy z Rosji lub Ukrainy. Jednak kilka krajów, jak Nigeria czy Etiopia zrobiło w ostatnich latach bardzo wiele, żeby to zmienić i samemu zabezpieczyć produkcję na własne potrzeby. Te kraje będą zwycięzcami tego kryzysu, a także wzorcami, modelami – tłumaczył. 

Jako przykład ekspert podaje Nigerię, która w ciągu kilku lat wyszła z zależności od importu ryżu. – Częścią problemu jest to, że pańtwa afrykańskie przestawiły się z rodzimych zbóż takich jak proso czy sorgo na te dostępne na rynkach światowych czyli ryż, pszenicę, kukurydzę – mówił ekspert. – Te rodzime, choć zdrowsze, bardziej odżywcze i lepiej się adoptujące w lokalnych warunkach klimatycznych są często uważane za takie jedzenie biedoty, patrzy się na nie z pogardą – dodał.

Częścią rozwiązania jest przywrócenie mody na kultywowane tam od wieków rodzaje zbóż, które są częścią lokalnego dziedzictwa. Nigeria postanowiła wyjść z zależności od ryżu, np. zamykając granicę, żeby nie było pokusy w sprzedawaniu nadwyżek na zewnątrz, utrudnianie dostępu do waluty zagranicznej, co też miało ograniczyć eksport. Z drugiej strony stworzono zachęty finansowe dla rolników, żeby intensyfikowali uprawy, ustalono gwarantowane ceny skupu dla rolników, a także pożyczki, które można było spłacać w naturze – czyli oddawać bankowi należności w ryżu. – Z programu zachęt skorzystało ok. 5 mln rolników. Wydaje się, że jest to spektakularny sukces. Kraj jest już na granicy statusu eksportera na rynki afrykańskie – zamiast z Indii, niedługo będzie można sprowadzać ryż z Nigerii.

Program poświęcony temu tematowi do zobaczenia w oknie poniżej. Polecamy!

Telewizja Republika