Jan Piekło: Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce to strzał Rosji we własne kolana. Rosjanie są coraz bardziej przerażeni
"Rosjanie są zdesperowani, czują się też bezsilni i dlatego zdecydowali się na wysadzenie zapory w Nowej Kachowce. Ta zbrodnia wojenna odbije się jednak w dużej mierze na nich samych. Zagrożone są dostawy słodkiej wody na Krym, a zalane w wyniku wysadzenia tamy obszary znajdują się w większości na terenach przez nich okupowanych", mówi w wywiadzie udzielonym naszej stacji były ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
"To jest wyraz ich strachu przed kontrofensywą sił ukraińskich. Rosjanie są także przerażeni dronami, które znalazły się nad Moskwą i zajęciem części państwa Putina przez Legion Wolna Rosja", stwierdził polski dyplomata.
Najnowsze
Kowalczyk o 33 lewych fakturach Kacprzyka. "Innego przedsiębiorcę zatrzymaliby od razu"
Policja usuwa największy obóz migrantów w Ceucie. Występuje zagrożenie sanitarne, rośnie liczba aktów przemocy
Deficyt wody w Polsce
SPRAWDŹ TO!