Jach w Republice: Niemcy stawiali na deal z Rosją, a teraz mają problem [wideo]

Anna Zyzek 09-08-2022, 08:36
Telewizja Republika

"Nie możemy patrzeć na to, czy w Niemczech będą się obrażać na decyzje polskiego rządu, czy też będą to akceptować. Rząd musi postępować tak, żeby to Polska miała zapewnione wszystko, czego obywatelom naszego kraju potrzeba" - powiedział przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach w Telewizji Republika. Polityk odniósł się w ten sposób do żądań Niemiec, co do dzielenia się gazem w ramach solidarności europejskiej.

Coraz częściej mówi się o koncepcji portu uniwersalnego na wodach Zatoki Pomorskiej. Poseł PiS zapytany o to, dlaczego Niemcom nie jest na rękę utworzenie zewnętrznego portu otwartego w Świnoujściu, odparł:

"Z prostych względów - chodzi o wielkie pieniądze. Oczywiste jest, że jak wybudujemy otwarty port zewnętrzny w Świnoujściu to stracą na tym porty Zachodnie".

"To są wielkie pieniądze, bo wtedy Polska będzie zarabiać na cle spoza Unii. Niemcy są bardzo zgodni, ale nie do momentu, gdy zaczniemy zarabiać większe pieniądze" - mówił dalej Michał Jach.

Polityk zaznaczył, że jeśli chodzi o biznes w Niemczech - "nie jest istotne, z jakiej ktoś wywodzi się partii - w tej kwestii panuje zawsze jedność".

Jak dodał - "tam panuje przekonanie, że to Niemcy powinny zarabiać, rozwijać się, a Polsce - jak coś skapnie. Przeszkadza im, że Polska się rozwija i jest samodzielna".

"Warto wspomnieć, że poprzedni rząd pozwalał ingerować w Polską politykę niemieckim urzędnikom, dlatego ten obecny Niemcom po prostu przeszkadza" - powiedział szef komisji obrony narodowej.

Jak zauważył prowadzący program - nastroje Niemców są przeciwne do nastrojów władzy wobec Ukrainy. Rządzący twierdzą, że z Rosją trzeba utrzymywać interesy, zaś obywatele chcą konkretnych działań.

"Opinia publiczna jest oburzona ludobójstwem, które ma miejsce na Ukrainie, dlatego domaga się działań ze strony rządzących. Ten rząd - kolejny raz postawił na współpracę z Rosją i teraz jest problem. Oni byli tak przekonani, że z Rosją będą robili świetny deal, dlatego teraz mają ogromne kłopoty. Niemcy mają teraz problem, bo większość ich energetyki opiera się właśnie na gazie" - przyznał Jach. 

Dziennikarz przytoczył wczorajszą opinię minister Anny Moskwy, która oznajmiła wczoraj, że nie będziemy się dzielić swoimi zasobami i narażać swojej energetyki przez to, ze Niemcy byli nieodpowiedzialni.

"Polska ma zabezpieczone własne potrzeby. My nie mamy w tej chwili nadwyżek gazowych, którymi bylibyśmy w stanie się dzielić. Współczuję Niemcom, bo są pełni snu o solidarności. Odkąd pamiętam, solidarność była zawsze jednostronna. A tu nagle okazuje się, że jest państwo, gdzie od zawsze chcieli robić interesy, ten gaz ma. Dzięki temu, że mamy rząd, który dba o dobro Polaków, a nie o solidarność z Niemcami, nie ugniemy się pod żadną presję. Dopóki nasi obywatele nie zostaną zaopatrzeni we wszystko, co potrzeba - nie ma mowy o żadnej solidarności. Nie może być tak, że rząd niemiecki od lat poucza innych, który przedstawia się jako prekursor Europy, nagle okazuje się bezradny, a my mamy za to w pewnym sensie odpowiadać" - skomentował poseł PiS. 

- dodał.

Źródło: Telewizja Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy