IMGW ostrzega przed lokalnymi podtopieniami. Jedenaście województw zagrożonych
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w sobotę po południu ostrzeżenia pierwszego stopnia o możliwych gwałtownych wzrostach stanów wód i lokalnych podtopieniach w 11 województwach. Najbardziej zagrożone są południowe regiony Polski.
- W związku z prognozowanymi opadami dla rzek na południu kraju wydane zostały ostrzeżenia hydrologiczne 1 stopnia. Możliwe są gwałtowne wzrosty stanów wody, lokalnie podtopienia. W przypadku szczególnie intensywnych opadów możliwe są punktowe przekroczenia stanów ostrzegawczych — podał IMGW na Twitterze.
Ostrzeżenie dotyczy 11 województw
Mapa przewidywanych zagrożeń dostępna jest na stronie internetowej Instytutu. Tam żółtym kolorem (ostrzeżenie 1 stopnia) oznaczono w sumie 11 województw, gdzie w związku z prognozowanymi burzami i intensywnymi opadami deszczu istnieje ryzyko gwałtownych wzrostów wód i lokalnych podtopień.
Zagrożona jest większa część woj. lubuskiego (tereny na południe od Gorzowa Wielkopolskiego), południowa i południowo-zachodnia część Wielkopolski, całe regiony: Dolnego Śląska, Opolszczyzny, Małopolski, woj. śląskiego, prawie całe woj. świętokrzyskie (z wyjątkiem powiatów na południu i południowym zachodzie regionu), południowa i południowo-zachodnia część woj. łódzkiego, całe Podkarpacie oraz praktycznie cała Lubelszczyzna. Na Mazowszu ostrzeżenia wydano dla powiatów na granicy z województwami: świętokrzyskim i lubelskim.
W związku z prognozowanymi opadami dla rzek na południu kraju wydane zostały ostrzeżenia hydrologiczne 1°.
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 12, 2021
Możliwe są gwałtowne wzrosty stanów wody, lokalnie podtopienia. W przypadku szczególnie intensywnych opadów możliwe są punktowe przekroczenia stanów ostrzegawczych.#IMGW pic.twitter.com/fxtHV2mwyy
Najnowsze
Pracodawca, który nie wyznaczy dnia wolnego za święto 15 sierpnia zapłaci karę!
Ostatnie dni Wojciecha Cejrowskiego na Jarmarku św. Dominika. „Antysystem” już dostępny
SPRAWDŹ TO!
Dane milionów Polaków wyciekły. Rząd Tuska ma gigantyczny problem