Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
18:27 Znany w regionie ostrołęckim muzyk disco polo, Rafał S., został skazany na 3,5 roku więzienia za gwałty i znęcanie się nad żoną. Sąd orzekł także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz nakazał wypłatę nawiązki. Wyrok nie jest prawomocny
17:52 Michał Dworczyk potwierdził, że europosłowie związani z Rozwojem Plus Mateusza Morawieckiego podjęli decyzję o opuszczeniu delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Nie ma jeszcze decyzji ws ich przynależności, do którejś z grup politycznych w PE
17:00 Potężna burza, która przeszła nad Litwą w miniony weekend, spowodowała ogromne zniszczenia w infrastrukturze energetycznej i rolnictwie. W odpowiedzi na dramatyczną sytuację, polskie ekipy energetyczne już od czwartku będą wspierać litewskich kolegów
16:00 Blisko 400 osób uznano za zaginione po przejściu błyskawicznej powodzi błotnej w Nepalu. Blisko 300 z tych osób to obcokrajowcy. Wszystko wskazuje na to, że do powodzi doszło w wyniku trzęsienia ziemi
15:10 Ciała ofiar katastrofy polskiego autokaru na Węgrzech zostały w środę sprowadzone do Polski. Na czwartek i piątek zaplanowane zostały sekcje zwłok pokrzywdzonych - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie
14:06 Gorzów Wlkp.: Na żywo relacjonowali włamanie do autobusu, usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem
13:55 Niemcy: Pracownik lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł na malarię
13:09 Krosno: Ciała ofiar wypadku autokaru na Węgrzech są już w kraju; w czwartek i piątek sekcje zwłok
12:20 Gdynia: Zarzuty dla dwóch mężczyzn, którzy odjechali meleksem z pasażerami
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80 rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Piętą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój

Powstanie Warszawskie. Miłość w mieście ruin

Źródło: Fot. IPN/NAC/domena publiczna

1 sierpnia 1944 r. Warszawiacy chwycili za broń w desperackiej próbie wyzwolenia stolicy spod niemieckiej okupacji, jeszcze przed nadejściem radzieckich wojsk. Przez 63 dni i noce powstańcy toczyli nierówną walkę z przeważającymi siłami wroga. Jednak w tym wojennym szaleństwie zdarzały się również chwile miłości. Gwałtownej, namiętnej i niestety częstokroć krótkiej. Niekiedy szybko zawierane małżeństwa trwały kilkanaście godzin, nim o jedno z małżonków, albo i o oboje, upomniała się kostucha.

Według oficjalnych statystyk w czasie trwania Powstania zawarto 256 ślubów, jednak dane te zapewne są niedoszacowane. Zdarzało się, że ślubów udzielano bez zapowiedzi, z pominięciem wszelkich formalności, na szybko, w takich warunkach, jakie były dostępne. Zamiast obrączek były nakrętki albo kółka do zasłon, zamiast kościoła czasami musiała wystarczyć piwnica. A marsz Mendelssohna zastępowało wycie Neblewerferów — wyrzutni rakiet, którymi Niemcy niszczyli Warszawę.

Chile radości bywały krótkie

Często chwila radości już wkrótce miała się zamienić w gorycz rozpaczy. Tak było w przypadku poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i jego żony Basi. Ślub wzięli jeszcze przed godziną „W”. Ostatni raz widzieli się 1 sierpnia rano, kiedy rozeszli się do swoich codziennych zajęć, nie wiedząc, że tego dnia wybuchnie powstanie. Baczyński, nie mogąc przebić się do swojego batalionu „Parasol” na Wolę, przyłączył się do grupy powstańców na placu Teatralnym. Nigdy więcej nie zobaczył swojej żony, zginął 4 sierpnia od kuli niemieckiego snajpera.

Basia, nie mając żadnych wieści o mężu, odchodziła od zmysłów. W połowie sierpnia zamieściła w powstańczej gazecie apel o jakąkolwiek informację o Krzysztofie. Nikt nie śmiał jej jednak przekazać hiobowej wieści, zapewne dlatego, że była w ciąży. 26 sierpnia odłamek szkła zranił ją w głowę. Umierała cztery dni, w malignie szepcąc, że mąż czeka na nią po tamtej stronie.

Inna tragiczna historia powstańczej miłości to dzieje dowódcy batalionu „Parasol” Jerzego Zborowskiego i Janiny Trojanowskiej „Niny”. Przeżyli ze sobą niespełna miesiąc. Po upadku powstania ciężko ranny „Jeremi” i „Nina” trafili do siedziby gestapo przy al. Szucha. Jak opowiadała potem matka „Niny”, „Niemcy segregowali jeńców: na lewo — śmierć, na prawo — życie. 'Jeremiego' odstawili na lewo, 'Ninę' — na prawo. Ona jednak przeszła na lewo. Niemcy byli trochę zdziwieni, ale machnęli ręką”.

NIe wszystkie historie były tragiczne

Nie wszystkie jednak opowieści kończą się tragicznie. Jedną z powstańczych par byli Jan Nowak Jeziorański — legendarny „kurier z Warszawy” — i Jadwiga Wolska „Greta”. Ona była łączniczką, on pracował w Wydziale Propagandy Komendy Głównej AK, gdzie przygotowywał komunikaty nadawane przez radio aliantom o sytuacji w Warszawie. Zaręczyli się na rok przed powstaniem po kilku tygodniach znajomości, a gdy podejmowali decyzję o ślubie, nie znali nawet swoich prawdziwych nazwisk.

„Greta” za puszkę konserw zdobyła dwa miedziane krążki, które posłużyły za obrączki. 7 września pobrali się w kaplicy przy ul. Wilczej 9. Przed ślubem Jeziorański zauważył na jednym z balkonów petunie, odnalazł w piwnicy lokatora, wziął klucze i narwał kwiatów na wiązankę.

Był to prosty żołnierski ślub, jakich wówczas było wiele. Choć odbywał się w dramatycznych okolicznościach, miał romantyczną i uroczystą oprawę. Trwająca kilka minut ceremonia odbyła się w kaplicy Przytulisko przy ulicy Wilczej. Jeziorańscy szli po potłuczonym szkle, w świątyni nie zachował się żaden witraż. Pod koniec uroczystości rozległ się charakterystyczny ryk Nebelwerfera, czyli w powstańczym żargonie „krowy”. To — jak skomentował jeden z gości młodej pary — zastąpiło marsz Mendelssohna. Uczta weselna składała się z dwu puszek sardynek i butelki wina.

Jest to jedna z tych historii, o których można powiedzieć, że kończą się „happy endem”. Oboje przeżyli powstanie, a ich małżeństwo trwało do śmierci Wandy w 1999 roku.

Najsłynniejszy powstańczy ślub

Ślub sanitariuszki Alicji „Lili” Treutler i żołnierza Batalionu „Kiliński” Bolesława Biegi, ps. Bill, był zapewne jednym z najsłynniejszych. A to za sprawą zdjęć Eugeniusza Lokajskiego ps. Brok, który uwiecznił ceremonię. Do dziś fragment filmu z uroczystości można oglądać w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Ślub państwa Biegów odbył się 13 sierpnia. Na ceremonię przyszły jedynie druhny panny młodej, świadkowie pana młodego bronili poczty atakowanej przez Niemców od strony Nowego Światu. Goście, których widać na archiwalnych zdjęciach, to pacjenci szpitala, gdzie leczony był ranny Bolesław Biega. Za obrączki posłużyły kółka od firanek. Oboje na prawych ramionach mieli biało-czerwone opaski powstańcze. Pan młody wziął ślub w pożyczonym mundurze z rozciętym rękawem, aby można było włożyć zagipsowana rękę. Panna młoda ubrana była w jasną bluzkę i ciemną spódnicę. W rękach trzymała, prawie niemożliwy do zdobycia, bukiet z żywych kwiatów. O sukni ślubnej nikt wtedy nie myślał.

Po ślubie przyszedł czas na wesele. „Dopiero później skończył się atak i urządzili nam ucztę weselną na poczcie, bo myśmy zdobyli wielkie magazyny. Były sardynki francuskie, angielskie papierosy, były francuskie wina zdobyte od Niemców”— wspomina Bolesław Biega.

Prezenty ślubne też były niezwykłe, jak i czasy, w których przyszło je składać. Czasami były to dodatkowe naboje, mydło, zwolnienie od obowiązków powstańczych na jeden, albo i na trzy dni. Jedna para otrzymała w prezencie wannę wypełnioną wodą, co było nie lada luksusem w mieście ogarniętym walkami, w którym nie działała kanalizacja, a jej zdobycie musiało graniczyć z cudem.

domena publiczna