Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 01.10 (czwartek) modlitwa różańcowa w intencji Ojczyzny
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
16:12 Ciechanów: Policjanci zatrzymali 78-latka podejrzewanego o to, że podłożył pod cywilnym samochodem zaparkowanym przed budynkiem tamtejszej komendy dwie torby z paliwem i świeczkę
15:25 Do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku (woj. łódzkie) dotarł dziewiąty samolot F-35. To pierwsza maszyna dla Polski zmontowana na włoskiej linii produkcyjnej
14:57 PIE: Od 2004 do 2024 roku depopulacja dotknęła 70 proc. polskich gmin. Wydatki jednostkowe na usługi publiczne w gminach depopulacyjnych stale rosną, a ich dochody własne wraz z kurczeniem się gospodarki lokalnej maleją
13:58 Lublin: Akt oskarżenia ws. śmiertelnego postrzelenia znajomego na polowaniu
13:44 Warszawa: Po otwarciu metra na Bemowie, ZTM planuje zlikwidować 4 linie autobusowe
13:06 Warszawa: 15-letni Ukrainiec chciał przeprowadzić zamach terrorystyczny i zabić policjanta
12:41 Lublin: Ruszył proces oskarżonego o gotowość do szpiegostwa na rzecz Rosji
12:16 Afganistan: dziewięciu zabitych, 11 rannych w pakistańskich nalotach
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 2 października od godz. 14:00 ul. Kościuszki, okolice szkoły podstawowej nr. 5, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbędzie się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Ważne Prezydent RP Karol Nawrocki odwiedzi 2 października Stargard. Spotkanie odbędzie się o godz. 17 na ul. Rynek Staromiejski 1. Wejście na plac - do godz. 16.30
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 3.10 o godz. 17 w sali spotkań przy Kościele św. Jadwigi Śląskiej w Zgorzelcu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Powstanie Warszawskie. Miłość w mieście ruin

Źródło: Fot. IPN/NAC/domena publiczna

1 sierpnia 1944 r. Warszawiacy chwycili za broń w desperackiej próbie wyzwolenia stolicy spod niemieckiej okupacji, jeszcze przed nadejściem radzieckich wojsk. Przez 63 dni i noce powstańcy toczyli nierówną walkę z przeważającymi siłami wroga. Jednak w tym wojennym szaleństwie zdarzały się również chwile miłości. Gwałtownej, namiętnej i niestety częstokroć krótkiej. Niekiedy szybko zawierane małżeństwa trwały kilkanaście godzin, nim o jedno z małżonków, albo i o oboje, upomniała się kostucha.

Według oficjalnych statystyk w czasie trwania Powstania zawarto 256 ślubów, jednak dane te zapewne są niedoszacowane. Zdarzało się, że ślubów udzielano bez zapowiedzi, z pominięciem wszelkich formalności, na szybko, w takich warunkach, jakie były dostępne. Zamiast obrączek były nakrętki albo kółka do zasłon, zamiast kościoła czasami musiała wystarczyć piwnica. A marsz Mendelssohna zastępowało wycie Neblewerferów — wyrzutni rakiet, którymi Niemcy niszczyli Warszawę.

Chile radości bywały krótkie

Często chwila radości już wkrótce miała się zamienić w gorycz rozpaczy. Tak było w przypadku poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i jego żony Basi. Ślub wzięli jeszcze przed godziną „W”. Ostatni raz widzieli się 1 sierpnia rano, kiedy rozeszli się do swoich codziennych zajęć, nie wiedząc, że tego dnia wybuchnie powstanie. Baczyński, nie mogąc przebić się do swojego batalionu „Parasol” na Wolę, przyłączył się do grupy powstańców na placu Teatralnym. Nigdy więcej nie zobaczył swojej żony, zginął 4 sierpnia od kuli niemieckiego snajpera.

Basia, nie mając żadnych wieści o mężu, odchodziła od zmysłów. W połowie sierpnia zamieściła w powstańczej gazecie apel o jakąkolwiek informację o Krzysztofie. Nikt nie śmiał jej jednak przekazać hiobowej wieści, zapewne dlatego, że była w ciąży. 26 sierpnia odłamek szkła zranił ją w głowę. Umierała cztery dni, w malignie szepcąc, że mąż czeka na nią po tamtej stronie.

Inna tragiczna historia powstańczej miłości to dzieje dowódcy batalionu „Parasol” Jerzego Zborowskiego i Janiny Trojanowskiej „Niny”. Przeżyli ze sobą niespełna miesiąc. Po upadku powstania ciężko ranny „Jeremi” i „Nina” trafili do siedziby gestapo przy al. Szucha. Jak opowiadała potem matka „Niny”, „Niemcy segregowali jeńców: na lewo — śmierć, na prawo — życie. 'Jeremiego' odstawili na lewo, 'Ninę' — na prawo. Ona jednak przeszła na lewo. Niemcy byli trochę zdziwieni, ale machnęli ręką”.

NIe wszystkie historie były tragiczne

Nie wszystkie jednak opowieści kończą się tragicznie. Jedną z powstańczych par byli Jan Nowak Jeziorański — legendarny „kurier z Warszawy” — i Jadwiga Wolska „Greta”. Ona była łączniczką, on pracował w Wydziale Propagandy Komendy Głównej AK, gdzie przygotowywał komunikaty nadawane przez radio aliantom o sytuacji w Warszawie. Zaręczyli się na rok przed powstaniem po kilku tygodniach znajomości, a gdy podejmowali decyzję o ślubie, nie znali nawet swoich prawdziwych nazwisk.

„Greta” za puszkę konserw zdobyła dwa miedziane krążki, które posłużyły za obrączki. 7 września pobrali się w kaplicy przy ul. Wilczej 9. Przed ślubem Jeziorański zauważył na jednym z balkonów petunie, odnalazł w piwnicy lokatora, wziął klucze i narwał kwiatów na wiązankę.

Był to prosty żołnierski ślub, jakich wówczas było wiele. Choć odbywał się w dramatycznych okolicznościach, miał romantyczną i uroczystą oprawę. Trwająca kilka minut ceremonia odbyła się w kaplicy Przytulisko przy ulicy Wilczej. Jeziorańscy szli po potłuczonym szkle, w świątyni nie zachował się żaden witraż. Pod koniec uroczystości rozległ się charakterystyczny ryk Nebelwerfera, czyli w powstańczym żargonie „krowy”. To — jak skomentował jeden z gości młodej pary — zastąpiło marsz Mendelssohna. Uczta weselna składała się z dwu puszek sardynek i butelki wina.

Jest to jedna z tych historii, o których można powiedzieć, że kończą się „happy endem”. Oboje przeżyli powstanie, a ich małżeństwo trwało do śmierci Wandy w 1999 roku.

Najsłynniejszy powstańczy ślub

Ślub sanitariuszki Alicji „Lili” Treutler i żołnierza Batalionu „Kiliński” Bolesława Biegi, ps. Bill, był zapewne jednym z najsłynniejszych. A to za sprawą zdjęć Eugeniusza Lokajskiego ps. Brok, który uwiecznił ceremonię. Do dziś fragment filmu z uroczystości można oglądać w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Ślub państwa Biegów odbył się 13 sierpnia. Na ceremonię przyszły jedynie druhny panny młodej, świadkowie pana młodego bronili poczty atakowanej przez Niemców od strony Nowego Światu. Goście, których widać na archiwalnych zdjęciach, to pacjenci szpitala, gdzie leczony był ranny Bolesław Biega. Za obrączki posłużyły kółka od firanek. Oboje na prawych ramionach mieli biało-czerwone opaski powstańcze. Pan młody wziął ślub w pożyczonym mundurze z rozciętym rękawem, aby można było włożyć zagipsowana rękę. Panna młoda ubrana była w jasną bluzkę i ciemną spódnicę. W rękach trzymała, prawie niemożliwy do zdobycia, bukiet z żywych kwiatów. O sukni ślubnej nikt wtedy nie myślał.

Po ślubie przyszedł czas na wesele. „Dopiero później skończył się atak i urządzili nam ucztę weselną na poczcie, bo myśmy zdobyli wielkie magazyny. Były sardynki francuskie, angielskie papierosy, były francuskie wina zdobyte od Niemców”— wspomina Bolesław Biega.

Prezenty ślubne też były niezwykłe, jak i czasy, w których przyszło je składać. Czasami były to dodatkowe naboje, mydło, zwolnienie od obowiązków powstańczych na jeden, albo i na trzy dni. Jedna para otrzymała w prezencie wannę wypełnioną wodą, co było nie lada luksusem w mieście ogarniętym walkami, w którym nie działała kanalizacja, a jej zdobycie musiało graniczyć z cudem.

domena publiczna