Przejdź do treści
13:34 Media: wkrótce rozpocznie się renowacja Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem
13:21 UE: KE zagroziła Polsce karami w związku z niewykonaniem wyroku TSUE ws. lasów
12:28 Kępno: Młody mężczyzna zatrzymany przez policję w związku ze śmiercią 14-latki
12:03 Indie: Co najmniej 25 osób zginęło w pożarze dwóch budynków w Kalkucie
11:41 Lubelskie: Małżeństwo odpowie za znęcanie się nad 16 psami
11:02 Polska: Dziesięć osób zatrzymanych w związku z nielegalnymi loteriami
10:48 Trudne warunki na szlakach w Tatrach – cienka pokrywa śnieżna i oblodzenia
10:06 Śląskie: W Bytomiu dziewiąta śmiertelna ofiara czadu w tym sezonie
09:11 Polska: Umowa na system antydronowy San dla polskiego wojska - podpisana
09:02 Świat: Ceny ropy w USA spadają, lecz w styczniu wzrosły najwyżej od lipca 2023 r.
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Warszawie zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Adamem Borowskim 30.01 piątek 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słowa, ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Sosnowiec II zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Jadwigą Wiśniewską. 31.01 sobota 13:00 Miejski Klub im. Jana Kiepury ul. Będzińska 65, Sosnowiec
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłą minister zdrowia Katarzyną Sójką. Sobota, 31 stycznia, godz. 13:30, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA zaprasza na spotkanie online z dr. Oskarem Kidą z udziałem Pawła Piekarczyka, 1 lutego, g. 14, w Centrum Kultury Polskiej im. J. Pawła II w Mississauga
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z posłami Marcinem Horałą i Władysławem Dajczakiem, 30 stycznia, g. 17, Centrum Konferencyjne, Obotrycka 10, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa oraz Poseł Lidia Burzyńska zapraszają na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem, 30 stycznia, g. 18, Restauracja" Nowy Świat" Mstów ul.Ogrodowa 10
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 31 stycznia, Nowa Sól, g. 18.30, Kościół pw. Barbary
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Miłoszem Kłeczkiem, 31 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Burmistrz Marcin Gortat, Salezjanie Czerwińska, Alicja Węgorzewska & Przyjaciele zapraszają na koncert charytatywny "Dla rodziny Chludzińskich, pomoc po pożarze" - 1 lutego godz. 18:00 Bazylika Zwiastowania NMP ul. Klasztorna 23, Czerwińsk nad Wisłą
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 1 lutego: Zielona Góra - g. 15.30, "Studio Centrala", Al. Zjednoczenia 92, Zielona Góra; Krosno Odrzańskie - g. 19, Wspólnota św. Tymoteusza, ul. Kresowa 258 A, Gubin
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Piłsudski oczami złowrogiego endeka

Źródło:

Recenzowanie książki „Złowrogi cień Marszałka” Rafała Ziemkiewicza jest zadaniem trudnym bowiem samemu będąc sympatykiem Marszałka Piłsudskiego ciężko uniknąć formy typowej polemiki, która recenzją już by nie była. Szczególnie, że sam autor, publicysta o dużym talencie i z wieloletnim doświadczeniem, wiedział w jaki sposób skutecznie zabrać się za wypunktowanie czarnych plam na życiorysie Piłsudskiego.

Cieszy mnie, że ukazała się kolejna pozycja, która wpisuje się w nurt rewizji polskich mitów historycznych. Powtórzę za prof. Żarynem – nie ma lepszego czasu do dyskusji o polskiej historii, o polskiej tożsamości, o politycznych błędach naszych przodków i o polskiej racji stanu, jak nie pierwszy od kilkuset lat okres względnego spokoju politycznego i bezpieczeństwa naszej niepodległości. Cieszy więc poruszanie trudnych tematów, w głównej mierze przez dwójkę publicystów obozu „Do Rzeczy” - Rafała Ziemkiewicza i Piotra Zychowicza. Szczególnie, że obaj powołują się na ważne dla polskości, we współczesnej myśli nieco pominięte, polityczne nurty endecji i kresowego, konserwatywnego ziemiaństwa. Niestety obaj popełniają moim zdaniem pewien błąd – Zychowicz chociażby poprzez prowokacje (tytuły, okładki), przesadne snucie fantazji (mapki potencjalnych granic Polski... sic!) i tworzenie historii alternatywnych, osłabia merytoryczne przesłanie swoich pozycji. Niestety podobny zarzut mam do Ziemkiewicza. W tekście roi się od wielokrotnie powtarzanych ironicznych epitetów - „potomek zubożałej szlachty”, „polski Bonaparte”, „król-duch” (to oczywiście o Piłsudskim), Wieniawa jest „wierszokletą”, itp. Moim zdaniem, to co przystoi luźnej formie felietonu czy programu „Chłodnym okiem”, nie do końca powinno mieć miejsce w poważnej rozprawie historycznej. Szczególnie jeśli ma ona ambicje rozliczania postaci pomnikowych, a nawet całych formacji politycznych. O Dmowskim też można w kółko pisać jako o synu brukarza, albo starym kawalerze, a w recenzji „Złowrogiego cienia”, w każdym akapicie przypominać, że to wciąż tylko publicystyka popełniona z pominięciem warsztatu historycznego. Można, ale po co? Nic konstruktywnego to nie wnosi.

Optyka narodowo-demokratyczna

Najnowsza książka Ziemkiewicza jest spojrzeniem na całość życiorysu Piłsudskiego oczami współczesnego endeka. I to właśnie optyka narodowo-demokratyczna rzutuje na całość pozycji. Ziemkiewicz, który jest jednym z bardziej płodnych i utalentowanych współczesnych publicystów, wie w jaki sposób przedstawić historię drogi do i samą II Rzeczpospolitą by obronić swoje racje. Autor, za co mu chwała, stara się dojść do prawdy historycznej, nie boi się krytykować również polityków i sympatyków ruchu narodowego, jednak umiejętnie gra akcentami, tak by ostateczny wydźwięk był korzystny dla jednej opcji. Dla przykładu pojawia się wiele mocnych, wulgarnych cytatów z Piłsudskiego, w których szarga swoich przeciwników, parlament, konstytucje i ostatecznie sam naród. Fakt, z wielotomowych „Dzieł zebranych” Piłsudskiego, można znaleźć wiele tego typu słów, jednak można też odszukać setki wypowiedzi w zupełnym innym tonie. W podobny sposób, często dla podkreślenia swoich racji autor używa cytatów (nierzadko ze wspomnień samych senatorów), co w pewien sposób potwierdza jego argumenty, a przy okazji pozwala na lepsze zobrazowanie danej hipotezy. Jednak dzieje się tak tylko w przypadku pasującym do teorii stawianej przez autora książki. Gdy mowa chociażby o prymitywnych atakach endeckiej prasy na Piłsudskiego czy o nagonce poprzedzającej zabójstwo Narutowicza, cytaty nie pojawiają się. Ziemkiewicz dość szczegółowo wylicza ofiary sanacji, a już rewanżystowska postawa obozu Sikorskiego przedstawiona jest zaledwie w kilku zdaniach, bez podawania konkretnych przykładów. Jedne wydarzenia są więc przedstawione bardziej plastycznie i wymownie od innych.

W ogóle w książce Ziemkiewicza jeśli endecja jest zła, popełnia błędy to nie ma konkretnych twarzy, nazwisk, a w zasadzie to przeciwnicy (socjaliści, piłsudczycy) są jeszcze gorsi. Tak więc w bratobójczych walkach 1905 r. jeśli endecja przelewała krew to tylko w odwecie, będąc moralnie usprawiedliwioną, co jest bardzo życzeniowym myśleniem. Inny przykład - jeśli Piłsudski instrumentalnie podchodzi do religii, to jest on mało moralnym rozpustnikiem, gdy instrumentalnie do religii podchodzi ateista Dmowski, to jest to prawdziwy kunszt polityczny. Piłsudskiemu autor wytyka niemoralne prowadzenia (a nawet sugeruje, że mógł mieć załapany na froncie syfilis, który wpływał na jego zachowanie), gdy tymczasem bardzo podobne problemy Romana Dmowskiego „pudruje” wzmianką, że w Paryżu ocenił „kobiety” jako drogie.

Podobnie w przypadku „gorącego” grudnia 1922 r. (zabójstwo Narutowicza), wina nie leży jednoznacznie po stronie endeków, a całą Polskę ogarnęła wzajemna nienawiść. Opisując ten okres wystarczy wspomnieć, że 11 grudnia, w dniu zaprzysiężenia, odbyły się uliczne starcia, w wyniku których śmierć poniósł sympatyk lewicy, a dzień później na łamach „Rzeczpospolitej” czołowy narodowy-demokrata Stanisław Stroński grzmiał - „Żydzi na czele obcych narodowości czują się zwycięzcami, nie ukrywając tego, od razu wyciągają ręcę po dalsze zdobycze: poszło z prezydentem, pójdzie i z rządem!”. Z kolei dwa dni później ten sam demokrata nazywa Narutowicza „zawadą”, co staje się przyczynkiem do powstania hasła „usunąć tę zawadę”. Podobnie antydemokratycznie zachowywał się w tym czasie chociażby Haller, co oczywiście w książce jest skutecznie przemilczane. Jeśli Ziemkiewicz pisze o tego typu rysach na wizerunkach osób związanych z przedwojenną prawicą to raczej z pominięciem wchodzenia w szczegóły.

Usunięto obraz.

Józef Piłsudski i Gabriel Narutowicz 

Jak widać tylko po małym odcinku „Złowrogiego Cienia” historię można przedstawić i można przedstawić w korzystnej optyce (co notabene sam Ziemkiewicz zarzuca piłsudczykom). Wieniawę można zaprezentować jako człowieka, który nie nadawał się do sprawowania ważnej funkcji ambasadora we Włoszech, a zmieniając optykę można podkreślić, że charakterologicznie był bardzo zbliżony do szefa włoskiej dyplomacji hrabiego Ciano, dzięki czemu bardzo szybko skrócił osobisty dystans i Włochy chociażby w 1939 r. wykazały dużą pomoc przy ewakuacji polskich żołnierzy do Francji. Z Wojciecha Stpiczyńskiego można robić tępego propagandzistę, a można przedstawić go jako ideowca, który biorąc odpowiedzialność za swoje słowa stanął do nierównego pojedynku z gen. Szeptyckim. Ten z kolei w książce Ziemkiewicza przedstawiany jest niezwykle pozytywnie, a słynął z okrucieństwa i zawziętości, wyrażanej chociażby w pojedynkach – będąc świetnym szermierzem dążył do poniżenia przeciwnika przez odcięcie mu ucha lub nosa, a we wspomnianej walce ze Stpiczyńskim (ślepym na jedno oko) celowo wybrał szable (pistolet niwelował przewagę wynikającą z kalectwa rywala) ranił go przez cały pojedynek celując w zdrowe oko, zamierzając rywala trwale oślepić. Moim zdaniem tego typu przykładów na przedstawianie czegoś przez pryzmat zorientowania optyki na konkretną rację jest w książce całe mnóstwo.

 

Jaka droga do niepodległości?

Ziemkiewicz w sposób publicystycznie ciekawy, a przy okazji z wiedzą akademicką podchodzi do okresu formowania się ruchu socjalistycznego i narodowego. W trakcie lektury wręcz żałowałem, że autor zdecydował się na umieszczenie w jednej pozycji zarówno okresu przed odzyskaniem niepodległości, jak i już II RP,. Ta część książki nie jest w całości poświęcona samemu Piłsudskiemu, a raczej różnym postawom reprezentowanym przez patriotów z obu środowisk. Szkoda, bo tematyka różnych dróg do wolności jest materiałem na kolejną książkę, nawet mimo że rozliczanie powstań nie jest niczym nowym w historiografii, świeży dyskurs w tej materii jest ważnym budulcem polskości.

Usunięto obraz.

Roman Dmowski

Równocześnie nie zgadzam się z oceną Piłsudskiego przez Ziemkiewicza, który twierdzi, że „Ziuk” chciał niczym szalony piłkarz strzelać do przeciwnika z każdej pozycji, nawet nie mając żadnej szansy na zdobycie bramki. W mojej ocenie Piłsudski próbował podejmować walkę w momencie gdy pojawiały się pierwsze oznaki agonii Imperium Rosyjskiego – o czym mogła świadczyć przegrana wojna z Japonią i rewolucja 1905 r. Sama dyskusja o tym jak widziano drogi do niepodległości jest kolejnym tematem rzeką, ja w dużej mierze podzielam zdanie Piłsudskiego, że największą szansą na uzyskanie niepodległości był rozpad imperium po „szwach” i od wewnątrz, a rewolucja 1905 r. stworzyła ku temu podwaliny. W mojej ocenie w dużej mierze tak było, a rewolucja nie była tylko i wyłącznie niemiecką zagrywką polityczną i bez silnego, wewnętrznego kryzysu państwo to by nie upadło. Na mało podatnym gruncie nawet z najlepszych ziaren nic nie wykiełkuje. Nigdy do końca nie potrafiła mnie również przekonać pozytywistyczna wizja robienia indywidualnych karier w kraju zaborczym i wciąż wśród czynników, które wpłynęły na odzyskanie niepodległości nie potrafię dostrzec wpływu karier prosto z Petersburga.

Jedno jest pewne - Piłsudski potrafił być pragmatykiem i nie był szaleńcem, który w walce widział ideę samą w sobie, o czym może świadczyć okres galicyjski, w trakcie którego Piłsudski na nowo kształtował swoje kadry i polityczne plany. Ziemkiewicz w sposób pejoratywny podkreśla również, że Piłsudski instrumentalnie traktował socjalizm i samych socjalistów. To źle? Fakt, że ostatecznie to nurt niepodległościowy zdominował lewą stronę polityczną i to flaga biało-czerwona, a nie czerwona panowała nad listopadową Warszawą w 1918 r. to pewien sukces Piłsudskiego.

 

Prawo dyktatury moralnej

W dalszej części książki autor odnajduje klucz do wszystkich grzechów Piłsudskiego – jest nim pewne prawo „dyktatury moralnej”. W tej materii w dużej mierze zgadzam się z autorem. Piłsudski i piłsudczycy popełnili całe mnóstwo błędów, a przeświadczenie o swojej nieomylności i pycha jest zawsze pierwszym krokiem ku tragedii. Pozostaje zadać pytanie – czy w Europie międzywojennej nie było to w dużej mierze normą? Czy słabnąca demokracja naturalnie nie wpycha państwa w ręce autorytaryzmu? Ziemkiewicz podkreśla również zjawisko tzw. „kapliczek”, czyli nieformalnych grup, zazwyczaj obsadzających piony struktury państwowych, za awansem góry kariery robią kolejne szczeble, które tworzą z kolei swoje „kapliczki”. Są to oczywiście kariery robione ze względu na powiązania i lojalność, a nie umiejętności. Oczywiście zjawisko to wystąpiło w II RP, podobnie jak występuje i w pluralistycznej i demokratycznej III RP. Występowało i będzie występować w wielu innych demokratycznych państwach, bo złe powiązanie prywaty i państwowości jest jednym z największych zagrożeń demokracji. Jasne, po lekturze „Złowrogiego cienia” odpowiedź nasuwa się sama – należało idąc za głosem Romana Dmowskiego nauczyć się demokracji. Moim zdaniem największy problem szlachetnego demokraty Romana Dmowskiego, polegał na tym, że był i wciąż jest niezrozumiały, również przez swoje środowisko. Świadczyć o tym może fakt, że młode pokolenie narodowców zupełnie odwrotnie realizowało jego intencje, chociażby prowadząc po '45 roku walkę nie do wygrania, której przecież Pan Prezes tak bardzo unikał. Inna sprawa, że zastanawiając się nad tym, kto wcielał pewne idee Dmowskiego w życie, najprostsza droga prowadzi w kierunku kontrowersyjnego Bolesława Piaseckiego i stowarzyszenia „Pax”. Skoro Dmowskiemu nie udało się przekazać pewnych wartości na łamach własnej formacji, to czy Dmowski odniósłby sukces na szerszej niwie? Czy skoro dla Ziemkiewicza jednym z symptomów porażki Piłsudskiego jest pozostawienie po sobie marnych kontynuatorów, to można powiedzieć, że równie wielką porażkę swojej myśli poniósł Roman Dmowski?

Usunięto obraz.

Józef Piłsudski z Gustawem Orlicz-Dreszerem na moście Poniatowskiego tuż po spotkaniu z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim

 

Lubię czytać książki Rafała Ziemkiewicza, nawet wtedy gdy się z nimi nie zgadzam. Ziemkiewicz, niczym doświadczony bokser, potrafi odpowiednio punktować personę, którą rozlicza. Retoryka autora układa się w zgrabną całość, a XIX-wieczne bolączki i problemy ze zidentyfikowaniem racji stanu okazują się nie mniej aktualne dzisiaj. Książka Ziemkiewicza powoduje zdrowy, intelektualny ferment, pobudza do podejrzliwości w ocenie historii, nawet takich apologetów Piłsudskiego jakim jest autor recenzji. I, mimo że w wielu miejscach nie zgadzam się z ocenami Ziemkiewicza, polecam „Złowrogi cień Marszałka”, zwłaszcza lekturę równolegle z biografiami sympatyzujących z Piłsudskimi autorów, jak Wacław Jędrzejewiczy czy Bohdan Urbankowski. To naprawdę ciekawe doświadczenie.

 Mateusz Kosiński

Usunięto obraz.

Telewizja Republika

Wiadomości

Keir Starmer i Xi Jinping

Pekin i Londyn mówią o "strategicznym partnerstwie". Jaka będzie reakcja USA?

Za Tuska na naszych oczach Polska poddawana jest erozji

Zełenski o możliwych rozmowach pokojowych z Rosją. Termin wciąż niepewny

Rząd Tuska zniszczył policję w kilka miesięcy! SZOKUJĄCE doniesienia!

Znamy datę finału Australian Open pomiędzy Sabalenką a Rybakiną

SPRAWDŹ TO!

Lewica i KO nie spotkały się z prezydentem. "To był test..."

FC Porto zagra w 1/8 finału Ligi Europy. Świetna gra Polaków w defensywie

Sakiewicz: likwidatorzy Tuska chcą kneblować dziennikarzy Republiki!

Kolejny sondaż uderza w Żurka. Nie będzie zadowolony...

Oficjalnie: Bogusz przenosi się do MLS za 10 mln dolarów

Państwo się rozsypuje. Kosztowniak alarmuje w Republice

Uwaga, wzrasta liczba osób chorujących na grypę!

Pięć i pół godziny walki i wielki powrót. Alcaraz awansował do finału Australian Open

SPRAWDŹ TO!

Bronił granicy - może trafić do więzienia. Syryjczyk żąda odszkodowania od polskiego żołnierza

Kolejny kryzys u Schreiber i Korczarowskiego. „Ten związek nie ma żadnego statusu”

Najnowsze

Keir Starmer i Xi Jinping

Pekin i Londyn mówią o "strategicznym partnerstwie". Jaka będzie reakcja USA?

Znamy datę finału Australian Open pomiędzy Sabalenką a Rybakiną

SPRAWDŹ TO!

Lewica i KO nie spotkały się z prezydentem. "To był test..."

FC Porto zagra w 1/8 finału Ligi Europy. Świetna gra Polaków w defensywie

Sakiewicz: likwidatorzy Tuska chcą kneblować dziennikarzy Republiki!

Za Tuska na naszych oczach Polska poddawana jest erozji

Zełenski o możliwych rozmowach pokojowych z Rosją. Termin wciąż niepewny

Rząd Tuska zniszczył policję w kilka miesięcy! SZOKUJĄCE doniesienia!