Przejdź do treści
10:40 Mazowieckie: Zderzenie osobówki z autobusem komunikacji miejskiej w Markach. Dwie osoby w szpitalu
09:23 Dolnośląskie: 39-letni mężczyzna odpowie za zabójstwa młodej kobiety oraz swojej babci
07:53 Lubelskie: Błoto pośniegowe utrudnia jazdę w regionie
07:43 Polska: IMGW ostrzega przed gołoledzią, są też alerty hydrologiczne
06:44 New York Times: Przygotowania do uderzenia na Iran, wydaje się, zostały wstrzymane
04:46 Hiszpania: Pożar w madryckiej restauracji w trakcie zabawy z zimnymi ogniami
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:00, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 17.01 (sobota) godzina 18.00, Konstantynów Łódzki, ul. Kościelna 9 (sala parafialna)
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej i Fundacja Archiwum Jana Olszewskiego zapraszają w środę, 14 stycznia o godzinie 18:00, na wieczór kolęd patriotycznych - od Powstania Listopadowego do Stanu Wojennego - do Muzeum Żołnierzy Wyklętych na Rakowieckiej 37
Wydarzenie Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, 17 stycznia, godz. 17, sala CIO w Słupsku, ul. Sienkiewicza 19
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Konstantynowie Łódzkim zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 17 stycznia, g. 18:00, salka parafialna w Srebrnej przy Kościele Nawiedzenia NMP, ul. Kościelna 9, Konstantynów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Łomży zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim, 17 stycznia, g. 16:00, ul. Krzywe Koło 9, w auli kard. Stefana Wyszyńskiego Uczelni Jańskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Częstochowie zaprasza na mszę św. w intencji Powstańców Styczniowych z okazji 163. rocznicy wybuchu Powstania, 18 stycznia godz. 9:00 w kościele Wniebowzięcia NMP we Mstowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Środzie Wielkopolskiej zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Michałem Wójcikiem, 17 stycznia, godz. 16:00, Restauracja "Turystyczna u Moniki", ul. Sportowa 2
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej” Puławy zaprasza na spotkanie ze Stanisławem Żarynem, 16 stycznia, g. 17, Hotel Olimpic, ul. Hauke Bosaka, Puławy
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie Bielany-Żoliborz zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, 18 stycznia, g. 12.30, Msza św. w Kościele pw. św. Józafata, ul. J. Waldorffa 1. Następnie przemarsz na Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Wydarzenie Klub "GP" Perth (Australia) zaprasza na film "Sprawiedliwość", 18.01, g. 10.30, sala w Plebanii w Maylands, 35 Eighth Ave. Do 08.02 wystawa pt. "Straty Wojenne Polski w II Wojnie Światowej spowodowane przez Niemców" sala Polskiego Ośr. Rzymskokatolickiego
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie z Piotrem Woyciechowskim, autorem książki "Służby Specjalne"! Środa, 21 stycznia od 16:00 do 18:00, Warszawa, Al. Solidarności 129/131, wstęp wolny
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl

Błogosławiony męczennik. 37 lat temu zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę

Źródło: Fot. Twitter/@CarloPaolicelli

„Żeby nie stać się klechą, formalistą, kimś zamkniętym na plebanii” - takie hasło przyjął dla swego kapłaństwa. Gdyby żył, miesiąc temu obchodziłby 74 urodziny. Zginął w wieku zaledwie 37 lat. Dziś, 19 października, przypada 37. rocznica porwania i męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 r. we wsi Okopy na Białostocczyźnie. Na chrzcie św. w rodzinnej parafii w Suchowoli otrzymał imię Alfons (w seminarium imię to zmienił na Jerzy). Był trzecim z pięciorga dzieci, z których jedno zmarło w dzieciństwie. Jego rodzice, Marianna i Władysław, pracowali na roli. Warunki życia były trudne, ale rodzice wychowywali dzieci bardzo starannie - w miłości do Boga i ojczyzny. 

W szkole uczył się przeciętnie. Był lubiany, ale raczej cichy i nieśmiały - niepozorny. Przez wszystkie szkolne lata był ministrantem w parafialnym kościele.

Wojsko, święcenia i problemy ze zdrowiem

Żelazny charakter i osobowość duchowego przywódcy ujawniły się po raz pierwszy na początku drugiego roku studiów, gdy tuż po obłóczynach trafił na 2 lata do wojska. Pobór kleryków był elementem represji wobec Kościoła w Polsce. Alumni gromadzeni w specjalnych jednostkach o zaostrzonym rygorze, poddawani byli próbie systematycznej ateizacji, presji na porzucenie kapłaństwa lub podjęcie współpracy. Popiełuszko nie dał się złamać, inicjował opór i podtrzymywał na duchu kolegów, choć spotykały go za to bezwzględne kary. Wojsko wyniszczyło go fizycznie. Już po powrocie do seminarium, ciężko zachorował, cudem udało się go uratować. Kłopoty zdrowotne towarzyszyły mu już do końca życia.

W 1972 r. w warszawskiej archikatedrze Jerzy Popiełuszko przyjął święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Ustalił hasło dla swego kapłaństwa: „żeby nie stać się klechą, formalistą, kimś zamkniętym na plebanii”. Ks. Jerzy chciał być przede wszystkim dla wiernych. Na swoim obrazku prymicyjnym umieścił słowa: „Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc”.

Dziś przypada 37. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego #Popiełuszko.
Starajmy się na wzór ks. Jerzego wcielać w życie słowa św. Pawła z Listu do Rzymian: «Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj». pic.twitter.com/csyMYIJK08

— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) October 19, 2021

Od 1972 do 1979 r. pracował jako wikariusz w trzech parafiach. Wtedy też nie rzucał się w oczy. Księża, z którymi pracował wspominają go jako najzwyklejszego wikarego, który czasem bał się głoszenia kazań i miewał drobne, ludzkie słabości. Okazało się jednak, że ma niezwykły dar nawiązywania kontaktów i bliskości z ludźmi. Parafianie wiedzieli, że mogą na niego liczyć w kłopotach, szczególnie przejmował się losem chorych. Z wieloma rodzinami serdecznie się zaprzyjaźnił. Ludzie odwiedzali go, zapraszali do siebie, jeździli razem z nim na wycieczki. Był jednak dla nich przede wszystkim duszpasterzem, nikogo nie nawracał na siłę.

Narastające kłopoty ze zdrowiem poważnie utrudniały mu wykonywanie obowiązków. Gdy w styczniu 1979 r. zasłabł przy ołtarzu, a następnie ponad miesiąc spędził w szpitalu, kard. Wyszyński oddelegował go do mniej, jak się zdawało, obciążającej pracy w duszpasterstwie akademickim. Miał zajmować się studentami medycyny. Spędził tam rok. Był przyjacielem, powiernikiem, dobrym doradcą i doskonałym spowiednikiem. Organizowali razem górskie wyprawy, również gdy nie był już formalnie ich duszpasterzem. O tym, jak bardzo byli z nim związani świadczy fakt, że poszli za nim do parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, gdzie Popiełuszko zamieszkał jako rezydent w maju 1980 r.

Kapłan ludzi pracy 

W niedzielę 31 sierpnia 1980 r., gdy cały kraj ogarnięty był falą strajków, protestujący robotnicy z Huty Warszawa szukali księdza, który mógłby odprawić im w zakładzie mszę św. kard. Wyszyński wysłał swego sekretarza do żoliborskiego kościoła św. Stanisława Kostki. W zakrystii okazało się, że księża są zajęci, ale akurat wszedł ks. Popiełuszko, który zgodził się pojechać. Po Mszy św. został w Hucie aż do wieczora i od tego czasu przychodził nawet kilka razy w tygodniu. Robotnicy odwiedzali go całymi rodzinami, z żonami, z dziećmi. Ten bezpośredni, mówiący prostym językiem ksiądz był kimś niezwykłym. Zaczęły się spowiedzi po kilkunastu latach, śluby, chrzty dorosłych. Bliskość z hutnikami oznaczała zbliżenie do jądra ówczesnych przemian.

To ks. Popiełuszko przygotował mszę św., podczas której poświęcono sztandar „Solidarności” Huty Warszawa, to on wraz ze swymi hutnikami zawiózł uczestnikom I Krajowego Zjazdu „Solidarności” w Gdańsku tekst encykliki Jana Pawła II „Laborem exercens”. To on odprawiał codziennie msze św. dla uczestników Zjazdu. W październiku i listopadzie 1981 r. towarzyszył też strajkującym studentom Akademii Medycznej w Warszawie i podchorążym w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarnictwa. 

Już od początku stanu wojennego ks. Popiełuszko znalazł się na celowniku władz. Funkcjonariusze nachodzili plebanię. Cudem uniknął aresztowania. Pozostając na wolności z oddaniem zajął się organizowaniem pomocy dla internowanych i ich rodzin. Koordynował m.in. akcję rozdzielania darów w parafii, przy czym zmienił swój pokój niemal w magazyn. Inicjował sprowadzanie lekarstw z Zachodu. Wyszukiwał potrzebujących i rozdawał co tylko mógł. Raz oddał nawet własne buty. Sam chodził w starych, podartych rzeczach. Ludzie, którzy pamiętają go z tamtego okresu podkreślają, że nie było w nim żadnego przywiązania do dóbr materialnych. Pomoc, jakiej udzielał, miała też wymiar psychologiczny i duchowy. Odwiedzał uwięzionych, pojawiał się na salach rozpraw. Dla wielu był olbrzymim wsparciem.

37. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego #Popiełuszko. Uroczystości na zaporze we #Włocławek i msza św. za Ojczyznę oraz w intencji kanonizacji w #SanktuariumMęczeństwaKsJerzegoPopiełuszki ????????#Solidarność #OSPKrzyżówki #Pamiętamy pic.twitter.com/a8jOUJa6Tl

— Joanna Borowiak ???????? (@BorowiakJoanna) October 19, 2021

Od lutego 1982 r. przejął odprawianie mszy św. za ojczyznę. Odbywały się one regularnie w ostatnią niedzielę miesiąca i niebawem zaczęły gromadzić tłumy wiernych. Atmosfera tych modlitewnych i patriotycznych spotkań była niezapomniana a charyzmat ks. Jerzego ujawniał się podczas nich z wielką siłą. Doskonale znał prawdziwe ludzkie problemy i o nich mówił w swoich kazaniach. Nawiązywał do nauczania kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II, przedstawiając je w jak najprostszych, zrozumiałych dla wszystkich słowach. Mówił o godności osoby ludzkiej, o wolności, o postawie solidarności i potrzebie zaangażowania w budowę wspólnego dobra, o prawach człowieka. 

Słuchali go robotnicy i profesorowie, opozycjoniści i nawet partyjni. Przyjeżdżali ludzie z całej Polski, z miesiąca na miesiąc było ich coraz więcej. Nic dziwnego, że wkrótce ze strony władz pojawiły się prowokacje, próby nękania i naciski na kurię, by ograniczyć działalność księdza Jerzego. Oskarżano go fałszywie, że uprawia politykę, inspiruje do manifestacji itp. W kazaniach Popiełuszki nie było akcentów politycznych, choć mówił o prawdzie, czasem niewygodnej. Koncentrowały się one jednak zawsze na Ewangelii w duchu przesłania św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Mszom za ojczyznę towarzyszyły bardzo liczne nawrócenia, ludzie powracali do Kościoła po wielu latach, prosili o chrzest. Wierni wychodzili z kościoła uspokojeni wewnętrznie i skłonni do życzliwego patrzenia nawet na swych wrogów. Jak sam ks. Jerzy, który zimą, na początku stanu wojennego wychodził z gorącą kawą do stacjonującego na ulicach wojska i milicji.

Represje i męczeńska śmierć

Atmosfera wokół ks. Popiełuszki stawała się coraz bardziej napięta. Był śledzony, wiedział, że mieszkanie i telefon są na podsłuchu. Zdarzały się próby zastraszania. W grudniu 1983 r. kapłan był przesłuchiwany w prokuraturze, zarządzono też rewizję w zapisanym na niego przez ciotkę mieszkaniu, gdzie znaleziono podrzuconą uprzednio przez SB amunicję, nielegalne pisma i wiele innych kompromitujących księdza materiałów. Trafił wówczas do aresztu. Wypuszczono go dopiero w wyniku interwencji bp. Dąbrowskiego. Nie uniknął jednak szkalujących artykułów w prasie i kolejnych wielogodzinnych przesłuchań. W sierpniu 1984 r. Popiełuszko czekał na kolejny proces, który jednak nie odbył się ze względu na amnestię. Rozpoczęła się za to przeciw niemu ostra nagonka prasowa, podjęta m.in. przez Jerzego Urbana, który oskarżał ks. Jerzego o organizowanie „seansów nienawiści”. 

Popiełuszko przy swoim słabym zdrowiu prowadził wyniszczający tryb życia. Nie dbał o siebie, bagatelizował dolegliwości, mimo zaleceń nie wyrażał zgody na pozostanie w szpitalu. Ciągle pracował. We wrześniu 1983 r. w porozumieniu z Lechem Wałęsą zorganizował pierwszą pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę. Rok później otrzymywał anonimowe telefony: „Jeśli pojedziesz po raz drugi na Jasną Górę – zginiesz”. Pojechał. Anonimy z pogróżkami otrzymywał już wcześniej. Liczył się ze śmiercią. Również jego otoczenie było świadome zagrożenia. Na prośbę hutników kard. Glemp zaproponował Popiełuszce wyjazd na studia do Rzymu, nie chciał go jednak do wyjazdu przymuszać. Ks. Jerzy wyjechać nie chciał. Tłumaczył, że nie może zostawić ludzi, którzy mu zaufali, że byłaby to zdrada.

Przyjaciele wspominają, że jego ostatnie miesiące to czas porządkowania spraw, głębokiej modlitwy i częstych spowiedzi. Ostatnią odbył prawdopodobnie na dzień lub dwa przed porwaniem.

19 X 1984 r. funkcjonariusze IV Departamentu MSW uprowadzili i zamordowali błogosławionego ks. Jerzego #Popiełuszko, duszpasterza ludzi pracy, kapelana Solidarności. W rocznicę jego śmierci obchodzimy #NarodowyDzieńPamięciDuchownychNiezłomnych ustanowiony przez #Sejm w 2018 r. pic.twitter.com/75fvcvnYZY

— Dzieje Sejmu (@DziejeSejmu) October 19, 2021

Pierwszy nieudany zamach na życie ks. Jerzego miał miejsce 13 października. Była to próba upozorowania wypadku samochodowego. 19 października 1984 r. ks. Popiełuszko udał się do Bydgoszczy, gdzie odprawił Mszę św. i prowadził rozważania do tajemnic różańca. Ostatnie słowa tych rozważań brzmiały: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”. W drodze powrotnej, wieczorem, samochód księdza został zatrzymany przez patrol drogowy. W rzeczywistości w milicyjne mundury przebrani byli funkcjonariusze SB - Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala. Mordercy działali w poczuciu bezkarności. Od swego przełożonego otrzymali specjalne przepustki, które zwalniały ich od wszelkich kontroli. Ksiądz skrępowany i z kneblem na ustach bity był kilkakrotnie do nieprzytomności drewnianą pałką. Gdy na tamie pod Włocławkiem wrzucali do Wisły obciążone kamieniami zmasakrowane ciało w foliowym worku, nie wiadomo było, czy ks. Popiełuszko jeszcze żył.

Ciało odnaleziono dopiero 30 października. Przez cały ten czas o powrót ks. Jerzego modliła się cała Polska. Wiadomość o porwaniu i morderstwie kapłana obiegła cały świat. Jego pogrzeb 3 listopada 1984 r. zgromadził jak się szacuje od 600 do 800 tys. ludzi z całego kraju.

Grób ks. Jerzego przy warszawskim kościele św. Stanisława Kostki stał się miejscem pielgrzymek Polaków oraz wiernych i turystów z całego świata.

Proces beatyfikacyjny

Po śmierci ks. Jerzego powszechne było przekonanie o jego męczeństwie. Opinia publiczna domagała się szybkiego rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. W roku 1995 kard. Glemp powołał komisję do spraw jego przygotowania. Rok później uzyskano zgodę Kongregacji ds. Kanonizacyjnych na otwarcie postępowania procesowego.

Zgromadzono obszerny materiał dowodowy. W 2009 roku Komisja Kardynałów i Biskupów stwierdziła, że ks. Jerzy Popiełuszko jest męczennikiem za wiarę. Jego śmierć uznana została jednoznacznie za autentyczne męczeństwo w rozumieniu teologicznym - przyjęte z powodu wiary i zadane z nienawiści do wiary, a nie jedynie z przyczyn politycznych. Za prześladowcę uznany został system komunistyczny, ze wszystkimi swymi uwarunkowaniami wpływającymi na bezpośrednich sprawców zbrodni.

19 grudnia Benedykt XVI zaaprobował decyzje Kongregacji. Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie, w obecności ok. 150 tys. wiernych.

W późniejszym okresie relikwie błogosławionego trafiły do ponad 1200 miejsc na całej kuli ziemskiej. Stało się to możliwe po ekshumacji ciała ks. Jerzego, która została przeprowadzona w ramach procesu beatyfikacyjnego.

eKai.pl

Wiadomości

Sandra Kubicka i Baron jednak spotkają się w sądzie. Ujawniono datę pierwszej rozprawy rozwodowej.

Przedstawiamy aktualną sytuację na rynkach ropy naftowej

Były szef niemieckich służb: "zgadzam się z Romanowskim"

Rozpoczęło się spotkanie prezydenta Nawrockiego z szefami służb

Zdaniem Czarzastego domaganie się od Niemiec pieniędzy w ramach reparacji to "żerowanie"

Posiedzenie aresztowe ws. Ziobry. Mec. Lewandowski o szczegółach

Lil Masti ogłasza płeć drugiego dziecka w Dubaju

Posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobro. Co postanowi sąd? [NA ŻYWO]

Kurzejewski: ambasadorem w USA nie może być ktoś taki, jak Klich

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Lider polskiej prawicy. Polacy wskazali DWA nazwiska [SONDAŻ]

Znęcali się nad 17-letnim kolegą. Już nie będą!

Sakiewicz: próba aresztowania Ziobry, to próba zabicia go

TVP w likwidacji ogłosiło listę uczestników polskich preselekcji do Eurowizji. Wcześniej kilku artystów wycofało się z udziału

Znamy prognozę pogody na 15 i 16 stycznia!

Dlaczego władzy przeszkadza hasło "raz sierpem, raz młotem"?

Najnowsze

Sandra Kubicka i Baron jednak spotkają się w sądzie. Ujawniono datę pierwszej rozprawy rozwodowej.

Zdaniem Czarzastego domaganie się od Niemiec pieniędzy w ramach reparacji to "żerowanie"

Posiedzenie aresztowe ws. Ziobry. Mec. Lewandowski o szczegółach

Lil Masti ogłasza płeć drugiego dziecka w Dubaju

Zbigniew Ziobro

Posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobro. Co postanowi sąd? [NA ŻYWO]

Przedstawiamy aktualną sytuację na rynkach ropy naftowej

Były szef niemieckich służb: "zgadzam się z Romanowskim"

Rozpoczęło się spotkanie prezydenta Nawrockiego z szefami służb