Przejdź do treści
22:02 W okolicach Chrzanowa doszło do silnego wstrząsu. Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie otrzymało w tej sprawie kilkadziesiąt zgłoszeń. Prawdopodobnie do wstrząsu doszło w kopalni "Janina" w Libiążu. Nie ma informacji, aby ktoś został poszkodowany
21:40 Stany Zjednoczone rozważają całkowicie wycofanie swych żołnierzy z Syrii - poinformował w czwartek dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na źródła w amerykańskich władzach. W Syrii stacjonuje ok. 1000 żołnierzy USA
21:00 W czwartek francuska marynarka wojenna przechwyciła na Morzu Śródziemnym rosyjski tankowiec podejrzewany o przynależność do tzw. floty cieni, dzięki której Rosja eksportuje ropę objętą sankcjami - więcej na ten temat na portalu tvrepublika.pl
20:25 Prezydent Karol Nawrocki spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas niedzielnej wizyty na Litwie; obaj wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą wezmą udział w obchodach rocznicy powstania styczniowego
19:40 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w czwartek trójstronne spotkanie wysłanników jego kraju oraz USA i Rosji, które ma odbyć się w najbliższych dniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
18:30 Dożywocie grozi 38-letniemu mężczyźnie, którego Prokuratura Rejonowa w Kłodzku oskarżyła o zabójstwo i zgwałcenie 27-letniej kobiety, która była jego partnerką. Oskarżony był wcześniej wielokrotnie karany, w tym za przemoc wobec kobiet
17:20 Sąd Okręgowy w Siedlcach utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, który skazał 27-letnią kobietę na 9 lat więzienia w związku ze zgonem 3-letniej córki. Kobieta znęcała się nad wymagającą specjalnej troski dziewczynką
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 23 stycznia, g. 16.30, ul. Planty 16A, sala konferencyjna NSZZ Solidarność, IV piętro, Kielce; Godz. 19, Starostwo Powiatowe, ul. Staszica 2 , sala konferencyjna, Końskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Sączu im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, 23 stycznia, g. 18.00, restauracja Pierożki.pl ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Busko-Zdroju zaprasza spotkanie otwarte z Robertem Bąkiewiczem i Oskarem Kidą, 23 stycznia, g. 17, Pensjonat Sanato ul. 1 maja 29 Busko-Zdrój
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Płock oraz poseł Wioletta Kulpa zaprasza na spotkanie i koncert posła Michałem Wójcikiem, 24 stycznia, g. 15, sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 34, Płock
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" w Brzozowie zaprasza na uroczyste obchody 163. Rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego, 24 stycznia, g. 18, Bazylika Mniejsza pw. Przemienienia Pańskiego, Brzozów
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, 24 lutego, g.17, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze zaprasza na pokój na żywo na platformie X z publicystą TV Republika oraz prezenterem Radio Republika Adrianem Stankowskim, 24 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nysie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 25 stycznia, g. 14:15, Nyski Dom Kultury, Nysa.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z Dariuszem Mateckimi i Mariuszem Goskiem, 25 stycznia, g. 15, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32, Koszalin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Przemysławem Czarnkiem oraz Michałem Kowalskim. Wejherowo, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej ul. Zamkowa 2 w dniu 27 stycznia 2026, godz 19.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Szczecin zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 28 stycznia, g.18:00, Sala konferencyjna przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Wydarzenie Klub ''Gazety Polskiej'' Sierakowice i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, Jackiem Sasinem i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 stycznia, g .17, sala Bieszczadna , ul. Wiejska 11, Sierakowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Gdańsku im. Anny Walentynowicz zaprasza na otwarte noworoczne spotkanie z posłami Kacprem Płażyńskim i Andrzejem Śliwką. 26 stycznia 2026 r., godz. 18.00, Gdańska Sala Akwen, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul.Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g.18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g.18, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Andrzej Romocki. Ten, który wycisnął piętno na Batalionie "Zośka"

Źródło: Wikipedia/ Zuska/ CC BY-SA 3.0

HISTORIA | 16 kwietnia 1923 r. urodził się Andrzej Romocki Morro, legendarny dowódca kompanii "Rudy" harcerskiego batalionu Armii Krajowej "Zośka". "Wspaniały organizator i doskonały dowódca, potrafił łączyć w sobie młodzieńczą chęć czynu z dojrzałą kontrolą działania" - pisał o nim Ryszard Białous.

Wspaniały organizator i doskonały dowódca

- Był najbardziej utalentowanym dowódcą kompanii, jakiego w swojej karierze wojskowej spotkałem – powiedział o nim Jan Mazurkiewicz Radosław. Ryszard Białous na jego temat napisał: „Wspaniały organizator i doskonały dowódca, potrafił łączyć w sobie młodzieńczą chęć czynu z dojrzałą kontrolą działania. Młoda – niemal dziecinna twarz. Jasne oczy i zdecydowany profil – wszystko składa się na obraz tego, który wycisnął potężne piętno na całości Batalionu”. To Andrzej Romocki Morro, dowódca kompanii „Rudy” harcerskiego batalionu AK „Zośka”, widziany oczami swoich zwierzchników. Jeden z najlepszych dowódców Polski Walczącej. Postać dobrze znana środowiskom harcerskim, powszechnie mniej. A to przecież on dowodził akcją Sieczychy, w której poległ legendarny dowódca Grup Szturmowych – Tadeusz Zawadzki. To właśnie on wydał rozkaz odsuwający Krzysztofa Kamila Baczyńskiego od działań zbrojnych. Może gdyby poeta rozkazu posłuchał, jego losy potoczyłyby się inaczej? I to właśnie Morro w sierpniu 1944 r. podczas ewakuacji Starego Miasta – jako jedyny – przeprowadził swój oddział „wierzchem”, nie kanałami.

Urodził się 16 kwietnia 1923 roku w Warszawie jako syn Jadwigi i Pawła Romockich. Była to rodzina o szlacheckim rodowodzie i pięknych tradycjach patriotycznych, gdzie poczucie obowiązku wobec Ojczyzny przekazywane było z ojca na syna. Okres wkraczania Andrzeja w dorosłość zbiegł się z czasem II Wojny Światowej. Świadectwo maturalne uzyskał więc na tajnych kompletach w, nieistniejącej już dzisiaj, prywatnej Szkole Towarzystwa Ziemi Mazowieckiej. Rozpoczął nawet studia w Szkole Handlowej Edwarda Lipińskiego, jednak szybko je przerwał ze względu na silne zaangażowanie w działalność konspiracyjną. A działalność tę rozpoczął w organizacji wychowawczo-samokształceniowej „Pet” - „Przyszłość”, którą następnie rozszerzył o służbę w Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”. Przyjął wówczas pseudonim – Morro - wykorzystywany w działalności niepodległościowej przez jego ojca. Kariera wojskowa Andrzeja zaczęła nabierać bardzo szybkiego tempa wraz z przyłączeniem „Pet-u” do Szarych Szeregów, a następnie Grup Szturmowych do KEDYW-u. Po utworzeniu Batalionu „Zośka” powierzono mu funkcję dowódcy plutonu, a już 5 grudnia 1943 r. desygnowany został na dowódcę kompanii „Rudy”. Stała się wówczas rzecz dość niespotykana, dla niego trudna – oto na czele kompanii stanął plutonowy podchorąży, mający w swym oddziale żołnierzy starszych stopniem.

 

Usunięto obraz.


Andrzej Morro już w okresie konspiracji wykazywał wyjątkowe zdolności przywódcze, jednak prawdziwy sprawdzian jego umiejętności miał dopiero nadejść. W Powstaniu Warszawskim przyszło mu przeprowadzić swoich żołnierzy przez piekło Woli, Starówki i Czerniakowa. Mieli to nieszczęście, że byli w ciągłym kontakcie z wrogiem, zaś to szczęście, że - jak na powstańców – dysponowali całkiem niezłym zasobem broni. Dowodzona przez Morro kompania rozpoczęła powstanie 1 sierpnia o godzinie 16.00. Na koncentrację do fabryki Telefunken znajdującej się na rogu ulic Mireckiego i Karolkowej dotarło 90 procent kompanii „Rudy”. Pierwszego dnia powstania pluton „Alek” obsadził Cmentarz Żydowski na Woli, pluton „Felek” fabrykę Pfeifera znajdującą się przy ulicy Okopowej, zaś pluton „Sad” dom przy ulicy Sołtyka. 2 sierpnia żołnierze „Rudego” zdobyli czołg typu „Panther”, który stał się zalążkiem utworzonego niedługo potem samodzielnego plutonu pancernego „Wacek”. Piąty dzień powstania przyniósł kolejny sukces. Kompania Andrzeja Morro wraz z częścią kompanii Władysława Cieplaka wzięła udział w zdobyciu obozu przy ulicy Gęsiej 24, tzw. Gęsiówki. Akcja zakończyła się uwolnieniem 348 więźniów obozu, otwarciem Zgrupowaniu „Radosław” drogi na Stare Miasto oraz przejęciem znalezionej tam broni i magazynu żywności. Z relacji Juliusza Bogdana Deczkowskiego wynika, że Andrzej w tym natarciu, poza wszelkimi zasługami dowódcy, wykazał się także bohaterstwem w stosunku do sanitariuszki Zofii Krassowskiej, która chcąc ratować rannego sama została dosięgnięta niemiecką kulą. „Leżała od nas o 20 metrów – mówił – ale żeby dostać się do niej trzeba było stanąć plecami do strzelających Niemców. Wśród nas nie było takiego odważnego… Nagle biegnie Morro. – Uważaj! Ostrzał! – zdążyliśmy krzyknąć. Błyskawicznie podbiegł do Zosi, wziął na ręce, odskoczył…”.  Za dowodzenie swą kompanią na Woli, uderzenie z rejonu ulicy Sołtyka podczas natarcia Niemców na cmentarz ewangelicki, Andrzej Morro otrzymał Order Virtuti Militari.

„Rudy” przeszedł „wierzchem”

11 sierpnia żołnierze „Zośki” w bojowych nastrojach wchodzili od strony ulicy Bonifraterskiej na Starówkę nucąc jedną z powstańczych pieśni. Wiedzieli jednak, że nie będzie łatwo, bo jak powiedział jeden z „zośkowców” – Witold Sikorski Boruta – Stare Miasto „będzie dla nich barykadą, domem, rodziną, a dla niejednego z nich stanie się grobem”. Niestety dla większości stało się tym ostatnim. Stare Miasto walczyło szczególnie krwawo i to właśnie tam poległa lwia część batalionu, w tym brat Andrzeja Morro – Jan Romocki Bonawentura, poeta, żołnierz jego kompanii. Zginął 18 sierpnia w zbombardowanym szpitalu przy Miodowej 23, mając lat 19.

Po prawie trzech tygodniach ciężkich walk Stare Miasto złożyło broń. Miało wówczas miejsce wydarzenie, które w tradycji batalionu i życiorysie Andrzeja Morro zapisało się jako czyn naprawdę wybitny. To przebicie się ze Starego Miasta do Śródmieścia. W nocy z 30 na 31 sierpnia ok. godziny 3. na mocy rozkazu płk. Antoniego Chruściela Montera rozpoczęła się ewakuacja Starówki. W jego myśl żołnierze mieli przedostać się przez Bielańską, Królewską i Żelazną Bramę, a lekko ranni i część cywilów - kanałami. Natarcie jednak załamało się i wszystkie oddziały mające przejść ze Starówki do Śródmieścia, pokonały ten dystans kanałami. Był jednak jeden jedyny oddział, któremu udało się przejść zgodnie z planem - to kompania „Rudy”. Udało się to dzięki niezwykle brawurowej, pomysłowej, ale na pewno także ryzykownej akcji. Powstańcy przeszli tuż obok stacjonującej w Ogrodzie Saskim dywizji Ericha von dem Bacha. Jak to możliwe? Byli w niemieckich mundurach, bez powstańczych opasek, z bronią gotową do strzału. Nie wzbudzili podejrzeń. Nastał jednak moment krytyczny, kiedy zbliżając się do ruin giełdy weszli wprost na gniazdo niemieckiego cekaemu: Wy dokąd? – Do pałacu Brühla - odparł Jan Więckowski, postawiony na czele kolumny ze względu na doskonałą znajomość języka niemieckiego – Uważajcie. Tu siedzą polnische banditen! – ostrzegł ich Niemiec. Na co Więckowski – No to my im pokażemy! Kiedy docierali do celu, na upragnionym skrawku Śródmieścia przywitały ich nie tylko strzały wroga, ale także polskich żołnierzy, biorących ich za Niemców. Andrzej Morro, który poprowadził swoją kompanię, mimo odniesienia poważnych ran w czasie pierwszej próby przebicia, krzyknął na tyle głośno, na ile pozwalał mu na to przestrzelony nos: „Nie strzelać, idą polskie oddziały ze Starówki! Baon „Zośka”! Niech żyje Polska!”, po czym rozbrzmiały okrzyki ku czci Starego Miasta. Na koniec odbyła się zbiórka w dwuszeregu, podczas której Morro w prostych żołnierskich słowach zwrócił się do swych chłopców, dziękując Bogu i Opatrzności za ocalenie. Zdjąwszy hełmy jak zwykle odśpiewali słowa „Modlitwy harcerskiej”. 30 sierpnia Andrzej Romocki został przez gen. Tadeusza Komorowskiego Bora mianowany podporucznikiem czasu wojny z uzasadnieniem: „za wykazane walory dowódcze w okresie 4-tygodniowych walk”. Natomiast za przeprowadzenie kompanii do Śródmieścia odznaczono go Krzyżem Walecznych motywując: „Za dzielne dowodzenie w natarciu, w którym będąc sam poważnie rannym dał świetny przykład żołnierzom swą odwagą i pogardą śmierci”.

Może właśnie nam przypadnie chwała ocalenia Warszawy?

Pobyt na Śródmieściu służył odpoczynkowi i reorganizacji zdziesiątkowanego oddziału. Już 5 września dowodzona przez Morro kompania przeszła na Czerniaków, który początkowo zdawał się być oazą spokoju. Jednak 11 września doszło do zmasowanych niemieckich ataków na tę dzielnicę. Walki mające na celu odepchnięcie od Wisły oddziałów powstańczych rozgrywały się na Książęcej i Rozbrat. Okazało się, że Niemcy chcą zająć brzeg rzeki a następnie zepchnąć powstańców na małe terytorium i zniszczyć. W związku z tym podpułkownik Radosław zdecydował się na utrzymanie przyczółka poprzez zajęcie domów przy ulicach: Solec i Czerniakowska. 14 września przy Wilanowskiej 18 odbyła się odprawa na której podjęto decyzję o nocnym natarciu, w wyniku którego mieli zająć brzeg Wisły, a tym samym ułatwić przeprawę berlingowcom. Morro zwrócił się wówczas do swego oddziału słowami: „Koledzy! Zostało nam powierzone zadanie utworzenia przyczółka na Wiśle. Łączność z drugim brzegiem została nawiązana i może jeszcze dziś w nocy wyląduje u nas armia Berlinga. Utworzenie przyczółka jest rzeczą bardzo trudną i dlatego powierzono to zadanie nam. Bo my musimy tego dokonać! I kto wie? Może właśnie nam przypadnie chwała ocalenia Warszawy?”. Batalion „Zośka” wyruszył do tego natarcia po godzinie 20. Około północy obsadził już brzeg Wisły i długo przebywał pod ostrzałem Niemców. Atak udało się odeprzeć. Już prawie o świcie Morro przekonany, że teren do mostu Poniatowskiego jest wolny wyszedł sam, zupełnie odsłonięty na rozpoznanie terenu. Ku zaskoczeniu wszystkich nagle padł strzał trafiający Andrzeja Morro prosto w serce. Według świadków zdarzenia kula pochodziła z karabinu niemieckiego snajpera. Śmierć Andrzeja Romockiego była dla całego oddziału wielkim wstrząsem. Jak określiła to Anna Borkiewicz – Celińska: „Żołnierz nie tylko ceni, ale wręcz kocha dowódcę, do którego ma zaufanie. Jest nieszczęśliwy, zagubiony, gdy takiego dowódcę straci. Po śmierci Andrzeja Morro wśród resztek jego żołnierzy zgasły ostatnie iskierki nadziei”.

Jeszcze raz powstańczym szlakiem

31 października 1945 roku, po ponad 13 miesiącach od śmierci, 21-letni harcmistrz, kapitan Armii Krajowej Andrzej Romocki Morro spoczął pod brzozowym krzyżem na Cmentarzu Wojskowym w kwaterze, która powoli zmieniała się już w kwaterę Batalionu „Zośka”. Pogrzeb rozpoczął się od brzegów Wisły. Wiódł przez Czerniaków, Stare Miasto, aż do Okopowej. Andrzej przemierzył raz jeszcze szlak powstańczych walk, wrócił na Wolę, gdzie z chłopcami z „Rudego” zaczął Powstanie. Teraz też byli z nim. Sosnowa trumna okryta biało – czerwonym sztandarem ze znakiem Polski Walczącej i leżący na niej powstańczy hełm Andrzeja niesione były na ramionach jego przyjaciół, towarzyszy broni.

Aleksander Kamiński pełen podziwu dla postawy obu braci Romockich zadedykował ich matce egzemplarz powojennego wydania „Kamieni na szaniec” opatrując go słowami: „Pani Jadwidze Romockiej – matce dwóch wspaniałych synów, których pamięci w pierwszym rzędzie pragnę poświęcić dalszy ciąg „Kamieni…” – jeśli je będę umiał napisać”. Słowa  dotrzymał. Kontynuacja „Kamieni…” – zatytułowana „Zośka i Parasol” ukazała się w październiku 1957 roku. To właśnie dzięki tej książce życie Andrzeja Romockiego i wielu innych żołnierzy obu batalionów zostało - przynajmniej społecznie - przedłużone.

Wiadomości

ofiary katastrofy w Andaluzji

Odnaleziono ciała kolejnych dwóch ofiar katastrofy w Andaluzji

Trump o Nawrockim: Karol wykonuje świetną pracę

Bosak krytykuje atak na KRS. "Tak nie wygląda praworządność"

Już przed wyborami na szefa Polski 2050, kombinowano jak je unieważnić

Czarnek: mamy do czynienia z barbarzyńcami w wymiarze sprawiedliwości

Czy to będzie przełom? W Moskwie rozpoczęły się rozmowy Witkoffa i Kushnera z Putinem

Ks. Sycz: wychwalanie Boga za talenty innych receptą na zazdrość

Nowe informacje po wykolejeniu pociągu. Matysiak: były zgłoszenia o złym stanie torów

Niemiecki poseł grozi Polsce. Domaga się odszkodowania za "współudział w wysadzeniu Nord Stream"

"Kochani, ja nie wiem, o co chodzi". Rośnie chaos w Polsce 2050

USA oficjalnie występują ze Światowej Organizacji Zdrowia

Nawrocki i Zełenski wezmą udział w obchodach rocznicy powstania styczniowego

Pożar hali w Trzebini. Z żywiołem walczy 50 strażaków

Francja uderzyła w rosyjską flotę cieni. Tankowiec Grinch przechwycony na Morzu Śródziemnym

WEI zaprasza na konferencję "Nations First Forum"

Najnowsze

ofiary katastrofy w Andaluzji

Odnaleziono ciała kolejnych dwóch ofiar katastrofy w Andaluzji

Czarnek: mamy do czynienia z barbarzyńcami w wymiarze sprawiedliwości

Czy to będzie przełom? W Moskwie rozpoczęły się rozmowy Witkoffa i Kushnera z Putinem

Ks. Sycz: wychwalanie Boga za talenty innych receptą na zazdrość

Nowe informacje po wykolejeniu pociągu. Matysiak: były zgłoszenia o złym stanie torów

Donald Trump

Trump o Nawrockim: Karol wykonuje świetną pracę

Bosak krytykuje atak na KRS. "Tak nie wygląda praworządność"

Już przed wyborami na szefa Polski 2050, kombinowano jak je unieważnić