1 września 1939 r. Niemcy zaatakowały Polskę. Ze swoich zbrodni i zniszczeń dotąd nie chcą się rozliczyć
87 lat temu, 1 września 1939 roku, wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły o świcie na całej niemal długości granice Rzeczypospolitej Polskiej, rozpoczynając tym samym pierwszą kampanię II wojny światowej. Tego dnia, jako pierwsze zaatakowane zostały Wieluń i Westerplatte. 17 września do agresji niemieckiej przyłączył się "najlepszy sojusznik Hitlera" - Związek Sowiecki, wkraczając na wschodnie obszary II RP.
Atak niemieckiego pancernika "Schleswig-Holstein" na polską składnicę wojskową na Westerplatte 1 września 1939 roku o godzinie 4.45 był jednym z pierwszych wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową. Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego do 7 września 1939 r bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza.
Ludobójcy od pierwszych minut wojny
Również wczesnym rankiem 1 września Niemcy przeprowadzili atak lotniczy na Wieluń. Na miasto spadło 380 bomb o łącznej wadze 46 ton. Według różnych źródeł, zginęło od 1200 do ponad 2000 osób. Wieluń został prawie doszczętnie zniszczony. Nie był to jednak jedyny przypadek zbrodniczych działań Luftwaffe w pierwszych godzinach i dniach wojny. Frampol był jednym z najbardziej zniszczonych polskich miast w czasie II wojny światowej. 13 września 1939 niemieckie samoloty zbombardowały to miasto, niszcząc ponad 80 procent zabudowy.
II wojna światowa była największą i najkrwawszą wojna w historii ludzkości, w której Polska poniosła relatywnie największe straty i szkody demograficzne spośród wszystkich państw walczących i okupowanych.
W trakcie II wojny światowej zginęło ponad 6 mln obywateli II RP - w czasie działań wojennych 644 tys., w wyniku terroru okupantów (egzekucje, pacyfikacje, obozy śmierci) - 3577 tys., nadto w obozach koncentracyjnych i łagrach zmarło w wyniku trudnych warunków życia około 1300 tys. osób oraz wskutek odniesionych ran i z innych powodów - kolejne ponad pół miliona osób.
Większość tych ludzi zginęła z rąk okupanta niemieckiego. Straty w ludziach poniesione wskutek okupacji sowieckiej szacuje się na prawie pół miliona osób. Kolejne kilkadziesiąt tysięcy Polaków wymordowali Ukraińcy na Wołyniu i w innych rejonach pogranicza polsko-ukraińskiego oraz Litwini.
Do bezpośrednich strat ludności Polski przedwrześniowej doliczyć należy jeszcze masowe deportacje przez okupantów - niemieckiego (1200 tys. osób) i sowieckiego (500 tys. osób), a także prawie 1 mln inwalidów wojennych.
W wyniku tych strat biologicznych oraz zmiany granic i emigracji w ciągu niespełna sześciu lat ludność Polski zmniejszyła się z 35,1 mln osób w 1939 roku do 23,7 mln w 1946 roku, tj. o prawie jedną trzecią. Społeczeństwo polskie pozbawione zostało w zasadzie elity przywódczej: z wszystkich jego grup społecznych największe straty poniosła inteligencja i po zakończeniu wojny liczba ludzi z wyższym wykształceniem wynosiła niecałe 40 tys.
Zniszczyli, wymordowali, ukradli, nie poczuwają się do winy - tacy byli i są Niemcy
Ogromnego spustoszenia i zniszczeń doznała gospodarka Polski. Zniszczeniu uległo 65 proc. zakładów przemysłowych. Wiele miast legło w gruzach, np. Warszawa w 84 proc., Wrocław - 68 proc., Białystok - 50 proc., Poznań - 45 proc. itp. Zniszczeniu uległa również sieć dróg, kolei, środki transportu. Skutki wojny odczuła również dotkliwie wieś, m.in. gwałtownie zmniejszyło się pogłowie zwierząt inwentarskich - o ponad połowę (koni o 57 proc., bydła - 67 proc., trzody chlewnej - 83 proc.), a areał pól uprawnych zmalał aż o 40 proc. Ogółem zniszczono lub uszkodzono 295 431 nieruchomości w miastach i 466 942 na wsi. Wszystkie straty materialne wyniosły 30 proc. majątku narodowego. Eksperci pracujący w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości obliczyli je na ponad 6 bilionów złotych - i to tylko w przypadku okupanta niemieckiego. Dokładnie straty te wynoszą, według sporządzonego raportu, 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych. Republika Federalna Niemiec będąca prawnym następcą III Rzeszy bezczelnie odmawia zapłaty reparacji wojennych, podobnie jak odmawia oddania zrabowanych dóbr kultury i ukradzionego majątku organizacji polskich w Niemczech, a także rekompensaty dla wciąż malejącej liczby żyjących jeszcze ofiar niemieckiego ludobójstwa!
Obecna Polska jest mniejsza o 20 proc. od przedwojennej
Niemcy (a także ich ekspozytura w Polsce) posuwają się nawet do sugestii, że domaganie się przez Polskę zadośćuczynienia za dokonane przez nich zbrodnie może podważać dokonane po II wojnie światowej zmiany granic. Według Berlina ziemie przyłączone wówczas do Polski miałyby być zadośćuczynieniem za zniszczenia wojenne. Jest to kłamstwo, gdyż tereny te miały zrekompensować Polsce utracone tereny na wschodzie. Rekompensatą taką zresztą się nie stały, gdyż Polska jest po 1945 roku mniejsza terytorialnie niż przed wojną.
W wyniku II wojny światowej Polska, kraj nominalnie należący do państw zwycięskich, straciła - nawet uwzględniając nabytki terytorialne na zachodzie i północy - 20 proc. terytorium - 78 tys. km kwadratowych! To więcej niż wynosi łączna powierzchnia Belgii, Holandii i Luksemburga!
Źródło: Republika, PAP, Interia, "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X