Rekordowa liczba turystów na Kubie
W styczniu br. na Kubę dotarło rekordowo mało turystów – niespełna 184,8 tys. Spadek liczby wczasowiczów zbiega się z nienotowanym od lat na wyspie kryzysem, który potęguje brak paliw.
Jak odnotowało niezależne Radio Marti analizując rządowe statystyki, w styczniu br. na Kubę dotarło o 5,9 proc. mniej turystów niż w analogicznym miesiącu w 2024 r.
Rozgłośnia przypomniała, że w styczniu 2026 r. liczba turystów na wyspie znacząco spadła wobec danych za ten sam miesiąc w latach 2017-2019, kiedy przyjeżdżało ich ponad 500 tys. Kubę odwiedzają głównie Amerykanie, Meksykanie, Argentyńczycy, Hiszpanie, Portugalczycy i Kanadyjczycy.
Radio Marti odnotowało, że już w 2025 r. drastycznie spadła liczba turystów odwiedzających Kubę. W ciągu 12 miesięcy było ich 1,8 mln, czyli o prawie 18 proc. mniej niż w 2024 roku. Dla porównania, w 2018 r. było ich 4,7 mln.
Z powodu pogłębiającego się kryzysu energetycznego na Kubie, od połowy lutego br. zamknięto ponad 20 hoteli, w tym placówki takich sieci jak np. Vila Gale. Obiekty te funkcjonowały m.in. w Hawanie, Varadero, Matanzas, Cayo Paredon oraz w Cayo Santa Maria.
Malejąca liczba turystów na wyspie to w dużej mierze efekt trudnej sytuacji, w której kraj znalazł się po tym, jak 3 stycznia wojska USA pojmały przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro. Władze w Caracas były do tego czasu największym dostawcą ropy na Kubę, ale po obaleniu Maduro wstrzymano transporty surowca. Wkrótce potem, w reakcji na groźbę USA nałożenia ceł na kraje sprzedające ropę naftową Kubie, dostawy surowca na wyspę wstrzymał też Meksyk.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X