Skandal: na skażonej działce pod Czarnobylem przez 5 lat uprawiano zboże, które potem trafiło na rynek
To już kolejny tego typu skandal na Ukrainie. Przez pięć lat na 190-hektarowej działce znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie elektrowni w Czarnobylu uprawiano zboże, które następnie trafiało na rynek. Przed rokiem, także w sąsiedztwie elektrowni - na skażonej prawie 1800-hektarowej działce - uprawiano zboże i słoneczniki.
Jak mogło dojść do tego skandalicznego procederu? Według kijowskiej prokuratury było to możliwe dzięki zmianie statusu gruntów wyłączonych dotąd z użytkowania przez władze samorządowe... nieistniejącej gminy Polissya. Jak opisuje portal farmer.pl, "grunty wydzierżawiono prywatnej firmie „Switanok”, a od 2020 roku uprawiano tam pszenicę i kukurydzę, które to plony potem trafiały do obrotu bez badań skażenia".
Prokuratura ma spory problem, gdyż nie tylko nie może przesłuchać władz nieistniejącej gminy, ale i samych dzierżawców, którzy zdążyli już się ulotnić.
"Warto tu nadmienić, że to nie pierwsza tego typu afera na Ukrainie. Podobna miała miejsce w 2025 r. w obwodzie żytomierskim, gdzie zboże i słoneczniki uprawiano na 1790 hektarach gruntów w strefie skażenia radioaktywnego wokół dawnej elektrowni atomowej w Czarnobylu. W proceder zamieszani byli szefowie czterech przedsiębiorstw rolnych i lokalne władze. Zbierane ze skażonych pól zboże i nasiona były sprzedawane "po cichu" nawet do piekarni", podaje portal farmer.pl.
Źródło: Republika, farmer.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Skandal: na skażonej działce pod Czarnobylem przez 5 lat uprawiano zboże, które potem trafiło na rynek
Morawiecki krytykuje Tuska: nie tak prowadzi się dyplomację
HIT DNIA
Stream, który zatrzymał Polskę. Gwiazdy ogoliły głowy dla dzieci. Na liczniku prawie 200 mln zł