Podwyżek nie ma końca. Stopy procentowe w górę. O ile tym razem?
Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 0,25 pkt. bazowych; stopa referencyjna, główna stopa NBP wzrosła do 6,75 proc. – podał NBP w środę. Była to 11. podwyżka stóp procentowych z rzędu w cyklu zaostrzania polityki pieniężnej, który rozpoczął się w październiku zeszłego roku.
Ostatnia podwyżka stóp procentowych, o 50 pkt. bazowych, NBP miała miejsce w lipcu br.; stopa referencyjna sięgnęła wówczas 6,5 proc., stopa lombardowa – 7 proc., stopa depozytowa 6 proc., stopa redyskontowa weksli 6,55 proc. a stopa dyskontowa weksli – 6 proc.
Zobacz też: Co dalej z inflacją w Polsce? Wzrost czy spadek? Znamy możliwy scenariusz
Uchwała RPP wejdzie w życie od czwartku, 8 września.
Według RPP w nadchodzących kwartałach oczekiwane jest utrzymanie się oddziaływania czynników obecnie podwyższających dynamikę cen, w tym związanych z rosyjską agresją zbrojną na Ukrainę.
"Jednocześnie podwyższanie stóp procentowych NBP wraz z wygasaniem wpływu szoków obecnie podbijających ceny oraz obniżeniem dynamiki aktywności gospodarczej będzie oddziaływać w kierunku stopniowego obniżania się inflacji w kolejnych latach. Obniżaniu inflacji sprzyjałoby także umocnienie złotego, które w ocenie Rady byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki", oceniono.
Zastrzeżono, że dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej, w tym od wpływu agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę na polską gospodarkę.
Najnowsze
Dominika Serowska i Marcin Hakiel zdradzili płeć dziecka. Na baby shower nie zabrakło znanych twarzy
Prezes TK Bogdan Święczkowski będzie w programie "Gość Dzisiaj" Danuty Holeckiej
Trwają poszukiwania obiektu latającego w okolicach Malborka. Jest komentarz armii
Donald Tusk bezczelnie nie kryje zadowolenia z zatrzymań w Kancelarii Prezydenta
Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska ws. afery Zondacrypto [SONDA]
Zawiadomienie do prokuratury ws. Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Jabłoński chce też zabezpieczenia dowodów