Niemiecka kolej w zapaści. Niektóre tory są nawet z... XIX wieku
Portal dw.com opisuje katastrofalny stan niemieckiej kolei. "Spóźnione i zawodne połączenia kolejowe, remonty i długie objazdy: Deutsche Bahn pogrążona jest w głębokim kryzysie", alarmuje dw.com.
Nasi "zachodni przyjaciele" nie otrząsnęli się jeszcze z szoku, gdy 23 czerwca w całych Niemczech przestały kursować pociągi, co było wynikiem awarii przestarzałego systemu łączności GSM‑R. "Cały ruch kolejowy został wstrzymany, a tysiące pasażerów utknęły na noc, ponieważ dyspozytorzy i maszyniści nagle stracili ze sobą łączność", przypomina dw.com.
Portal ostrzega jednak, że niemieckich pasażerów czekają teraz kolejne problemy. "Przy ekstremalnych letnich temperaturach, sięgających miejscami ponad 40°C, tory i rozjazdy stają się podatne na awarie. W ostatnich latach często zawodziła także klimatyzacja w pociągach. Na wszelki wypadek do 30 czerwca kolej umożliwia klientom bezpłatne anulowanie wykupionych już biletów. Takiej sytuacji jeszcze nie było. Obecne problemy to jednak tylko wierzchołek góry lodowej", wieści dw.com, informując, że niespełna 60 proc. pociągów dalekobieżnych kursuje zgodnie z rozkładem jazdy.
Kto odpowiada za tę sytuację, zastanawia się portal, i ujawnia wstrząsający fakt, że w Niemczech do dziś istnieją odcinki, gdzie tory, rozjazdy i nastawnie pochodzą jeszcze z... XIX wieku.
Na razie nic nie wskazuje na to, by wielowiekowe (!) opóźnienia udało się szybko odrobić. Nie pozwala na to kondycja Deutsche Bahn, która przed laty musiała przejąć swój wschodnioniemiecki, a bardzo zapóźniony w rozwoju, DDR-owski odpowiednik.
Po połączeniu państwowe przedsiębiorstwo zamiast dokonywać niezbędnych przedsięwzięć, ograniczyło zatrudnienie, sprzedało nieruchomości i majątek, a niezbędne inwestycje w infrastrukturę ograniczyło do minimum.
Teraz Deutsche Bahn to zadłużona firma z ogromnymi potrzebami inwestycyjnymi. "Sieć Deutsche Bahn liczy około 33 400 km torów, które po części są tak zużyte, że awarie są na porządku dziennym. Brakowało środków na remonty, bo polityka inwestowała bardziej w drogi niż kolej", alarmuje dw.com.
Według portalu dramatyczna sytuacja niemieckiego przewoźnika potrwa jeszcze wiele lat.
Źródło: dw.com, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X