Jeden z największych odbiorców rosyjskiej ropy zmniejsza import
Indyjskie rafinerie ograniczają zakupy rosyjskiej ropy naftowej z rekordowych poziomów z lipca. Powodem są skuteczne ataki Ukrainy na rosyjską infrastrukturę eksportową oraz rosnąca konkurencja ze strony Chin. Największa rafineria w kraju ogłosiła już przetargi na dostawy z USA i Zatoki Perskiej – donosi Bloomberg.
Indie, jeden z największych odbiorców rosyjskiej ropy, są zmuszone do redukcji importu i poszukiwania alternatywnych źródeł. Według danych firmy analitycznej Kpler, import rosyjskiej ropy do Indii spadnie w sierpniu do około 2 mln baryłek dziennie, wobec rekordowych 2,8 mln baryłek w lipcu. Sumit Ritolia, starszy menedżer w Kpler, tłumaczy, że spadek wynika z normalizacji rynku po intensywnych zakupach, mniejszej dostępności rosyjskiego eksportu oraz silniejszej konkurencji Chin o te same baryłki.
W kolejnych miesiącach dostawy z Rosji mają się ustabilizować nieco powyżej 2 mln baryłek dziennie. Największa indyjska rafineria – Indian Oil Corp. – ogłosiła już przetargi na zakup ropy ze Stanów Zjednoczonych i z Zatoki Perskiej. W tym tygodniu podobne pilne transakcje na ropę spoza Rosji zawarły także Hindustan Petroleum Corp. oraz Mangalore Refinery & Petrochemicals Ltd. Kupujący coraz częściej kierują uwagę na Afrykę Zachodnią, Ameryki oraz kraje Zatoki Perskiej – mimo napięć w regionie związanych z konfliktem między USA a Iranem.
Zmiana źródeł dostaw następuje w obliczu oczekiwanego wzrostu popytu wewnętrznego w Indiach. Ataki ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie i porty nad Morzem Czarnym spowodowały niedobory paliwa w Rosji i utrudniły Moskwie przekierowanie ropy na rynki zewnętrzne. Według danych śledzenia tankowców, w ostatnich czterech tygodniach całkowity eksport ropy z Rosji spadł do 3,5 mln baryłek dziennie, z poziomu ponad 4 mln baryłek w lipcu.
Tymczasem Chiny intensyfikują zakupy rosyjskiej ropy, zastępując nią dostawy z Bliskiego Wschodu. To dodatkowo ogranicza dostępność baryłek dla Indii i może przyczynić się do napięć na azjatyckim rynku paliw.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X