Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
08:04 Wielkopolskie: Trwa dogaszanie pożaru hali w miejscowości Bielsko w Gminie Międzychód
07:32 Sondaż dla „SE”: 56 proc. ocenia, że prezydent dobrze reprezentuje Polskę na świecie, 44 proc. - źle
07:26 Ukraina: Cztery osoby ranne w ataku dronów w Sewastopolu na Krymie okupowanym przez Rosję
07:00 Nepal, Chiny: Ponad 470 ofiar śmiertelnych powodzi; ewakuowano tysiące osób
07:00 Polska: W piątek sąd ma rozpatrzyć wniosek o umorzenie postępowania wobec podejrzanego o zabójstwo na UW
06:02 ROCZNICA: 28 sierpnia 1946 roku, skazana wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku, w więzieniu przy ul. Kurkowej została zastrzelona 17-letnia Danuta Siedzikówna „Inka”
03:58 USA:Protesty Indian nie powstrzymały budowy muru na granicy z Meksykiem
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80 rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszłościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80. rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Piętą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Deficyt galopuje, rząd zaklina rzeczywistość – co kryje budżet po pierwszym półroczu 2025?

Źródło: Ministerstwo Finansów, kolaż własny

Po zaledwie pięciu miesiącach 2025 r. Skarb Państwa zdążył już skonsumować ponad 108 mld zł deficytu – 37,5 proc. całorocznego limitu. Choć Ministerstwo Finansów chwali się wzrostem wpływów z VAT i „technicznym” spadkiem dochodów po reformie samorządowej, w budżecie roi się od sygnałów ostrzegawczych: rosnącej kosztowności długu, niespodziewanie głębokich zwrotów CIT, a także kreatywnej księgowości przy podziale podatków z PIT i CIT. Oto najpoważniejsze wątpliwości, które każą patrzeć na rządowe wyliczenia z dużym sceptycyzmem.

Deficyt już zjadł jedną trzecią limitu, zanim rok się rozkręcił

Według najnowszych danych MF luka pomiędzy dochodami a wydatkami wyniosła na koniec maja 108,3 mld zł, czyli 37,5 proc. deficytu zapisanego w ustawie budżetowej (289 mld zł). W teorii można by uznać, że 37,5 proc. po pięciu miesiącach (41,7 proc. roku) nie brzmi fatalnie. Problem w tym, że sezonowość deficytu zwykle działa odwrotnie – większość nadwyżek dochodowych (np. ze szczytu wpływów CIT) pojawia się właśnie w I półroczu, a najkosztowniejsze wydatki (trzynastki emerytalne, jesienne transfery socjalne, pełne raty subwencji) kulminują jesienią. Jeśli więc w maju jesteśmy głębiej na minusie niż rok wcześniej (–108,3 mld zł wobec –85,9 mld zł w maju 2024 r.), to ryzyko przekroczenia limitu przy końcowym rozliczeniu rośnie lawinowo.

Co gorsza, Komisja Europejska już sygnalizuje, że tegoroczny deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych może sięgnąć 6,4 proc. PKB, co stawia Polskę w grupie krajów zagrożonych procedurą nadmiernego deficytu. Innymi słowy – koalicja 13 grudnia balansuje nie tylko na krawędzi własnej ustawy, ale i brukselskiej cierpliwości, nawet pomimo jej sprzyjającego charakteru.

Reforma samorządowa: kreatywna księgowość w przebraniu decentralizacji

Rząd tłumaczy 14,6-procentowy spadek dochodów budżetu państwa r/r wyłącznie „innym podziałem wpływów z PIT i CIT” po styczniowej reformie finansowania. Rzeczywiście – z budżetu centralnego odpłynęło do gmin i powiatów dodatkowe 63 mld zł z PIT (208 proc. r/r).  Ale gdy prześledzić łańcuch księgowy, wychodzi na to, że:

  • Państwo wypłaca zryczałtowane „raty” samorządom (2/13 na styczeń i luty, potem 1/13 co miesiąc), zanim jeszcze wpływy faktycznie spłyną na konta MF.
  • Cały mechanizm de facto przyspiesza wydatki (transfer do JST liczy się po stronie kosztów państwa już w momencie przelewu), a dochody podatkowe zostają „skorygowane” dopiero w statystykach, tworząc iluzję niższych dochodów centralnych, choć łączna pula PIT dla sektora finansów publicznych wzrosła o 16,2 proc.

W praktyce mamy więc klasyczną operację przesuwania pieniędzy ze skarbonki „budżet państwa” do skarbonki „samorząd”, przy niezmienionym rachunku makro. Problem w tym, że w sprawozdaniach deficyt centralny rośnie, a samorządy – choć bogatsze w teorii – muszą pokryć dodatkowe zadania. Ekonomiści najdelikatniej nazywają to „kreatywną decentralizacją”; złośliwsi mówią wprost o mistrzowskim zabiegu księgowym, który ma wybić z głowy Brukseli procedurę EDP, pokazując formalnie niższe konsolidowane wydatki centralne.

CIT i zwroty – gospodarka bliżej zadyszki niż boomu

Dochody z CIT spadły nominalnie o 1,5 mld zł (–3,9 proc. r/r), mimo że gospodarka miała rosnąć o ponad 2 proc. PKB w I połowie roku. Jeszcze bardziej alarmująca jest 53-procentowa eksplozja zwrotów CIT w samym maju (więcej o 0,7 mld zł niż rok wcześniej). To oznacza, że firmy – zwłaszcza duże podatkowo – odzyskują nadpłacone zaliczki, czyli realnie zarabiają mniej, niż pierwotnie zakładano przy konstrukcji zaliczek.

Jeżeli dołożymy do tego ogłoszoną w budżecie prognozę wzrostu wpływów CIT po reformie (plan 104,8 mld zł na cały rok), widać, że już w maju realizacja (36,8 mld zł) odstaje od równomiernego tempa (powinna wynosić ok. 43 mld zł). Ministerstwo tłumaczy, że „w warunkach porównywalnych dochody byłyby wyższe” – czyli znowu wskakuje uspokajający filtr księgowy, a nie realne pieniądze.

VAT i akcyza – inflacja zamiast efektywności

Na pierwszy rzut oka 13,3-proc. wzrost wpływów z VAT (138,3 mld zł) wygląda jak sukces fiskusa. Warto jednak pamiętać, że:

  • Inflacja CPI w ciągu pięciu pierwszych miesięcy roku utrzymywała się średnio powyżej 7 proc. r/r. Realny wzrost „oczyszczony” z inflacji to więc ledwie kilka punktów procentowych.
  • W 2024 r. obniżona została część tarcz antyinflacyjnych (stawki na energię, VAT na żywność), co naturalnie podbiło bazę podatkową i wpływy.

Podobny zabieg dotyczy akcyzy. Podwyżka stawek od 1 stycznia (alkohol, wyroby tytoniowe) i marcowe zwiększenie akcyzy tytoniowej sprawiają, że każde 1 zł przyrostu przychodów jest okupione 1 zł wyższym obciążeniem konsumenta, a nie większą ściągalnością fiskusa. Rząd „zarabia” na inflacji i podwyżkach, nie na uszczelnieniu systemu.

 Wysokie wydatki bez efektywnej poprawy stanu państwa

Wydatki budżetu centralnego sięgnęły po maju 331,3 mld zł – o 17,2 mld zł więcej niż rok temu, choć procentowo (36,0 proc. planu) różnica wydaje się kosmetyczne. Diabeł tkwi w strukturze:

  • ZUS – +4,9 mld zł r/r; to efekt programu „Aktywny Rodzic” i waloryzacji świadczeń. Pomimo rosnących nakładów waloryzacje będą rekordowo niskie.
  • Zdrowie – +12,9 mld zł; dotacja dla NFZ rośnie znacznie szybciej niż PKB, a nie przekłada się to na zwiększenie efektywności systemu opieki zdrowotnej.
  • Obrona Narodowa – wydano już niemal 30 proc. planu (36,9 mld zł), a umowy zbrojeniowe na drugie półrocze dopiero się rozliczą. Ponadto dalej wątpliwy jest proces ich praktycznej realizacji, w tym kontynuacji projektów rządu Zjednoczonej Prawicy.
  • Obsługa długu – 24,4 mld zł po pięciu miesiącach oznacza 32,3 proc. planu; jeśli stopy procentowe NBP zaczną znowu rosnąć, ta pozycja zbije w dół każdy margines manewru budżetowego.

Na tym tle szczególnie zastanawia 19 mld zł wydanych jednorazowo w marcu na spłatę obligacji PFR z programu „Tarcze Finansowe” – rząd zdecydował się rozliczyć pandemiczne zobowiązania poza bilansami PFR, przesuwając je wprost na rachunek budżetu. Zabieg księgowo czysty, ale fiskalnie oznacza wzrost potrzeb pożyczkowych już dziś, zamiast rozłożenia kosztów na kilka lat.

Czy Bruksela i rynek długu zapukają do drzwi?

Tegoroczny limit deficytu (289 mld zł) i wydatków (921,6 mld zł) jest nominalnie najwyższy w historii III RP, a dziura finansowa sięga 7,3 proc. PKB w ustawie budżetowej – na granicy rekomendacji Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Przy takiej bazie każdy dodatkowy miliard wydatków lub każdy punkt procentowy niższych dochodów może pchnąć Polskę w stronę dwucyfrowego deficytu. Komisja Europejska już wymienia nas jednym tchem z Francją czy Włochami w kontekście procedury nadmiernego deficytu.

Scenariusz podwyżek ratingowych? Raczej odwrotnie. Przy 6–7 proc. deficytu i wydatkach socjalno-obronnych finansowanych długiem, agencje ratingowe będą musiały dokładnie przeliczyć, czy Polska ma jeszcze „bufor wiarygodności”. Zwłaszcza że sam koszt obsługi długu rośnie szybciej niż PKB.

Pięć pierwszych miesięcy roku ujawnia poważne pęknięcia w fundamentach finansów publicznych – maskowane komunikatami o „dobrym tempie realizacji budżetu”. Gdy odrzeć liczby z kreatywnych przesunięć między budżetem centralnym a samorządami, wyłania się obraz państwa, które coraz bardziej utrzymuje się na dźwigni: wysokiej inflacji, podwyższonych stawek akcyzy i większego zadłużenia.

  • Deficyt – już 108 mld zł na minusie, a najdroższa połowa roku dopiero przed nami.
  • Dochody – wzrost VAT to głównie inflacja, CIT i PIT realnie pod kreską po uwzględnieniu zwrotów i reformy.
  • Wydatki i odsetki od długu rosną szybciej, niż gospodarka jest w stanie generować nowe dochody.

Jeśli rząd nie zaciągnie hamulca w drugim półroczu ani nie pokaże wiarygodnego planu konsolidacji, jesienią możemy stanąć przed niewygodnym wyborem: głębszych cięć świadczeń albo kolejnej fali podatkowych i pożyczkowych „łat”. W każdym wariancie zapłacą podatnicy – czy to w wyższych cenach, czy w wyższych rachunkach za obsługę długu. A to już nie kreatywna księgowość, lecz twarda ekonomia.

Źródło: Ministerstwo Finansów, Analiza Portalu TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X