Wizyta prezydenta Komorowskiego w Japonii pod znakiem gaf
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego do Japonii nie obyła się bez gaf. Nie dość, że głowa polskiego państwa publicznie nazwała gen. Stanisława Kozieja szogunem, to jeszcze weszła na podest przy mównicy w Izbie Reprezentantów.
Podczas wizyty w izbie niższej japońskiego parlamentu prezydent Bronisław Komorowski zaliczył nie jedną, ale dwie gafy.
Najpierw przy mównicy wszedł na podest. Japończycy szybko zwrócili mu uwagę i wskazali właściwe miejsce. Następnie mówiąc do mikrofonów, z mównicy wezwał robiącego zdjęcia na sali szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisława Kozieja słowami: "Chodź, szogunie".
Gafy Bronisława Komorowskiego szeroko są komentowane w sieci i mediach społecznościowych.
Najnowsze
Sytuacja z pożarem lasu trudna, ale opanowana. W akcji strażacy z kilku województw
Trump podpisał nową strategię antyterrorystyczną USA. W centrum walka z kartelami
Paweł Jabłoński w Republice ostro o aferze ministra Zmarzłego i kondycji rządu Tuska