Rosyjska opozycja nie ma wątpliwości: Wybory zostały sfałszowane
Część rosyjskiej opozycji oskarża władze o sfałszowanie wyników niedzielnych wyborów. Dwa dni temu Rosjanie wybierali przedstawicieli władz lokalnych i regionalnych.
Organizacje monitorujące przebieg głosowania odnotowały przypadki korumpowania i zastraszania wyborców. Zwolennicy opozycji twierdzą, że tego typu działania miały wpływ na wynik wyborów.
W stolicy Buriacji Ułan-Ude mieszkańcy żądają powtórzenia głosowania. W ich ocenie kandydat popierany przez rządzącą partię Jedna Rosja Igor Szutienkow wygrał, ponieważ sfałszowano wyniki wyborów. Ich zdaniem merem miasta powinien zostać komunista Wiaczesław Marchajew. Podobne wątpliwości zgłasza moskiewska opozycja. Według zwolenników Aleksieja Nawalnego oraz Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej opozycyjni kandydaci stracili co najmniej pięć mandatów.
Działania represyjne wobec opozycjonistów podjęła policja pięciu rosyjskich miast. W Samarze, Ufie, Sarańsku, Czelabińsku i Permie funkcjonariusze prowadzą rewizje w mieszkaniach współpracowników lidera opozycji Aleksieja Nawalnego.
Najnowsze
Fundacja JEDEN Z NAS alarmuje: Rada Europy naciska na Polskę w sprawie aborcji
To będzie wyjątkowy różaniec. Papież i tysiąc dzieci zatopionych w modlitwie
Prezydent na inauguracji roku akademickiego w Gorzowie Wielkopolskim: życzę Wam wolności akademickiej
HIT DNIA