Rosyjska opozycja nie ma wątpliwości: Wybory zostały sfałszowane
Część rosyjskiej opozycji oskarża władze o sfałszowanie wyników niedzielnych wyborów. Dwa dni temu Rosjanie wybierali przedstawicieli władz lokalnych i regionalnych.
Organizacje monitorujące przebieg głosowania odnotowały przypadki korumpowania i zastraszania wyborców. Zwolennicy opozycji twierdzą, że tego typu działania miały wpływ na wynik wyborów.
W stolicy Buriacji Ułan-Ude mieszkańcy żądają powtórzenia głosowania. W ich ocenie kandydat popierany przez rządzącą partię Jedna Rosja Igor Szutienkow wygrał, ponieważ sfałszowano wyniki wyborów. Ich zdaniem merem miasta powinien zostać komunista Wiaczesław Marchajew. Podobne wątpliwości zgłasza moskiewska opozycja. Według zwolenników Aleksieja Nawalnego oraz Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej opozycyjni kandydaci stracili co najmniej pięć mandatów.
Działania represyjne wobec opozycjonistów podjęła policja pięciu rosyjskich miast. W Samarze, Ufie, Sarańsku, Czelabińsku i Permie funkcjonariusze prowadzą rewizje w mieszkaniach współpracowników lidera opozycji Aleksieja Nawalnego.
Najnowsze
Dziś mija 92. rocznica urodzin Wojciecha Pokory. Bareja długo przekonywał go do kultowej roli
Tomasz Adamek na platformie Republiki podczas Parady Pułaskiego w Nowym Jorku
Prawicowy pakt senacki na horyzoncie? Prezydent Nawrocki rozmawiał z prezesem PiS