Największa śnieżyca w Hiszpanii od 50 lat. Nie żyją co najmniej trzy osoby
W nocy z czwartku na piątek przeszła przez Hiszpanię śnieżyca, a burza śnieżna Filomena uwięziła w samochodach ponad 2 tys. kierowców.
Wojsko i żandarmeria zostały skierowane do odśnieżania ponad 600 dróg w całym kraju. Żołnierze pomagają ewakuować osoby uwięzione w samochodach, w tym ok. 500 tirach. Kierowcy stoją w gigantycznych korkach na zasypanych śniegiem drogach.
Dotychczas udało nam się wydobyć z pojazdów ponad 1500 osób. Zdecydowana większość samochodów unieruchomionych przez śnieżycę jest już pusta - powiedział na konferencji prasowej szef MSW Fernando Grande-Marlaska.
W wyniku największej od 50 lat śnieżycy w Hiszpanii nie żyją, co najmniej trzy osoby.
Rano pod Madrytem znaleziono przysypane śniegiem ciało mężczyzny, który zmarł z wychłodzenia organizmu. Dwie inne ofiary to małżeństwo podróżujące w okolicach Malagi. Auto zostało porwane przez rzekę, która wdarła się na jedną z dróg.
Najnowsze
Są wyniki badań "Moralność finansowa Polaków 2026". Ten dług uważany jest za najgorszy
Jeszcze niedawno blok, dziś Pałac Prezydencki. Marta Nawrocka mówi, jak wygląda ich nowe życie
Cały czas gorąco pod siedzibą AWS. Nie wpuszczono prorektora